Windows RT rynkową porażką?

Ceny tabletów pracujących pod kontrolą systemu Windows RT zaczęły ostatnio spadać – zdaniem analityków, jest to ostateczny dowód na to, że „tabletowa” wersja Windows 8 nie przyjęła się na rynku. Według nich Microsoft wciąż ma szansę powalczyć w tym sektorze, ale powinien skupić się na promowaniu Windows 8 w wersji x86. 

Na przecenienie swoich produktów zdecydował się m.in. Dell (cenę modelu XPS obniżono o 50 USD – do 449 USD za model 32 GB), Asus (VivoTab RT 32 GB kosztuje teraz 382 USD – jeszcze niedawno kosztował blisko 600) oraz Lenovo (IdeaPad Yoga 11 kosztuje teraz 599 USD, czyli o 200 mniej niż w momencie premiery). Według analityków, sytuacja ta jest dowodem na to, że tablety z Windows RT się nie sprzedają i producenci jak najszybciej chcą pozbyć się tych urządzeń z magazynów – choćby po to, by zrobić w nich miejsce na znacznie lepiej przyjęte przez konsumentów tablety Surface, wyposażone w Windows 8 oraz procesory x86 Intela.

Ceny nie obniżył na razie sam Microsoft, który oferuje tablety z Windows RT również pod własną markę – wciąż kosztuję one tyle samo, co w dniu premiery (czyli od 499 USD w góry, w zależności od wersji i wyposażenia). Koncern na razie nie przyznaje oficjalnie, że Windows RT nie sprzedaje się zgodnie z założeniami – choć to wiadomo już co najmniej od kilku tygodni (raportowała to firma analityczna IDC, według której „klienci nie dali się przekonać, że Windows RT jest propozycją godną uwagi"). 

Zobacz również:

Tabletową wersję nowego wydania Okien krytykowali już wcześniej m.in. przedstawiciele Nvidii oraz menedżerowie Acera (według których Microsoft powinien poprawić szereg rzeczy w Windows RT, aby system ten mógł liczyć na ciepłe przyjęcie użytkowników). „Ceny zwykle redukuje się tak znacząco, gdy zapotrzebowanie na dany produkt jest niewielkie – myślę, że z czymś takim mamy do czynienia w tej sytuacji. Ten system był od początku skazany na porażkę, nie miał szans w starciu z innymi tabletowymi OS-ami” – komentuje Jack Gold z J. Gold Associates. 

David Daoud, szef działu badań IDC, ma jednak inną teorię: „Niewykluczone, że jest to również próba wzbudzenia zainteresowania tym produktem, ale trudno powiedzieć, czy ma to szanse powodzenia. Odpowiednie promocje oczywiście potrafią „sprzedać” produkt, ale muszę być przeprowadzone w idealnych warunkach i o idealnym czasie” - wyjaśnia przedstawiciel IDC.

Analitycy zgadzają się co do tego, że Microsoft zrobił zdecydowanie za mało w kwestii promowania nowego OS-u i uświadomienia użytkownikom do czego właściwie on służy i jakie są jego zalety w porównaniu z „pełnym” Windows 8. „Ludzie mają z nim problem – nie rozumieją, dlaczego nie działają w nim aplikacje napisane dla Windows. Dla wielu osób to nie jest pełnowartościowy Windows – wolą dopłacić i mieć tablet ze standardowym Windows 8” – podsumowuje Gold. Według analityków, to właśnie na tym produkcie powinien skupić się Microsoft podczas promowania swojej tabletowej oferty.


TOP 200