Wirusy elektronicznej erotyki

Od stuleci seks wiązał się z ryzykiem groźnych infekcji. Seks elektroniczny nie jest również wolny od tego typu niebezpieczeństwa.

Od stuleci seks wiązał się z ryzykiem groźnych infekcji. Seks elektroniczny nie jest również wolny od tego typu

niebezpieczeństwa.

Nikt nie zna liczby zarażonych na całym świecie komputerów wirusem "kaos4", ale są ich na pewno setki tysięcy. Rozprzestrzenia się on od niedawna w sieci Internet wraz z oprogramowaniem znajdującym się w skrytce o adresie alt.binaries.pictures.erotica. Ten popularny internetowy biuletyn ma w swoich zasobach zbiór śmiałych obrazków erotycznych, sekwencji z filmów wideo i programów shareware'owych o podobnej tematyce. Kaos4 jest prawdopodobnie rekordzistą, jeśli idzie o szybkość rozprzestrzeniania się. Bierze się to stąd, że wspomniany adres znajduje się w pierwszej piątce popularnych internetowych dostawców plików.

Jak twierdzi twórca shareware'owego programu "Sexotica Collection", David Shapiro, którego program został wykorzystany jako nosiciel tego wirusa, pliki z treściami erotycznymi są najbardziej efektywnym środkiem służącym do zarażania komputerów. Twierdzi również, że w ciągu ośmiu godzin operator może nieświadomie zainfekować tym wirusem ok. 700 plików zanim zauważy jego obecność. Pozbyć się go można tylko poprzez czasochłonne wgrywanie kopii zapasowych wszystkich plików.

Według opinii Krajowego Towarzystwa Bezpieczeństwa Komputerowego (National Computer Security Association - NCSA), kaos4 jest nierezydentnym wirusem plików .COM i .EXE, zwiększającym rozmiary tych plików o 697 bajtów. Zaprojektowano go jako niezbyt uciążliwą dolegliwość, nie uszkadzającą plików.

Kaos4 ma wpisaną nazwę "K™HNTARK", która jest pseudonimem autora kodu tego wirusa. Autor ten znany jest z tego, że pisze kody łagodnych wirusów, choć potrafi również zaprojektować takie, jakich nie potrafią zidentyfikować programy antywirusowe.

Niebezpieczne infekcje

Są jednak wirusy, które mogą spowodować spore szkody. Mogą zablokować start (booting) z dysku C, uszkodzić pliki wykonywalne lub tablicę FAT czy sformatować twardy dysk. Wirusy uszkadzające pliki systemowe można usunąć, inicjując system z niezainfekowanej dyskietki i wgrywając następnie te pliki od początku.

Chociaż w wielu firmach istnieją procedury mające zabezpieczyć system informatyczny przed wirusami, to nie sposób upilnować pracowników, którzy z natury lubią się rozerwać w czasie pracy.

Bardzo ważnym elementem strategii antywirusowej jest zaopatrywanie się w najbardziej aktualne programy antywirusowe. Kiedy w zeszłym miesiącu okazało się, że taki wirus jak kaos4 istnieje, tylko jeden program, produkcji McAfee Associates Inc., potrafił go zidentyfikować.

Eksperci NCSA twierdzą, że kaos4 jest w pewnym sensie pożyteczny, gdyż dzięki niemu użytkownicy Internetu będą bardziej ostrożni, co pozwoli im być może uniknąć naprawdę poważnego nieszczęścia. Zalecają więc sprawdzanie programami antywirusowymi każde oprogramowanie sprowadzane z dowolnego źródła.