Windows na mainframie

Firma Mantissa zaprezentowała oprogramowanie pozwalające uruchamiać niezwirtualizowane kopie systemu Windows na komputerach mainframe.

Centralizacja przetwarzania danych przy użyciu komputerów o dużej mocy obliczeniowej jest znana od dawna. Technologia ta jest często wykorzystywana w maszynach typu UNIX. Rozwiązanie z/VOS firmy Mantissa - aplikacja CMS uruchamiana na maszynach IBM z/VM - umożliwi także uruchomienie systemów Microsoftu na maszynach klasy mainframe.

Wirtualny desktop

15 sekund

wystarczy - aby dzięki rozwiązaniu firmy Mantissa - stworzyć wirtualny komputer z Windows.

Według firmy, wirtualny komputer z Windows będzie można stworzyć w 15 sekund i będzie on zdolny do działania w 15 minut, do połączenia wystarczy zaś zwykły terminal. Ponieważ z/VOS obsługuje architekturę x86, w ramach tej technologii można również uruchamiać systemy, takie jak Linux. Program kontrolny z/VM umożliwia uruchomienie setek i tysięcy serwerów linuxowych w ramach jednej maszyny mainframe. Mantissa chce utrzymać tę wydajność w przypadku uruchamiania Windows przez z/VOS. Firma utrzymuje, że wyeliminuje on konieczność zakupu i utrzymania komputerów stacjonarnych oraz kosztów związanych z utrzymywaniem całej stajni takich komputerów, jak choćby zużycia energii elektrycznej.

"To było wyzwanie dla grupy produkcyjnej, myśl o możliwości uruchomienia 3000 kopii Windows w ramach jednego Systemu Z bardzo nas zafascynowała" - twierdzi Gary Dennis, dyrektor i fundator Matissy. z/VOS zostanie zaprezentowany na dorocznej konferencji Share, podczas prezentacji zatytułowanej "Technologia Wirtualizacji x86 dla Systemu Z". Jednym z problemów jest to, że System Z został oryginalnie zaprojektowany do obsługi transakcji, a nie obciążeń, z którymi mamy do czynienia w dzisiejszych pecetach. "Pomimo to, Z to bardzo silny i szybki system" - twierdzą autorzy. Mówi też, że projekt z9 i z10 oraz silniki pomocnicze w mainframie, takie jak Integrated Facility for Linux (IFL) zmieniają całość w system, który może poradzić sobie z obciążeniem nieprzewidzianym w pierwotnym projekcie.

"Odbiorcą mogą być duże instytucje wykorzystujące stacje robocze ogólnego przeznaczenia. Można by uruchomić terminale, a wszystkie aplikacje pracowałyby w jednej, konkretnej lokacji. Gdy użytkownicy wychodzą, pliki mogą być czyszczone lub archiwizowane. Z punktu widzenia administratora to duża zaleta" - tłumaczą autorzy. Użytkownicy, którym Gary Dennis zaprezentował pomysł lata byli zaciekawieni. "Możemy mieć nadzieję, że tak uruchamiana wersja Windows będzie bardziej stabilna niż Vista, ale przeniesienie tego poziomu stabilności do z/VM nie jest szczególnie atrakcyjne. Z drugiej strony, patrząc na sprawę koncepcyjnie, otwiera to szerokie możliwości" - twierdzi jeden z uczestników prezentacji.

Mantissa nie udostępnia wielu informacji na temat z/VOS, nie daje też żadnej podpowiedzi, kiedy i które z systemów Windows będą wspierane. Gary Dennis nie przewiduje też żadnych zmian w prawie licencyjnym pakietu. "Nie znaleźliśmy w EULA Microsoftu niczego, co mogłoby spowodować odmienne traktowanie tego systemu od innych systemów wirtualnych. To środowisko powinno móc pracować, skoro obrazy - a co za tym idzie także licencje - mogą być uruchamiane w bardziej wydajny sposób" - napisał w poście skierowanym do listy dyskusyjnej projektu.