Windows XP? Niekoniecznie

Z opublikowanego niedawno raportu wynika, że niewielu przedsiębiorców zdecyduje się na zmianę systemu operacyjnego na debiutujący 25 października Windows XP. Główną przyczyną jest to, że tak naprawdę to niewiele firm zdołało przejść na poprzednią wersję systemu.

Z raportu opracowanego przez dziennikarzy magazynu Computerworld wynika, że niewielu przedsiębiorców zdecyduje się na zmianę systemu operacyjnego na Windows XP. Główną przyczyną jest to, że tak naprawdę to niewiele firm zdołało przejść na poprzednią wersję systemu. Czyżby więc potwierdzał się zarzut przeciwników Microsoftu, że gigant z Redmond zbyt często prezentuje kolejne wersje swoich systemów operacyjnych?

<b>Miliard dolarów w błoto?</b>

Na promocję nowego systemu Microsoft zamierza przeznaczyć miliard dolarów. Czy okaże się, że będą to pieniądze, w pewnym stopniu, stracone z powodu błędnej polityki firmy? Niewykluczone. Raport Computerworld opracowano na podstawie ankiet wypełnianych przez szefów działów IT dużych amerykańskich firm. Ponad połowa z nich (52,5%) deklaruje, że nie zamierza zmieniać systemu na Windows XP, jedna czwarta - jeszcze o tym nie zdecydowała. Główną przyczyną jest to, że w firmach tych wciąż trwa proces zmiany Windows 95 i 98 na system Windows 2000. Wielu z nich tłumaczy również, że nowy system nie zawiera aż tak wielu istotnych nowości, by sensowne było wdrażanie skomplikowanego i kosztownego procesu zmiany oprogramowania w całej firmie.

Zobacz również:

"To proste, wiele osób odkładało termin przejścia na Windows 2000. Teraz, gdy już ten proces rozpoczęto, nagle pojawia się kolejny system. Nie wydaje mi się, by zbyt wiele firm było zainteresowanych wprowadzaniem kolejnych zmian w tej dziedzinie" - tłumaczy David Meyer, przedstawiciel firmy Johnson Controls. Kolejną przyczyną, jak wynika z raportu, jest nieodpowiednia pora premiery nowego systemu. Jesień to dla większości firm czas zamykania roku finansowego, w związku z tym dla wielu z nich trudnym zadaniem będzie wygospodarowanie dodatkowych funduszy na nowe systemy.

<b>Poczekajcie na kampanię!</b>

Przedstawiciele Microsoftu są jednak spokojni o wyniki sprzedaży Windows XP. "Ludzie sceptycznie podchodzą do nowego systemu, ponieważ nie rozpoczęliśmy jeszcze kampanii promocyjnej" - mówi Charmaine Gravning, product manager koncernu. - "Nie mam tu na myśli jedynie działań reklamowych. Zawarliśmy już wiele umów z producentami sprzętu komputerowego. One sprawią, że przejście na Windows XP naprawę będzie się opłacać".

Sytuację mają również poprawić, zdaniem przedstawicieli Microsoftu, zaimplementowane w systemie Windows XP aplikacje, zaprojektowane właśnie z myślą o użytkownikach korporacyjnych (np. firmach). Są to m.in. remote assistance (zdalna pomoc), funkcja pozwalająca administratorowi sieci na zdalny dostęp do komputera użytkownika (dzięki czemu możliwe jest szybsze i wygodniejsze rozwiązywanie wszelkich problemów) oraz remote desktop (zdalny pulpit), dzięki któremu możliwe jest korzystanie z firmowego komputera z dowolnego miejsc na świecie (za pośrednictwem Internetu). Windows XP będzie miał również wbudowane aplikacje służące do komunikowanie się w czasie rzeczywistym (instant messaging).

<b>Czekamy z niecierpliwością</b>

Okazuje się jednak, że niektóre firmy z niecierpliwością oczekują 25 października (na ten dzień zaplanowano oficjalną premierę systemu Windows XP). "Zwykliśmy być na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Dlatego w ciągu 6-10 miesięcy planujemy wdrożenie w naszej firmie systemu Windows XP" - deklaruje Donald Van Gels z firmy Boeing. To jednak wyjątek - nawet ci ankietowani, którzy deklarują, że zamierzają wprowadzić w swych firmach nowy system, zapowiadają, że nie nastąpi to szybciej niż w roku 2003. Większość z nich mówi, że trzeba sprawdzić, czy w nowym oprogramowaniu nie ma poważniejszych błędów. Wtedy dopiero można pomyśleć o jego wdrożeniu. "W naszej branży system musi działać perfekcyjnie. Nie tylko z uwagi na dobro pacjentów, ale również ze względu na wysokie wymaganie stawiane nam przez instytucje rządowe. Oczywiście, zależy nam na wprowadzaniu innowacji. Nie może się to jednak wiązać się z jakimkolwiek ryzykiem" - tłumaczy Chris Plaisance, przedstawiciel szpitala Community Health Care Wausau. "Z wdrożeniem Windows XP poczekamy więc minimum 2 lata" - dodaje C. Plaisance.

Popularyzację nowego systemu giganta z Redmond mogą również spowolnić wysokie wymagania sprzętowe Windows XP. Procesor pracujący z szybkością 300 MHz i 128 MB pamięci operacyjnej to minimalne wymagania, jakie powinien spełniać komputer, na którym ma być zainstalowany XP. Użytkownicy systemu Windows 2000 potrzebują, dla porównania, procesora pracującego z prędkością 133 MHz i 64 MB RAM.

"Trudno dziś prorokować, jak będzie wyglądało wejście na rynek nowego systemu operacyjnego. Nie przychylałbym się do opinii przeciwników Microsoftu, którzy twierdzą, że koncern zbyt często wprowadza nowe oprogramowanie i kolejne wersje zbyt mało się od siebie różnią. To samo słyszeliśmy kilka lat temu, gdy pojawiały się systemy Windows 98 i 2000. Po pewnym czasie okazało się jednak, że nowe systemy są rzeczywiście bardziej funkcjonalne. Popularyzowanie Windows XP będzie zależało od kilku czynników. Bardzo ważny jest stopień nasycenia rynku produktami Microsoftu. Zgodziłbym się, że użytkownicy Windows 2000 niezbyt chętnie zdecydują się na upgrade systemu. Trzeba jednak pamiętać, że pokaźna liczba osób na całym świecie wciąż korzysta z systemu Windows 95 i 98. Dla nich zmiana na Windows XP wydaje się całkiem sensownym rozwiązaniem" - tłumaczy Andrzej Jarosz, research manager firmy IDC.