Winni użytkownicy, nie serwisy

''Serwisy wymiany plików nie ponoszą odpowiedzialności za łamanie prawa przez ich użytkowników'' - orzekł sąd w San Francisco. Wyrok tego samego sądu doprowadził przed trzema laty do zamknięcia serwisu Napster.

''Serwisy wymiany plików nie ponoszą odpowiedzialności za łamanie prawa przez ich użytkowników'' - orzekł sąd w San Francisco. Wyrok tego samego sądu doprowadził przed trzema laty do zamknięcia serwisu Napster.

Sąd apelacyjny uznał, że producenci oprogramowania do wymiany plików (peer-to-peer) nie ponoszą odpowiedzialności za naruszenia przez użytkowników ich produktów praw autorskich, ponieważ nie mają możliwości zablokowania takich działań. W uzasadnieniu sąd podkreślił, że "orzeczenie zabraniające istnienia serwisów peer-to-peer mogłoby doprowadzić do składania pozwów przeciwko producentom kserokopiarek wykorzystywanych do robienia odbitek fragmentów książek".

Wyrok sądu to sukces pozwanych spółek Grokster i StreamCast (twórca programu Morpheus). Równocześnie to porażka koncernów fonograficznych zrzeszonych w RIAA.

Jak podają bowiem firmy badawcze, tylko w lipcu za pośrednictwem serwisów peer-to-peer skopiowano 7,1 mln plików muzycznych.


TOP 200