Wymuszone przyspieszenie

NEC i Toshiba rozpoczną masową produkcję 128-megabitowych układów pamięci DRAM.

NEC i Toshiba rozpoczną masową produkcję 128-megabitowych układów pamięci DRAM.

NEC i Toshiba zapowiadają szybką zmianę asortymentu wytwarzanych pamięci DRAM na korzyść bardziej zaawansowanych układów 64- i 128-megabitowych. Firmy liczą, że dzięki temu zwiększy się ich zysk z produkcji pamięci. Systematyczny spadek cen pamięci, przy utrzymującej się nadwyżce podaży nad popytem, jest od dłuższego czasu największym problemem producentów pamięci półprzewodnikowych.

NEC zamierza do grudnia br. zwiększyć liczbę wytwarzanych 64-megabitowych układów DRAM do poziomu 10 mln miesięcznie (we wrześniu br. wyprodukował 8 mln). Będzie to maksymalny pułap produkcji. W przyszłym roku NEC przewiduje rozwój masowych zastosowań układów 128-megabitowych i zamierza do marca 1999 r. osiągnąć zdolność do wytwarzania miliona sztuk pamięci miesięcznie (obecnie jest to ok. 600 tys.).

Przedstawiciele Toshiby, drugiego potentata na rynku pamięci, zapowiadają rozwinięcie masowego wytwarzania układów 128-megabitowych w I kw. 1999 r., ale nie ujawnili jeszcze planowanej zdolności produkcyjnej ich fabryk. Obecnie w modułach DRAM najczęściej wykorzystuje się 16-megabitowe układy pamięci.

Nie wiadomo czy zmiana technologii przyniesie poprawę sytuacji finansowej producentów. Jak oceniają specjaliści, warunkiem jest znaczny wzrost średniej pojemności pamięci wykorzystywanych w systemach komputerowych, wyższy od wzrostu gęstości upakowania tranzystorów w układach.

Niskie ceny DRAM cieszą użytkowników, ale utrzymujący się niski poziom zysków producentów może spowodować obniżenie zdolności firm do inwestycji w rozwój technologii i zmniejszenie konkurencji na rynku. Jednak przyspieszenie rozwoju technologii i wzrost liczby wytwarzanych 128-megabitowych układów pamięciowych są korzystniejsze niż zamykanie fabryk i ograniczanie produkcji.


TOP 200