Większy może jeszcze więcej

Hewlett-Packard połączy się z Compaq Computer. Wartość transakcji wyniesie 25 mld USD. Przychody nowej firmy będą porównywalne z wielkością sprzedaży IBM, dotąd największej firmy informatycznej na świecie.

Hewlett-Packard połączy się z Compaq Computer. Wartość transakcji wyniesie 25 mld USD. Przychody nowej firmy będą porównywalne z wielkością sprzedaży IBM, dotąd największej firmy informatycznej na świecie.

W efekcie fuzji powstanie gigant, którego roczne przychody mają wynieść ok. 87 mld USD. Tyle wynoszą łączne przychody firm Hewlett-Packard i Compaq Computer za ostatnie cztery kwartały. Oznacza to, że po połączeniu Hewlett-Packard, bo taką nazwę przyjmie nowa firma, stanie się po IBM drugą największą firmą informatyczną. W roku 2000 przychody IBM wyniosły ok. 90 mld USD. Kierownicze stanowiska w nowym koncernie obejmą dotychczasowi szefowie spółek. Carly Fiorina pozostanie dyrektorem wykonawczym i przewodniczącym rady nadzorczej nowej firmy, a Michael Capellas - prezesem. Nowa firma będzie konkurować na rynku rozwiązań dla przedsiębiorstw z IBM i Sun Microsystems, a na rynku komputerów PC z Dell Computer i Gateway oraz z Palmem na rynku urządzeń naręcznych. Największym konkurentem na rynku usług będzie dla nowej firmy IBM Global Services.

Łączenie bez protestów

Transakcja zostanie przeprowadzona poprzez wymianę akcji. Za każdą swoją akcję akcjonariusze Compaqa otrzymają 0,6325 akcji HP. Po zakończeniu połączenia, akcjonariusze HP będą mieli w nowej spółce 64% akcji, natomiast Compaqa - 36%. Główną siedzibą firmy pozostanie Palo Alto w Kalifornii, jednak Houston, dotychczasowa siedziba Compaqa, ma nadal odgrywać znaczącą rolę w nowej organizacji. Miałoby tam zostać ulokowane strategiczne centrum doskonalenia prac inżynierskich i projektowania nowych produktów.

Połączenie powinno zostać sfinalizowane do połowy 2002 r. Zgodę na nie wyraziły już zarządy firm. Transakcja musi być jednak zatwierdzona przez walne zgromadzenia akcjonariuszy oraz amerykański rząd i Unię Europejską, które zbadają, czy nie narusza ona prawa antymonopolowego. Dochodzenie ma charakter standardowy (trwa miesiąc). Unia Europejska bada wszelkie przejęcia, których wartość przekracza 5 mld euro (4,5 mld USD). Następnie albo zezwala na połączenie, albo podejmuje decyzję o wszczęciu dodatkowego, szczegółowego postępowania.

Wprawdzie prezesi łączących się firm nie spodziewają się poważnych problemów ani ze strony rządu amerykańskiego, ani Unii Europejskiej, to jednak Carly Fiorina zamierza spotkać się w ciągu najbliższych kilku tygodni z urzędnikami Komisji Europejskiej, zajmującymi się dochodzeniami antymonopolowymi. Analitycy nie spodziewają się jednak, aby instytucje rządowe USA i Unii Europejskiej chciały powstrzymać fuzję.

Wielkie cięcie

Fuzja ma przede wszystkim przyczynić się do ograniczenia kosztów działania firm, które - podobnie jak konkurencja - zmagają się obecnie ze spowolnieniem gospodarczym i wojną cenową, wypowiedzianą przez Della. Skutkiem połączenia ma być m.in. ograniczenie liczby linii produktowych.

W oficjalnym komunikacie firmy poinformowały, że w 2003 roku finansowym oszczędności wyniosą 2 mld USD, zaś do połowy 2004 r. wzrosną o 0,5 mld USD. Zdecydowana większość oszczędności, bo aż 75%, będzie skutkiem redukcji zatrudnienia. Po połączeniu HP będzie zatrudniać 145 tys. osób. Według wstępnych szacunków, pracę straci jednak 15 tys. osób. Ma być też zamkniętych kilka fabryk. Fuzja wymusi również uporządkowanie zasad współpracy z dystrybutorami i resellerami.

Zdaniem przedstawicieli firmy, w latach 2002-2003 można się spodziewać niewielkiego spadku przychodów. Robert Wayman, dyrektor finansowy HP, zapewnia, że nie przekroczy on jednak 5% łącznych przychodów obu firm.


TOP 200