Współdzielone sieci

Głównym problemem operatorów nie jest dziś dobór technologii, lecz potrzeba nowych modeli biznesowych, które zapewnią najlepsze wykorzystanie dostępnych rozwiązań ICT.

Argumenty za i przeciw modelowi shared network

Korzyści:

- redukcja kosztów nowych inwestycji

- redukcja wydatków eksploatacyjnych - mniejsze zużycie energii, ograniczenie liczby ośrodków i zmniejszenie ich rozmiarów

- wzrost wydajności

- zwiększenie zasięgu usług transmisji danych

- wsparcie migracji z systemów szerokopasmowych 2G do 3G

- czynniki środowiskowe i zdrowotne

Zagrożenia:

- duże ryzyko

- obawa o utratę niezależności oraz posiadanych aktywów

- doprowadzi do braku konkurencyjności

Zmiana w podejściu strategicznym operatorów telekomunikacyjnych polega na przesunięciu poszukiwań od operacyjnej do strukturalnej efektywności. Przejawem tego jest m.in. koncepcja tzw. shared networks, czyli współdzielenia infrastruktury teleinformatycznej. To kolejna odmiana outsourcingu, stopniowo zyskująca zwolenników.

Od roamingu do managed services

Akceptacja outsourcingu telekomunikacyjnego jest procesem, który z pewnością wymaga czasu. Najpierw były umowy roamingowe, później pojawili się operatorzy wirtualni MVNO (Mobile Virtual Network Operators). Zarządzanie siecią można oddać dziś głównemu dostawcy albo związać się z innym operatorem. Europa pod względem sieciowego outsourcingu to już dojrzały rynek, gdzie operatorzy coraz częściej rezygnują z wewnętrznych struktur operacyjnych.

W Polsce, jak na razie, mamy mało przykładów umów o zarządzanie siecią. Pierwszy i dotychczas największy projekt to oddanie przez Netię obsługi własnej sieci w formule tzw. managed services Ericssonowi. Pozwoliło to operatorowi skupić się na ofercie marketingowej. Szwedzki koncern w 2010 r. miał podpisane 54 kontrakty na świadczenie usług zarządzania sieciami na całym świecie. W lutym br. Puls Biznesu poinformował o wstępnych przymiarkach Grupy TP do oddania zarządzania swoją siecią. Projekt o kryptonimie "Enzo", jak podkreśla rzecznik TP, jest jeszcze na wczesnym etapie. Operator rozważa przesunięcie poza Grupę TP części zadań dotyczących m.in. sieci stacjonarnej.

Istotne kwestie przy zawieraniu kontraktów na managed services wiążą się z określeniem obszarów i kompetencji w zakresie zarządzania siecią oraz jakością usług, zasad rozliczeń i kryteriów (np. satysfakcja klienta), według których będą przeprowadzane. Określenie modelu zarządzania kontraktem i relacjami to często niedoceniany element umowy outsourcingowej.

Czas na współdzielone sieci?

Motywacja do poszukiwania nowych modeli może być różna. Współdzielenie sieci (shared networks) może obejmować nie tylko stacje bazowe, maszty i inne pasywne elementy sieci, ale także komponenty aktywne. Ograniczenie liczby własnych urządzeń daje podstawowe oszczędności kosztowe. Wprowadzanie modelu network sharing wymaga uwzględnienia w kontraktach wielu uwarunkowań - biznesowych, technicznych, ekonomicznych i prawnych.


TOP 200