ZUS za miliard

Na sprzęt i oprogramowanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyda blisko miliard zł.

Na sprzęt i oprogramowanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyda blisko miliard zł.

"Całkowity koszt budowy kompleksowego systemu informatycznego wyniesie miliard zł" - stwierdził Adam Kapica, wiceprezes ZUS, komentując drugi aneks do umowy, podpisany z firmą Prokom Software. Na koszt budowy KSI ZUS składa się projekt wartości 703 mln zł, serwery i bazy danych za 200 mln zł i nie znana jeszcze suma, którą zakład przeleje na konto firmy, audytującej poczynania Prokomu. Jak zapowiedział Adam Kapica, audytor projektu ma być wybrany jeszcze w tym roku. Do końca maja br. natomiast mają być rozpisane przetargi na zakup komputerów dla ZUS.

Nie wiadomo, ile budżet państwa wyda na serwis oprogramowania, który Prokom zobowiązał się świadczyć prawdopodobnie przez kilka lat po zakończeniu budowy KSI. Nie znany jest także szczegółowy harmonogram przedsięwzięcia, poza informacją, że za sumę 703 mln zł Prokom Software uruchomi obsługę informatyczną I i II filaru reformy przed 1 stycznia 1999 r. Przedstawiając KSI jako najważniejszą inwestycję ZUS końca lat 90., Stanisław Alot, prezes zakładu, nie sprecyzował również, kto będzie za nią płacił. Wiadomo że pewne środki przeznaczy na KSI sam zakład, lecz ich znaczna część będzie pochodzić z budżetu państwa. Na razie resort finansów nie sprecyzował, jakie to będą kwoty i kiedy ZUS je otrzyma.

Wraz z podpisaniem aneksu, ZUS po raz pierwszy przekazał informacje o cenach pozostałych dwóch ofert IBM i Hewlett-Packarda, które wynosiły odpowiednio: 2,241 mln zł i 1,289 mln zł. Wybór rozwiązania Prokomu oznacza - jak twierdzą przedstawiciele gdyńskiej spółki - że koszt budowy KSI w przeliczeniu na jednego ubezpieczonego wynosi ok. 8 zł, a płatnika składek - 63 zł.

Co zawiera aneks?

Precyzyjne określenie liczby modułów systemu, które ma zawierać się w 8 systemach, 43 podsystemach i 160 modułach.

Uszczegółowienie harmonogramów realizacyjnych z podziałem na 1593 punkty kontrolne.

Podwyższenie zakresu i wysokości kar umownych z 20 do 25% wartości danego elementu, który nie został ukończony w terminie (większe kary umowne zakład będzie nakładać za niedotrzymanie końcowego terminu).

Nieodpłatne przejęcie praw autorskich do wykonanego przez Prokom oprogramowania w ramach KSI.

Udostępnienie KSI dla innych producentów, oferujących zakładowi własne moduły.

Korzystniejszy rozkład płatności.

Dla COMPUTERWORLD komentują

Janusz Zawiła-Niedźwiecki, dyrektor departamentu informatyki Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych

System podatkowy i system ubezpieczeń społecznych to z pewnością największe w dziejach każdego państwa wyzwania informatyczne. Zmaganie się z taką liczbą transakcji jest niezwykle trudne i nie dziwię się, że zakład z koncepcji systemu całkowicie rozproszonego powoli rezygnuje. Dla ubezpieczonych najistotniejsze jest chyba, by na wszystkie ich pytania odpowiadała lokalna baza danych; zakład zaś nie wyobraża sobie zapewne, by prowadzić inwestycje bądź księgowość w systemie rozproszonym. Stąd zwrot w kierunku centralnej bazy danych. Interesujące jest też odejście od przetwarzania wsadowego w kierunku przetwarzania interaktywnego, które da o sobie znać na wszystkich szczeblach struktury zakładu. Na ten temat najwięcej mogliby powiedzieć informatycy działających w Polsce funduszów powierniczych, gdzie co prawda wpływ decyzji inwestorów powierzających swe środki lub je wycofujących jest większy niż będzie w ZUS, ale problem jest ten sam.

Andrzej Jankowski, szef projektu Poltax w latach 1990-93, prorektor ds. dydaktycznych w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych

Informatyk powinien zapytać, nie który kolor jest lepszy - biały czy czerwony, ale na jakim umieścić go tle. Tak, jak nie najlepszym pomysłem jest kompozycja żółto-czerwona, tak nie powinno się opierać scentralizowanego przetwarzania danych na słabej infrastrukturze telekomunikacyjnej. Pytanie brzmi zatem, czy administracja publiczna posiada teraz szybkie sieci transmisji? Nie, nie posiada. Oczywiście, można sobie wyobrazić przetwarzanie w centrali przy fizycznym przenoszeniu dysków, ale taki model wymaga odpowiednich przepisów, a przede wszystkim kontroli i bezpieczeństwa. A to są pieniądze. ZUS pracuje na mainframe'ach od lat. Czy taki model sprawdzi się przy obsłudze dwóch, czy trzech filarów ubezpieczeń? Jest to dobre pytanie do ZUS.