Za rok slalom i... skoki?

Już po raz drugi w Zakopanem odbyły się Otwarte Mistrzostwa Polski Informatyków w Narciarstwie Alpejskim.

Już po raz drugi w Zakopanem odbyły się Otwarte Mistrzostwa Polski Informatyków w Narciarstwie Alpejskim.

Do udziału w mistrzostwach zgłosiła się rekordowa liczba, tj. prawie 130 zawodników. Ostatecznie na starcie długiej i trudnej trasy na Hali Gąsienicowej stanęło 90 zawodników. Mimo obaw uczestników, trasa slalomu giganta okazała się świetnie przygotowana, a większość zawodników startowała przy wspaniałej pogodzie i niewielkim kilkustopniowym mrozie.

Zwycięstwa faworytów

Konkurs rozpoczęły panie. W kategorii powyżej 35 lat triumfowały medalistki ubiegłorocznych zawodów: Ewa Łodzińska, pierwsza w tym roku i druga w ubiegłym, oraz zeszłoroczna triumfatorka Magdalena Czaińska, która w tym roku zajęła drugie miejsce. W kategorii pań do 35 lat bezkonkurencyjne okazały się siostry: Małgorzata i Anna Klepackie. Zwyciężyła Małgorzata, która o prawie sekundę wyprzedziła Annę, złotą medalistkę z ub.r.

Także wśród panów obyło się bez niespodzianek. W kategorii do 35 lat triumfował Krzysztof Czaiński, zwycięzca sprzed roku, który we wspaniałym stylu pokonał Błażeja Kalisza (w ub.r. III miejsce) i Rafała Szymurę (w ub.r. miejsce II). W kategorii powyżej 35 lat, zwanej również kategorią prezesów, triumfowali: Roman Kwik, Jerzy Wójcik i Piotr Iwiński.

Ciekawie wyglądała rywalizacja w drugiej części tabeli, gdzie w nieformalnym pojedynku sponsorów wygrał Konrad Makomaski (Informix Software) przed Witoldem Staniszkisem (Rodan Systems) i Andrzejem Jaskulskim (Sun Microsystems). W rywalizacji nie brał udziału Jerzy Szymura (2Si), który na dzień przed startem doznał urazu ręki i trasę slalomu pokonał w tempie rekreacyjnym.

Bić stolicę

Wieczorny bankiet, podczas którego udekorowano zwycięzców, okazał się miłym przedłużeniem dyskusji ze stoków Kasprowego Wierchu. Co ciekawe, mimo iż informatycy i osoby z branży IT stanowili przytłaczającą większość wśród uczestników zawodów, o systemach informatycznych nikt nie wspomniał ani słowem. Dyskutowano przede wszystkim o tajnikach treningu zawodników ze stolicy oraz Górnego Śląska, którzy drugi rok z rzędu zdobyli niemal wszystkie medale. Wśród uczestników bankietu krążyła plotka, że w przyszłym roku w programie zawodów pojawi się kolejna konkurencja - skoki narciarskie. Zawodnicy z południowej Polski zapowiedzieli nawet udział nikomu nieznanego programisty z Wisły.


TOP 200