Wirtualne aplikacje

Kolejną zaletą jest elastyczność polegająca na tym, że aplikacja dostosowana do jednego systemu operacyjnego może też pracować na innym (np. aplikacja Windows na systemie Linux). Aplikacje wirtualizowane są niezależnie od systemu operacyjnego i eliminują problem przenoszalności na inne platformy. Korzystanie z aplikacji zwirtualizowanych ogranicza ryzyko związane z problemami niekompatybilności, pojawiającymi się m.in. w związku z kolejnymi ulepszeniami systemu operacyjnego – starsze aplikacje mogą np. nie być uaktualnione do pracy z nowszą wersją systemu Windows.

Ponadto im więcej aplikacji się instaluje, tym bardziej „rozdęty” staje się rejestr systemu operacyjnego, co może spowolnić system i uczynić go z czasem bardziej podatnym na niewłaściwe działanie.

Zobacz również:

Wdrażanie aplikacji w modelu wirtualnym pozwala administratorom uprościć operacje zarządzania desktopem użytkownika końcowego. Wirtualizacja aplikacji nie jest jednak panaceum na wszystkie problemy ich wdrażania. Ma też pewne wady. Większość aplikacji, zwłaszcza starszych, projektowano nie biorąc pod uwagę wirtualizacji, co może powodować pewne problemy, m.in. brak wsparcia ze strony dostawcy.

Jeżeli zamierza się zastosować rozwiązania strumieniowego dostarczania aplikacji, należy wziąć pod uwagę możliwość zapewnienia odpowiedniego pasma przez infrastrukturę sieciową i niezawodność tej infrastruktury. Jeżeli pojawi się problem, to dla takich aplikacji sieć staje się pojedynczym punktem uszkodzenia.

Wirtualizacja na początku wymaga także znacznego nakładu pracy. Z biegiem czasu obciążenia maleją, ale początkowo administratorzy będą uczyć się nowej techniki i podejmować decyzje, które aplikacje powinny być wirtualizowane.

Kosztu wdrażania wirtualizacji aplikacji nie można łatwo sprecyzować. Uważa się często, że generuje ona koszty dodatkowe na każdego użytkownika końcowego, ale ich oszacowanie jest trudne, ponieważ zależą od wielu czynników. Każde środowisko jest inne, więc pieniądze wydane na implementacje i wykorzystanie środowiska wirtualizacji aplikacji mogą wyeliminować inne koszty. Usuwając wrażliwe punkty wdrażania aplikacji na fizycznych punktach końcowych można np. zredukować lub przekwalifikować personel działu IT.

Wirtualizacja aplikacji może być stosowana na tradycyjnych, fizycznych desktopach czy laptopach. Nie ma konieczności łączenia jej z wirtualizacją desktopu. Jednak kiedy jest powiązana z wirtualizacją desktopu, uzyskane korzyści mogą być większe, ponieważ administracyjne problemy wdrażania systemu operacyjnego można odseparować od wdrażania aplikacji.

Implementacja wirtualizacji aplikacji

Implementacja wirtualizacji aplikacji wymaga starannego przygotowania. Proces implementacji należy rozpocząć od rozpoznania już wykorzystywanych aplikacji. Trudno wyobrazić sobie właściwą wirtualizację aplikacji w organizacji, jeżeli nie ma się solidnego rozpoznania, które aplikacje są wykorzystywane i jak pracują. Najważniejsze pytania, jakie należy postawić to: które aplikacje w organizacji są najważniejsze? Kto je wykorzystuje? Gdzie przechowywane są dane aplikacji? Jaka jest zależność aplikacji?

Następnie trzeba wybrać optymalne rozwiązanie. To, iż jest się użytkownikiem oprogramowania Microsoftu czy też korzysta się z VMware vSphere nie oznacza, że konieczne jest wybranie tych dostawców. Najlepiej przetestować wiodące rozwiązania komercyjne (App-V, ThinApp, XenApp), a także bezpłatne czy niskobudżetowe (np. Cameyo, Spoon, InstallAware).

VMware ThinApp: Tworzenie startowej migawki maszyny wirtualnej dla aplikacji

VMware ThinApp: Tworzenie startowej migawki maszyny wirtualnej dla aplikacji

Po wybraniu produktu trzeba przeprowadzić testowanie na własnym desktopie. Najlepiej zwirtualizować aplikację już używaną, co pozwoli poznać proces, ocenić wydajność, funkcjonalność i aktualność – przed testowaniem na użytkownikach końcowych organizacji.

Po uzyskaniu doświadczenia z testowania wirtualizacji aplikacji na własnych aplikacjach desktopowych można przejść do sprawdzenia aplikacji wykorzystywanych w skali przedsiębiorstwa. Testowanie musi być gruntowne, ponieważ te aplikacje będą bardziej skomplikowane, a ich znaczenie dużo większe.

I na koniec: najlepsze efekty powinna dać implementacja wirtualizacji aplikacji połączona z wirtualizacją desktopu. Wirtualizacja desktopu oddziela system operacyjny od jego sprzętu. Wirtualizacja aplikacji oddziela aplikacje od systemu operacyjnego. Trzecim elementem tej układanki są dane użytkownika, które można oddzielić od systemu operacyjnego na różne sposoby. Te trzy elementy – system operacyjny, aplikacje, dane użytkownika – umieszczone w swoich własnych zasobnikach mogą zapewnić większą elastyczność i efektywność działania zarówno użytkownikowi, jak i działowi IT.


TOP 200