Wojsko potrzebuje informatyków

Ministerstwo Obrony Narodowej odczuwa niedobór komputerowych specjalistów. Informatycy są potrzebni niemal w każdej jednostce armii - informuje dziennik Rzeczpospolita.

Cytowany przez dziennik rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, płk Sylwester Michalski, mówi: "W ostatnich latach cyberprzestrzeń stała się piątym wymiarem działań wojennych. Po wymiarze lądowym, morskim, powietrznym i przestrzeni kosmicznej". Dlatego też znacznie wzrosło zapotrzebowanie resortu obrony na wykwalifikowaną kadrę informatyków.

Znaczenie pracy specjalistów w tej dziedzinie ma niebagatelne znaczenie dla obronności państwa. Armia tworzy bowiem specjalną jednostkę, której przeznaczeniem będzie ochrona wojskowych sieci i systemów teleinformatycznych. Zespół ma rozpocząć prace w połowie 2010 r.

Zobacz również:

Z uwagi na niedostateczną liczbę informatyków szkolonych przez wojsko MON zwraca uwagę na cywilny rynek pracy. W tym roku kurs w Korpusie Osobowym Łączności i Informacji w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu ukończyło 69 absolwentów cywilnych uczelni wyższych - pisze "Rz".

Co ciekawe, w polskiej armii rozważane jest przeniesienie w rodzime realia pomysłu Amerykanów na rekrutowanie do służby wśród graczy komputerowych (w USA odbywa się to np. za pośrednictwem gry America's Army).

Wiele wskazuje na to, że zaawansowane technologie informatyczne będą odgrywać w przyszłych konfliktach coraz ważniejszą rolę, a ich znaczenie może nie tylko dorównać ale i przerosnąć rolę tradycyjnego potencjału militarnego, mierzonego liczbą żołnierzy i jednostek sprzętu wojskowego. Kwestia zwycięstwa i przegranej rozstrzygnie się w cyber-przestrzeni.

Więcej informacji: Rzeczpospolita


TOP 200