ZUS przesłał do OFE niecały 1% kwietniowych składek

W połowie maja br. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał do 15 otwartych funduszy emerytalnych (OFE) ok. 1 mln zł. Pieniądze te stanowią jednak znikomą cześć z ok. 200 mln zł, które fundusze mają otrzymać od ZUS jeszcze w maju z tytułu podpisanych umów. Przedstawiciele zakładu tłumaczą, że jest to spowodowane przesłaniem jedynie składek sfery budżetowej.

W połowie maja br. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał do 15 otwartych funduszy emerytalnych (OFE) ok. 1 mln zł. Pieniądze te stanowią jednak znikomą cześć z ok. 200 mln zł, które fundusze mają otrzymać od ZUS jeszcze w maju z tytułu podpisanych umów. Przedstawiciele zakładu tłumaczą, że jest to spowodowane przesłaniem jedynie składek sfery budżetowej.

"Przekazanie przez ZUS składki i rozpoczęcie tego procesu stanowi przełom. Pieniądze nam przesłano, a my mogliśmy je zainwestować. Kwoty przekazane na nasze konta są jednak tak małe, że wzbudzają powszechną wesołość" - komentują fakt rozpoczęcia transferu składek z ZUS przedstawiciele PTE Skarbiec-Emerytura. "Jednak z drugiej strony dobrze, że ZUS w ogóle przekazał pieniądze. W najbardziej pesymistycznych scenariuszach miały one do nas wpłynąć dopiero we wrześniu" - dodają.

Pierwszy transfer składek odbył się z kilkudniowym opóźnieniem, o czym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Spowodowane było ono przesunięciem testów prawidłowości przesyłania składek na konta członków OFE. Na podstawie niemal 2,5 mln zgłoszeń, ZUS dokonał wpisu ubezpieczonych do centralnego rejestru członków OFE. W ciągu kilku pierwszych dni fundusze przekazały ok. 1,8 mln zgłoszeń. W tej chwili dane napływają systematycznie (ok. 80 tys. zgłoszeń dziennie).

Pierwsze fundusze, do których przekazano składki, otrzymały jednak pięciokrotnie więcej pieniędzy niż powinny, co - zdaniem niektórych specjalistów - mogło być spowodowane błędem w nowym systemie ZUS. Prawdopodobnie dlatego też ZUS kolejną partię składek przekazał dopiero w ubiegły czwartek.

"Oprogramowanie ZUS nadal się "dociera" i musimy być przygotowani do kolejnych niespodzianek. Jednak na skutek ciągłych zmian w systemie ZUS - a zwłaszcza interfejsie komunikacyjnym - także i my musimy poprawiać wykorzystywane przez nas systemy. Zmiany w oprogramowaniu nie są duże, ale mimo to wymagają od nas napisania nowych procedur i testowania wprowadzonych modyfikacji. Instytucje, takie jak ZUS czy UNFE, powinny przekazać nam gotowy interfejs już pół roku temu, a tak jeszcze przez kilka miesięcy będziemy musieli wprowadzać zmiany w systemie" - mówią przedstawiciele OFE.