Windows 7 - to już jest koniec

14 stycznia 2020 r. Microsoft wprowadził ostatni powszechnie dostępny pakiet poprawek do systemu operacyjnego Windows 7. To oficjalny koniec bezpłatnego wsparcia technicznego producenta dla tego oprogramowania. Co to oznacza dla użytkowników?

Od wprowadzenia Windows 7 minęła już ponad dekada – system wprowadzono w październiku 2009 r. Wtedy, gdy Barack Obama, amerykański prezydent-elekt, zostawał laureatem pokojowej nagrody Nobla, a Franciszek Smuda – selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. I chociaż wydarzenia te mogą wydawać się niezbyt odległe, w świecie technologii upłynęła cała epoka.

„Siódemka” została ogólnie dobrze przyjęta, chociaż zasadniczo niewiele różniła się od powszechnie krytykowanej poprzedniczki, Windows Vista (spora w tym wina nieprzemyślanych strategii marketingowych, towarzyszących wprowadzaniu tego systemu na rynek; poza tym Vista zbierała niezasłużone cięgi za „zbytnią” innowacyjność).

Zobacz również:

W Windows 7 Microsoft po prostu poprawił to, co było do poprawienia. W efekcie oprogramowanie zyskało sobie tak dobrą opinię, że użytkownicy nie widzieli uzasadnienia do aktualizowania systemu do następnej wersji, Windows 8/8.1 – ten w rankingach popularności dołuje dziś z jednocyfrowym wynikiem. Sytuację zmieniła dopiero premiera Windows 10.

Szacunki serwisu NetApplications.com wskazują, że pod kontrolą Windows 7 działa obecnie co czwarty pecet na świecie (26,7 proc). Biorąc pod uwagę tylko maszyny z Windows, „siódemka” trzyma się jeszcze lepiej, osiągając wynik 32,8 proc. – leciwe oprogramowanie pod względem popularności ustępuje tylko najnowszemu z serii OS-ów Microsoftu, czyli Windows 10.

Windows 7 w programie Extended Security Updates

Podstawowe wsparcie techniczne dla „siódemki”, w ramach którego producent wydawał rozmaite poprawki i udoskonalenia, zakończyło się w styczniu 2015 r. Microsoft, który przygotowywał się już do premiery kolejnej wersji systemu, Windows 10, ograniczył wsparcie do patchy bezpieczeństwa, udostępnianych tradycyjnie w każdy drugi wtorek miesiąca.

Ale nawet docelowy koniec wsparcia technicznego nie może być równoznaczny z faktycznym końcem użytkowania oprogramowania. Miliony posiadaczy komputerów z Windows 7 na całym świecie – szczególnie klientów biznesowych – nie przestaną przecież z dnia na dzień używać swoich urządzeń.

Dlatego Microsoft wyciągnął rękę do przedsiębiorstw, które z jakichś powodów jeszcze nie przesiadły się na nowsze wersje Windows. Jesienią 2018 r. ogłoszony został program Extended Security Updates. Producent zapowiedział, że w ramach ESU będzie dostarczał poprawki do Windows 7 jeszcze przez trzy lata.

Innymi słowy, pacjent – chociaż wiekowy – ma się jeszcze na tyle dobrze, że lekarze nie odłączyli całkowicie aparatury podtrzymującej życie. Tyle tylko, że program Extended Security Updates nie jest bezpłatny i nie jest skierowany do wszystkich. Do udziału w programie ESU kwalifikują się wyłącznie posiadacze biznesowych licencji na Windows 7, i tylko na wersje Professional, Enterprise i Ultimate.

W ramach ESU nie będą też rozpowszechniane łatki bezpieczeństwa, usuwające wszystkie nowowykryte luki w zabezpieczeniach systemu. Wsparcie będzie ograniczone do patchy naprawiających tylko błędy krytyczne i ważne; luki o znaczeniu średnim i niskim pozostaną nienaprawione.

Klienci biznesowi będący w posiadaniu licencji zbiorczych lub subskrypcji na Windows 10 Enterprise E3/E5 (co uprawnia także do posiadania licencji Windows 7 Enterprise) w pierwszym roku programu, od stycznia 2020 do stycznia 2021 r., zapłacą do 25 dol. za jedno stanowisko. Cena dla posiadaczy licencji zbiorczych na wersję Professional to 50 dol. za pierwszy rok.

W interesie firm jest jednak jak najszybsze pozbycie się starego oprogramowania, bowiem koszt udziału w programie będzie z czasem rósł. W trzecim, ostatnim roku uczestnictwa w ESU, ceny będą wynosić odpowiednio 100 i 200 dol. W tym kontekście trzeba pamiętać, że ESU nie jest trzyletnim planem subskrypcyjnym. Program składa się z trzech rocznych okresów, które wymagają osobnej aktywacji (zakupu).

Stosowne klucze aktywacji wielokrotnej licencji zbiorczych można zamówić na stronie Volume Licensing Service Center. Mniejsze przedsiębiorstwa lub firmy jednoosobowe, chcące wziąć udział w programie Extended Security Updates, muszą korzystać z pośrednictwa partnerów Microsoftu, czyli Cloud Service Providers.

Więcej informacji o programie Extended Security Updates znajduje się na stronie Microsoftu.

Windows 7. Indywidualni mają gorzej

Użytkownicy indywidualni wciąż korzystający z Windows 7 nie mają wyjścia – jeżeli chcą używać w pełni funkcjonalnego i odpowiednio zabezpieczonego systemu operacyjnego, muszą zaktualizować oprogramowanie.

Po pierwsze dlatego, że OS pozbawiony łat bezpieczeństwa będzie coraz bardziej narażony na działalność cybeprzęstepców: ataki ransomware, phishing i włamania. Po drugie, system będzie stawał się coraz bardziej przestarzały w stosunku do nowo produkowanych aplikacji, co może powodować problemy z kompatybilnością i wydajnością instalowanego w nim oprogramowania.

Dobra wiadomość jest taka, że aktualizacji do Windows 10 wciąż można dokonać bez opłat, pod warunkiem, że posiada się ważny, prawidłowy klucz do Windows 7.


TOP 200