Wyczekiwanie Unii

Wysokość i struktura przychodów polskiego oddziału Oracle w latach 2001-2002 utrzymały się na takim samym poziomie.

Wysokość i struktura przychodów polskiego oddziału Oracle w latach 2001-2002 utrzymały się na takim samym poziomie.

Oracle był jeszcze jedną z firm informatycznych, działających na polskim rynku, które zanotowały tzw. ujemny współczynnik wzrostu. Spadek był co prawda niewielki (z nieco ponad 270 mln zł w 2001 r. do 270 mln w ub.r.) i nie oznaczał konieczności redukcji zatrudnienia. Jednak w tym konkretnym przypadku uderza wyraźny kontrast pomiędzy obecnym wynikiem a imponującymi osiągnięciami lat poprzednich.

"Trudno, żeby było inaczej w sytuacji, w której większość użytkowników naszych technologii radykalnie ograniczyła inwestycje" - twierdzi Paweł Piwowar. Zasadniczo nie zmieniła się struktura przychodów Oracle'a - składały się na nie licencje z baz danych (54%), aplikacje wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwami (29%), konsulting oraz inne usługi i produkty (szkolenia, oprogramowanie narzędziowe i in.).

Okres produktywności

Wyczekiwanie Unii

Paweł Piwowar, prezes zarządu Oracle Polska

"Znaleźliśmy się w dojrzałej fazie rozwoju biznesu. To już nie jest czas agresywnego zdobywania klientów. Znaczący wzrost wymagałby istotnych zmian koniunktury w całej gospodarce" - to zdaniem Pawła Piwowara jeszcze jeden z powodów obecnego spłaszczenia krzywej wzrostu przychodów.

Udało się utrzymać wysoką pozycję wśród innych narodowych oddziałów tej firmy. Nadal polski oddział notuje największy przychód na pojedynczego pracownika i piątą pozycję wśród wszystkich krajów europejskich pod względem wielkości sprzedaży.

Mimo recesji w ub.r., udało się podpisać kilka znaczących kontraktów. Polski oddział Oracle'a szczyci się największą umową zawartą na rynku systemów klasy EAS (Enterprise Application Suite) w 2002 r. To projekt o wartości 30 mln zł realizowany dla Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, który obejmuje wdrożenie prawie wszystkich elementów E-Business Suite.

Zakończono budowę hurtowni danych dla Głównego Urzędu Statystycznego. Oracle stał się uczestnikiem istotnych kontraktów w sektorze administracji publicznej (m.in. system IACS w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, systemów dowodzenia i wspomagania funkcjonowania MSWiA oraz policji). Sektor publiczny zajął pierwsze miejsce w całkowitych przychodach Oracle Polska (44%), zaś według oczekiwań obecnie ma się on jeszcze zwiększyć (do 50%). Tutaj informatyzację w wielu obszarach wymusi przymus unijny. Paweł Piwowar wskazuje również na do tej pory mało widoczne obszary tego sektora, np. potrzebę informatyzacji uczelni wyższych pod względem systemów zarządzania i gospodarki własnej.

W ub.r. Oracle podjął się realizacji przedsięwzięć marketingowych o dużej skali, ukierunkowanych w dużej mierze na ten właśnie sektor (konferencje realizowane we współpracy z wydawnictwem The Economist i Urzędem Komitetu Integracji Europejskiej oraz serwis internetowy będący bazą wiedzy dotyczącą informatyzacji sektora publicznego).

Ludzie do wynajęcia

Wyczekiwanie Unii

Oracle

Usługi w przychodach Oracle Polska stanowią jedynie 15%. "Cały czas staramy się nie konkurować z naszymi partnerami wdrożeniowymi. W przeciwieństwie do innych dużych firm IT nie walczymy z nimi o rynek usług" - uważa Paweł Piwowar. Konsultanci Oracle'a mają być natomiast specjalistami do wynajęcia - to osoby o wysokich kwalifikacjach, przydzielane do konkretnych projektów realizowanych przez partnerów Oracle'a. W obszarze konsultingu ponad połowa przychodów pochodzi właśnie z tego rodzaju "wynajmu".

Skąd zatem - mimo tych deklaracji - bezpośredni udział Oracle'a w niektórych prestiżowych projektach? "Robimy rzeczy, które są na naszym rynku nowością. Powierzenie precedensowego wdrożenia komu innemu byłoby zbyt ryzykowne. Później, gdy szlaki są już przetarte, ryzyko porażki jest znacznie mniejsze" - wyjaśnia Paweł Piwowar.

Za pośrednictwem partnerów Oracle chce być znaczącym graczem na rynku systemów małego ERP. To aplikacje przeznaczone dla przedsiębiorstw osiągających 30-40 mln zł przychodu ze sprzedaży i zatrudniających kilkadziesiąt osób. Opłaty licencyjne i konsultingowe przypadające firmie Oracle to jedynie ok. 10% przychodów partnerów z realizacji tych rozwiązań, ale i tak przynoszą 7-8 mln zł kwartalnie. Łącznie to ok. 200 partnerów, budujących coraz bardziej stabilny rynek użytkowników oprogramowania Oracle wśród średnich przedsiębiorstw. Nie są to jedynie aplikacje wspomagające zarządzanie - za pośrednictwem jednego z partnerów w ub.r. zostały wdrożone systemy zdalnego nauczania iLearning w Reiffeisen Bank Polska oraz wydawnictwie Agora.

W sektorze bankowości Oracle zamierza specjalizować się w obszarze aplikacji gospodarki własnej i analizy ABC, przeznaczonych do nadzorowania rzeczywistych kosztów działalności. Platforma Oracle'a posłużyła do uruchomienia centralnego systemu bankowego Wonloka zrealizowanego na potrzeby Banku Gospodarki Żywnościowej. Systemy gospodarki własnej, bazujące na narzędziach Oracle'a, zostały zakupione przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe Europa i PZU SA. Zdaniem Pawła Piwowara sektor telekomunikacyjny, zajmujący trzecią pozycję w przychodach Oracle Polska, utracił już niedawną dynamikę wzrostu inwestycji informatycznych. Tutaj Oracle we współpracy z partnerem francuskim ma realizować pilotażowe wdrożenie ERP dla Telekomunikacji Polskiej.

Od strony platformy technologicznej sytuacja w ub.r. oczywiście nie uległa większym zmianom - dla Oracle'a nadal zagrożeniem jest Microsoft i IBM ze środowiskami bazodanowymi Informix i DB/2. Paweł Piwowar jest zdania, że obu tych konkurentów musi traktować poważnie. "Mamy 65-proc. udział w rynku baz danych i z całą pewnością tego pola łatwo nie oddamy" - mówi. Elementem tej walki jest m.in. zachęcanie użytkowników do przenoszenia wykorzystywanych już systemów na platformę Oracle'a. Niewątpliwym sukcesem była tutaj decyzja o dokonaniu takiej zmiany podjęta przez PKO BP w przypadku systemu Zorba Softbanku. "Naszą najważniejszą bronią jest zaplecze 7 tys. specjalistów wyszkolonych w oprogramowaniu Oracle'a" - dodaje Paweł Piwowar.


TOP 200