Wkrótce karty SIM odejdą do lamusa

Użytkownicy telefonów komórek i smartfonów dobrze wiedzą, jak bardzo niewygodna jest operacja zmiany operatora świadczącego nam swoje usługi. Trzeba wtedy ingerować w warstwę sprzętową urządzenia i zmienić kartę SIM na inną. Dzięki wynalazkowi noszącemu nazwę eSIM będziemy w stanie zrobić to nie tylko bardzo szybko, ale też bez konieczności zakupu i instalowania w urządzeniu kolejnej karty SIM.

Termin eSIM to skrót od słów embedded SIM (samo słowo SIM wywodzi się natomiast od słów Subscriber Identity Module; moduł identyfikacji subskrybenta). Mając smartfon wspierający taką technologie, będziemy mogli w każdej chwili zmienić operatora, niezależnie od tego czy dotyczy to operatorów działających w jednym kraju, czy wtedy gdy przekraczamy granicę innego kraju. Również wtedy nie będziemy musieli zaopatrywać się w nową kartę SIM. Wystarczy, że wykonamy kilka prostych czynności.

Wśród znanych firm telekomunikacyjnych wspierających technologię eSIM znajdują się tacy potentaci działający na tym rynku, jak AT&T, Verizon, Vodafone, Deutsche Telekom, Telefónica oraz T-Mobile. Wszyscy oni deklarują, że zaoferują swoim klientom w pewnym momencie usługę Remote Provisioning of eSIM, dzięki której będą oni zapomnieć, że zmiana operatora wiąże się również z koniecznością zmiany karty SIM.

Zobacz również:

Smartfony wspierające omawianą tu technologie zawierają wbudowaną na stałe kartę eSIM. Jest ona bardzo mała (dużo mniejsza od używanych obecnie standardowych kart SIM, kart Mini SIM, kart Micro SIM i kart Nano SIM, gdyż ma wymiary 6 x 5 mm) i wspiera dwa zaakceptowane przez GSMA standardy: Remote Provisioning i M2M (Machine to Machine).

Jak dotąd technologię eSIM wspierają tylko smartfony firmy Google (Pixel 2 i Pixel 2 XL) oraz jeden z modeli inteligentnych zegarków firmy Apple (Apple Watch 3). Wiadomo już, że wkrótce karty eSIM zostaną też wbudowane w smartfony iPhone oraz Samsung Galaxy.


TOP 200