Wirtualizacja serwerów pełną parą

Ponad połowę nowych serwerów włączonych do pracy w 2009 r. będą stanowiły jednostki wirtualne - twierdzą analitycy TheInfoPro. Za trzy lata odsetek ten ma sięgnąć 80 proc. Popytowi na rozwiązania wirtualne będzie towarzyszył dynamiczny wzrost zapotrzebowania na kolejne wersje "hypervisorów", umożliwiających pracę wielu systemów operacyjnych na jednej, fizycznej maszynie.

Czynnikami zachęcającymi do częstego sięgania po techniki wirtualizacji serwerów są niewątpliwie: duże zaawansowanie poszczególnych sposobów wirtualizacji oraz ciągle udoskonalanie aplikacji zarządzających ("hypervisorów"). Popularyzacji tego typu rozwiązań sprzyja także kryzys ekonomiczny, który zmusza do cięcia kosztów inwestycyjnych także w obszarze IT i wręcz zachęca do działań zmierzających ku optymalizacji już posiadanej infrastruktury.

Według Boba Gilla, dyrektora zarządzającego w firmie analitycznej TheInfoPro, wzrost znaczenia wirtualizacji serwerów rośnie z roku na rok. Eksperci spółki przeprowadzili badania wśród profesjonalistów IT ze 195 korporacji (z grupy Fortune 1000), przede wszystkim z terenu Ameryki Północnej i Europy. Około 10 proc. respondentów zarządza już teraz ponad 1000 maszyn wirtualnych, a prawie połowa przyznaje, że w ich firmie zainstalowanych jest więcej niż 100 takich serwerów.

W 2008 r. ok. 30 proc. nowych serwerów stanowiły jednostki wirtualne. Prognozy na rok bieżący mówią już o ponad 50 procentach. Gill zaznacza, że choć sam proces wirtualizacji nie jest ściśle powiązany z typem serwerów, to jednak w dużym stopniu kreowany jest on poprzez maszyny oparte na architekturze x86.

Rynkiem rozwiązań do wirtualizacji zasobów zajmuje się coraz więcej firm analitycznych. Według danych IDC (Worldwide Server Virtualization Trakcer) wśród producentów segmentu dedykowanego x86 liderem pozostaje VMware. W I kw. 2009 r. połowa licencji na serwery wirtualne pochodziła od tego dostawcy. Drugi w kolejności Microsoft odpowiadał za 24 proc. rynku.

Jak twierdzą specjaliści pozycja VMware nie będzie zagrożona przynajmniej do przyszłego roku. Strategia tej firmy, polegająca na sprzedawaniu całych pakietów licencyjnych, bardzo dobrze się sprawdza i wymusza niejako na klientach korzystanie z rozwiązań tego dostawcy aż do wygaśnięcia umowy.

Mimo to, użytkownicy "hypervisorów" chętnie testują propozycje konkurentów VMware. Wyniki badań TheInfoPro potwierdzają, iż 62 proc. ankietowanych miała do czynienia z rozwiązaniami innych producentów, a 30 proc. przyznała, że planuje je stosować w swoich firmach. Podobny odsetek respondentów (co trzeci badany) skłania się ku technologiom mieszanym, pochodzącym od różnych dostawców. To wszystko prowadzi do tego, że niedługo możemy mieć do czynienia z "bardzo nieuporządkowanym, heterogenicznym środowiskiem hypervisorów" - twierdzi przedstawiciel TheInfoPro.

Podkreśla on jednak, że prognozowany na 2012 r. wzrost liczby wirtualnych serwerów do 80 proc. nasyci rynek i resztę będą stanowiły wydajne, fizyczne jednostki. Prawdziwe serwery są bowiem konieczne do zapewnienia szybkiej łączności w aplikacjach czasu rzeczywistego czy wyszukania, aktualizacji całych zestawów rekordów w bazach danych (szczególnie w instytucjach finansowych).

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200