Wynająć system, kupić usługę

Warszawskie szpitale planują stworzenie centrum komputerowego, z którego korzystałyby na zasadzie outsourcingu. Miałoby ono rozpocząć działalność z początkiem 2000 r.

Warszawskie szpitale planują stworzenie centrum komputerowego, z którego korzystałyby na zasadzie outsourcingu. Miałoby ono rozpocząć działalność z początkiem 2000 r.

Z początkiem tego roku szpitale usamodzielniły się, uzyskując status podmiotów gospodarczych. Dzisiaj muszą działać na podobnych, rynkowych zasadach, jak inne firmy. "Przy tak dużej konkurencji na rynku usług medycznych dobry system informatyczny może usprawnić liczenie kosztów działania i pomóc przetrwać pierwszy okres reformy. Jednostek służby zdrowia jest zbyt dużo i część na pewno upadnie" - mówi Tadeusz Trędota, dyrektor Szpitala Klinicznego im. ks. Anny Mazowieckiej. "Z początkiem tego roku rozpoczęły działalność kasy chorych, które wymagają szczegółowego rozliczania każdej usługi. My weszliśmy w reformę zdrowia całkowicie nie przygotowani, z liczydłem i kalkulatorem na biurku" - dodaje.

Kierownictwo kilkunastu warszawskich szpitali postanowiło do informatyzacji podleg-łych im jednostek wykorzystać model oparty na outsourcingu systemów informatycznych. Budową centrum komputerowego - na ich potrzeby - miałaby się zająć firma zewnętrzna. W tym roku rozpoczęłaby się realizacja projektu, a uruchomienie centrum jest planowane na początek 2000 r. Koszt jego stworzenia szacowany jest na 4-5 mln USD.

"Z naszych wyliczeń wynika, że ten sposób informatyzacji szpitali jest kilkanaście razy tańszy od modelu polegającego na budowie infrastruktury informatycznej na własną rękę. Zakup systemu rozkłada się na kilka firm" - mówi Tadeusz Trędota. Na inny model informatyzacji - zdaniem przedstawicieli szpitali - jednostek służby zdrowia po prostu nie stać.

Szpitale ze swej strony będą musiały zbudować infrastrukturę techniczną u siebie, stworzyć sieć komputerową i kupić komputery. Można jednak przeprowadzać to etapami, informatyzując poszczególne komórki szpitala i sukcesywnie podłączając do centrum. W centrum od początku mają działać wszystkie niezbędne moduły, jednak szpital, który zinformatyzował jedynie dział administracyjny, mógłby korzystać i płacić miesięczny abonament jedynie za ten moduł.

Docelowo z usług centrum komputerowego mogłoby korzystać kilkadziesiąt jednostek służby zdrowia, w tym także lekarze rodzinni. Jedynym ograniczeniem w związku z korzystaniem z centrum jest odległość. Dostępne dzisiaj technologie pozwalają na podłączenie do niego szpitali odległych jedynie o ok. 200 km od Warszawy.

Z kilku nadesłanych ofert jako potencjalnych partnerów wybrano: Apexim, debis IT i amerykańską firmę Shared Medical Systems. Opracują one projekt stworzenia i funkcjonowania centrum komputerowego. Zgodnie z warunkami postawionymi przez szpitale firma zewnętrzna musi mieć doświadczenie w tego typu wdrożeniach, ze względu na nowatorski charakter projektu.

W budowie centrum dostawca musi uwzględnić wymogi bezpieczeństwa przechowywanych i przesyłanych danych medycznych. Równie ważne jest zapewnienie ciągłości działania systemu.