Wojna na bazy, wojna na słowa

Oracle rezygnuje z modelu ustalania cen baz danych na podstawie tzw. uniwersalnych jednostek mocy.

Oracle rezygnuje z modelu ustalania cen baz danych na podstawie tzw. uniwersalnych jednostek mocy.

Od połowy czerwca br. ceny baz danych Oracle są wyliczane wyłącznie wg liczby procesorów serwera - bez względu na ich rodzaj (x86 lub RISC) i częstotliwość taktowania zegara. Dotychczas obowiązujący model cenowy, oparty na UPU (Universal Power Unit), firma wprowadziła w styczniu 2000 r. Jednostka mocy była równoważna 1 MHz zegara procesora (500 MHz oznaczało 500 jednostek). Cena jednostki zaś zależała od typu procesora i wersji .

Model cenowy oparty na UPU nie zyskał aprobaty klientów. Niejednokrotnie notowano tak wysoki wzrost kosztów, że firmy były zmuszone wstrzymać lub zweryfikować zakres projektów. Oferta Oracle'a znacznie odbiegała od propozycji IBM, Informixa i Sybase. Firmy te stosowały ceny, które zależały wyłącznie od liczby procesorów. Taki też cennik od jesieni ub.r. obowiązywał w Microsofcie dla SQL Server 2000. IBM i Microsoft rozpoczęły kampanię, mającą przekonać klientów, że za porównywalne rozwiązania Oracle żąda kilkakrotnie więcej.

Wojna o dusze

W rzeczywistości nawet po ostatniej obniżce oferty producentów baz są trudne do porównania. Dotychczas Oracle bronił koncepcji UPU, wskazując, że rywale pobierają opłaty bez względu na moc procesorów oraz ile układów rzeczywiście obsługuje bazę. Teraz koronnym argumentem Oracle'a przeciwko jest to, że jego klienci otrzymują bazę wyposażoną w funkcje i narzędzia, za które konkurencja, zwłaszcza IBM, pobiera dodatkowe opłaty.

IBM i inni producenci odpierają zarzuty, twierdząc, że Oracle w ten sposób zmusza klientów do zakupu funkcji, z których większość użytkowników nigdy nie skorzysta. Oracle odpowiada zaś, że mimo wyższych kosztów początkowych, całkowity koszt posiadania jego rozwiązań jest niższy ze względu na daleko posuniętą integrację komponentów.

Innym źródłem wzajemnych oskarżeń producentów jest technologia klastrowa. Gdy Oracle szczyci się, że baza 9i może być skalowana przez dołączanie kolejnych serwerów, Microsoft przypomina, że ta funkcja jest od dawna w SQL Server. Funkcję skalowania serwerów przez dodawanie kolejnych węzłów obsługuje też IBM. Przedstawiciele Oracle'a starają się zdyskredytować stosowaną przez IBM koncepcję shared-nothing, twierdząc, że to strata pieniędzy wydanych na bezczynnie stojące serwery. Sami proponują węzły klastrowe współdzielące pamięci masowe. IBM ripostuje, że Oracle nie rozumie idei ograniczania ryzyka.

UPU jak hamulec

Według Gartner Group, Oracle utrzymał w 2000 r. pozycję lidera wśród dostawców baz danych, tempo wzrostu nie było jednak tak duże, jak w latach ubiegłych. Widać to wyraźnie po wynikach finansowych korporacji za ostatni kwartał - zamiast planowanego ok. 20-proc. wzrostu sprzedaży w tej grupie produktów, firmie udało się zrealizować zaledwie 6%. Larry Ellison, prezes Oracle'a, przekonuje, że główną przyczyną spadku przychodów jest kryzys gospodarki amerykańskiej.

Zmiana strategii cenowej została odebrana pozytywnie. Na rynku amerykańskim cena bazy danych Oracle 8i/9i Standard wynosi obecnie 15 tys. USD za procesor, wersji Enterprise - 40 tys. USD. Według analityków, zrezygnowanie z uniwersalnych jednostek mocy przyniesie potencjalnym klientom 15-18% oszczędności. Tym, którzy zakupili już licencje typu UPU, Oracle zaproponuje renegocjację warunków umowy.

Informacje o zmianie przez Oracle'a modelu ustalania ceny baz dotyczą rynku amerykańskiego. Polskie biuro Oracle'a na razie wstrzymuje się z udzielaniem informacji na ten temat.


TOP 200