Wirtu@lny Święty Mikoł@j

Dynamika sprzedaży przez Internet na całym świecie rośnie. Polskie internetowe sklepy zanotowały trzykrotny wzrost obrotów w okresie przedświątecznej gorączki zakupów.

Dynamika sprzedaży przez Internet na całym świecie rośnie. Polskie internetowe sklepy zanotowały trzykrotny wzrost obrotów w okresie przedświątecznej gorączki zakupów.

The Boston Consulting Group, amerykańska firma konsultingowa, wyliczyła, że wśród kilkudziesięciu największych internetowych sklepów detalicznych w okresie od 23 listopada do 20 grudnia wzrost obrotów w stosunku do analogicznego okresu ub.r. przekroczył 230% (wzrost obrotów mniejszych sklepów był jednak znacznie mniej spektakularny). Wartość przeciętnego zamówienia wyniosła 55 USD, co stanowi wzrost o 6 %. Inne dane podaje firma Zona Research, według której przeciętny użytkownik Internetu, kupujący prezenty w sieci, wydał łącznie aż 629 USD, co stanowi prawie trzykrotny wzrost w stosunku do ub.r. Badania objęły tysiąc osób. Największy wzrost zainteresowania zanotowano w grupie osób będących w wieku ponad 50 lat (niemal 7-krotny).

Zainteresowanie klientów ofertą internetowych sklepów doprowadziło do znacznego przekroczenia prognozowanej na ten rok wielkości obrotów. Mimo to, jak podaje Giga Group, inna firma badająca rynek, nadal większość dużych internetowych sklepów nie spodziewa się osiągnięcia zysków wcześniej niż za 12-18 miesięcy. Także wielkość obrotów internetowych sklepów to wciąż znacznie mniej niż 1% całego handlu w USD (w 1998 r. w Internecie prawdopodobnie sprzedano towarów za ok. 13 mld USD).

U nas też dobrze

W Europie przedświąteczna sprzedaż w Internecie wyglądała znacznie lepiej niż w ub.r., gdy szeroko reklamowany serwis E-Christmas zdobył jedynie kilkuset klientów, przy dwudziestu kilku tysiącach odwiedzających (wg światowych statystyk, nie więcej niż 5% odwiedzających internetowy sklep dokonuje jakichkolwiek zakupów).

Zakupy przedświąteczne także w Polsce stanowiły dodatni impuls w obrotach internetowych sklepów. "Odnotowaliśmy prawie trzykrotny wzrost liczby odwiedzin naszych stron i składanych zamówień" - mówi Sebastian Batko z firmy FFComputers. Zajmuje się ona sprzedażą sprzętu komputerowego (także w Internecie). "Zauważyliśmy, że o wzroście sprzedaży decydowały nasze oferty promocyjne na sprzęt multimedialny, zwłaszcza komputery w mocnych konfiguracjach, przystosowane do nowoczesnych gier" - twierdzi Sebastian Batko. Podobne dane dotyczące dynamiki sprzedaży podaje Andrzej Madloch z Polskich Sieci Teleinformatycznych. "Od połowy listopada ub.r. mamy zauważalny wzrost sprzedaży" - mówi Tomasz Zarod z internetowej księgarni Kraina Książek. Była w niej prowadzona świąteczna promocja 20 wybranych tytułów, ponadto książki ozdobnie opakowane mogły być wysłane pod wskazany adres. "Z tej oferty skorzystało jednak niewiele osób" - twierdzi Tomasz Zarod. Internetowy hipermarket ToTu notował stały wzrost obrotów w ub.r. i okres przedświąteczny nie wyróżnił się w szczególny sposób. Internetowe sklepy nastawione na klienta biznesowego, jak Abis, nie zanotowały wzrostu obrotów w tym czasie.

"W tym roku, podobnie jak w poprzednim, w okresie przedświątecznym, nasze obroty wzrosły, w czym na pewno pomogła nam intensywna kampania reklamowa prowadzona od początku listopada do połowy grudnia" - mówi Tomasz Hipisz z wirtualnego sklepu HBZ, który prowadził promocyjną sprzedaż w tym okresie kilku wybranych towarów. Natomiast - jak informuje Piotr Matusz z internetowej księgarni wysyłkowej NetBook - w listopadzie sprzedaż niespodziewanie spadła, by nadrobić to w grudniu osiągając 20% rocznych obrotów księgarni.

Nawet za dobrze

Niektóre sklepy zanotowały nawet poważne problemy związane z nieoczekiwanie dużym obciążeniem ich internetowego serwisu. Szczególnym powodzeniem cieszyła się zabawka Furby (pisaliśmy o niej w nr. 47 Computerworlda z 21 grudnia ub.r.). Tłumy poszukujących jej internautów doprowadziły do kilkudniowej blokady znanego serwisu eGift.com, prowadzącego sprzedaż zabawek.

Podobnie działo się z innym popularnym serwisem 800.com, który oferował po trzy płyty muzyczne lub DVD za jednego dolara. Na tydzień przed Bożym Narodzeniem serwis został praktycznie zablokowany. Sytuację opanowano po zwiększeniu liczby serwerów obsługujących serwis z 18 do 28 (na Windows NT). Klienci amerykańskiego serwisu on-line AOL wydali łącznie na prezenty świąteczne ponad miliard USD. Przerosło to wszelkie prognozy.


TOP 200