ZUS przygotowuje nowy harmonogram wdrożenia systemu KSI ZUS

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych trwają prace audytora - Arthur Andersen - którego zadaniem jest ocena prawidłowości realizacji Kompleksowego Systemu Informatycznego. W ciągu dwóch tygodni przedstawiciele Zakładu mają ogłosić nowy harmonogram jego wdrożenia, uwzględniający dotychczasowe opóźnienia.

"W ciągu miesiąca powinna zostać sporządzona ostateczna wersja raportu z przeprowadzonego przez Arthur Andersen badania" - zapewnia Lesław Gajek, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Od wniosków audytora zależeć będzie m.in. dalszy los wiceprezesa Adama Kapicy, odpowiedzialnego za informatyzację Zakładu. Pod koniec czerwca br. złożył on rezygnację z pełnionej funkcji. Rezygnacja ta do tej pory nie została rozpatrzona przez Radę Nadzorczą ZUS, a Adam Kapica nadal sprawuje swoją funkcję. "Należy się mocno zastanowić, czy zmiana na stanowisku wiceprezesa odpowiedzialnego za informatyzację Zakładu pociągnęłaby za sobą pozytywne efekty"- dodaje Lesław Gajek.

ZUS ogłosił, że w pierwszej połowie tego roku ściągalność składek utrzymywała się na poziomie 97-99%, wyższym niż zaplanowane 96,5%. Kwoty, które co miesiąc wpływają do ZUS z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne są o około 30% wyższe niż analogiczne kwoty w roku ubiegłym.

Zdaniem Lesława Gajka, zwiększona efektywność egzekwowania składek jest konsekwencją wykorzystaniu - zmodyfikowanego pod nowe potrzeby - systemu ARS 2000, umożliwiającego bieżące monitorowanie zobowiązań płatników na poziomie terenowych jednostek ZUS. Nie zmienia to jednak faktu, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych jest wciąż obciążony zadłużeniem na poziomie 2,5 mld zł, którego spłata, zdaniem prezesa ZUS, zajmie kilka lat.

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wyjaśniając nieporozumienia narosłe wokół kwestii domniemanego poparcia ZUS dla firmy Optimus, stwierdził, że ZUS nie rekomendował, nie rekomenduje i nie będzie rekomendował płatnikom składek wykorzystywania komputerów żadnej marki. "Komputery marki Optimus zarekomendowała organizacja zrzeszająca pracodawców i jest to ich sprawa, nie ZUS" - przekonuje Lesław Gajek.