Wielkie święto Lotusa

W słonecznym Orlando na Florydzie odbyła się największa z dotychczasowych imprez Lotusphere organizowanych przez Lotus Development.

W słonecznym Orlando na Florydzie odbyła się największa z dotychczasowych imprez Lotusphere organizowanych przez Lotus Development.

W tegorocznym Lotusphere brała udział rekordowa liczba 9 tys. uczestników. Przyjechali oni na Lotusphere, by zobaczyć premierę najlepszego produktu wspomagającego pracę grupową i obieg dokumentów - Notes 4.0. Lotus zaprezentował także korzyści, jakie przyniósł mariaż z IBM, plany na przyszłość oraz wiele nowych produktów.

Cień Wielkiego Błękitnego

"Cześć. Jestem Gerstner z IBM-a. Dzwonię do ciebie, bo chcę wam pomóc" - takie słowa usłyszał rano 5 czerwca 1995 r. Jim Manzi, ówczesny prezes Lotus Development. Uczestnicy Lotusphere zadawali sobie pytanie o ciemne i jasne strony tego aliansu. Twierdzenia o rychłej śmierci Notes, które pojawiły się po wykupieniu Lotusa przez Big Blue, już w pierwszej godzinie konferencji zanegował jeden z dwóch obecnych prezesów firmy Michael Zismana - "Stwierdzenie, że Lotus Notes umarło, po prostu umarło".

"Zawsze wiedzieliśmy, jak opracowywać produkty i robiliśmy to lepiej niż inni. Niestety, nie mieliśmy tyle pieniędzy, co Microsoft, by je skutecznie wypromować. Dzięki pieniądzom IBM mamy szansę to zmienić" - powiedziała Jane Eisenberg zajmująca się w Lotusie marketingiem produktów komunikacyjnych. Pierwszy efekt zastrzyku finansowego od IBM widoczny był już na Lotusphere. Samotny Lotus nie zorganizowałby konferencji z tak dużym rozmachem. W telewizji amerykańskiej już tydzień przed imprezą dostępny był całodobowy kanał Lotus Development.

"Dziennikarze pisali, że jesteśmy bogatym wujkiem dla Lotusa. Dobrze, że nie pisali, że jesteśmy zgredliwą macochą" - powiedział na otwarciu konferencji Louis Gerstner, prezes IBM. "Ja i Ray Ozzie obiecaliśmy sobie w czerwcu, że widzimy się po raz pierwszy i ostatni. Dziś zupełnie przypadkowo złamałem obietnicę" - stwierdził Gerstner zapytany, w jaki sposób patronat IBM odcisnął swe piętno na pracownikach Lotusa. - "Przyrzekłem sobie, że nie zniweczę tego co już osiągnął Lotus". Dowodem na to jest fakt, że kliencka wersja oprogramowania Notes 4.0, przeznaczona dla systemu OS/2 Warp produkowanego przez IBM, zapowiadana jest dopiero w 60 dni po premierze całego produktu."

Przebój sezonu

Najważniejszym punktem imprezy była oczywiście prezentacja nowych Notes. W stosunku do poprzedniej wersji Lotus wprowadził w Notes 4.0 wiele znaczących usprawnień. Za najważniejszą uznano pełną integrację z Internetem.

"Niektórzy mówili, że nasz produkt jest konkurencją dla Internetu, że próbujemy budować własne, odrębne sieci" - mówi Jeffrey Papows, drugi z prezesów Lotusa. - "To nieprawda. Nie było jeszcze na rynku produktu, który tak dobrze jak Notes 4.0 byłby zintegrowany z Internetem". Obecnie w jednym pudełku z serwerem Notes 4.0 klient dostaje także oprogramowanie klienta pocztowego Notes Mail, dzięki czemu nie musi już posiadać oddzielnej kopii cc:Mail, oraz przeglądarkę WWW - InterNotes Web Navigator. Ponadto każdy serwer dostarczany jest wraz z oprogramowaniem InterNotes Web Publisher, które automatycznie konwertuje wybrane bazy danych Notes na strony Weba w formacie HTML i umieszcza je automatycznie na serwerze WWW.

Na razie klienci zainteresowani takim rozwiązaniem muszą posiadać jeszcze oddzielny serwer WWW dostarczany przez dowolnego z popularnych producentów. Sytuacja ta zmieni się ma już w połowie tego roku, kiedy Lotus zaprezentuje własne rozwiązanie serwera WWW . Jednak już teraz InterNotes Web Publisher umożliwia obustronne przesyłanie informacji pomiędzy serwerem Notes a serwerem WWW . Dzięki temu administrator serwera WWW nie musi wcale posiadać umiejętności programowania skryptów CGI realizujących, np. obsługę formularzy w WWW.

Zadania te automatycznie wykona serwer Notes, gdyż wszelkie wypełnione formularze WWW są mu automatycznie zwracane. Nowością zaimplementowaną w Notes 4.0 jest także mechanizm komponentów (Components). Komponenty to małe aplikacje dołączane do systemu Notes, realizujące proste zadania, np. kalendarze, terminarze, proste arkusze kalkulacyjne. Aplikacje tego typu są często niezbędne np. tym osobom, które muszą obejrzeć przygotowany przez kogoś i przysłany im pocztą elektroniczną arkusz kalkulacyjny, a nie mają oddzielnej aplikacji przeznaczonej dla tego celu. Choć komponenty, to dopiero "raczkująca" technologia, ale już obecnie w Notes 4.0 zaimplementowany został prosty terminarz, który pozwala np. organizować spotkania i automatycznie wyszukiwać za pośrednictwem sieci wolny czas wszystkich ich uczestników.

Inne cechy nowej wersji Notes w stosunku do poprzedniej jej edycji, to znacznie ulepszony interfejs graficzny (pisaliśmy o tym w numerze 4/96 CW), możliwość jednoczesnej obsługi 8 razy większej liczby użytkowników, 200% szybsze przesyłanie komunikatów, 300% większy maksymalny rozmiar baz danych i do 20 razy szybsza replikacja danych.

Inne nowości

Na wielu seminariach omawiane były także nowe produkty biurowe Lotusa - SmartSuite 4.0 w wersji dla Windows 3.x i SmartSuite 96 dla Windows 95. Przedstawiono także wersję beta cc:Mail 7.0. Pełna wersja pojawi się w I kw. br. Do nowości należy także oprogramowanie cc:Mail for WWW, umożliwiające użytkownikom zwykłych przeglądarek Weba odbieranie za ich pośrednictwem poczty elektronicznej z serwerów cc:Mail. Pakiet, wprowadzony na rynek w grudniu ub.r., oferuje jak na razie bardzo ubogie możliwości, ale według zapewnień przedstawicieli Lotusa już wkrótce powinna się znaleźć na rynku kolejna jego wersja, umożliwiająca odbieranie i nadawanie poczty z dołączonymi plikami (tego brakuje w obecnej wersji) oraz pozwalająca sprawdzać poprzez Web adresy naszych korespondentów w książce adresowej systemu cc:Mail.

Seminaria i laboratoria

Lotusphere to również 200 seminariów, które odbywały się przez 5 kolejnych dni. Podzielone one były na kilka równoległych cykli dotyczących opracowywania aplikacji, opracowywania instalacji produktów Lotusa i ich implementacji w firmach, planowaniu i sposobom zarządzania obiegiem informacji. Znakomitym uzupełnieniem seminariów była możliwość praktycznego wykorzystania nabytych informacji w kilkunastu laboratoriach, w których prezentowane były możliwości oprogramowania Lotusa.

"Lotusphere spełniła moje oczekiwania. Pojechałem tam po to, by zorientować się w trendach panujących na rynku pracy grupowej. Lotusphere pozwoliła mi zweryfikować moje poglądy, spotkać się z najbardziej znaczącymi firmami tej branży i zapoznać się z przyszłością ich produktów" - powiedział obecny na konferencji Arkadiusz Harasimiuk z gdańskiego ComputerLandu.