Więcej partnerów, większa różnorodność

Najbliższe miesiące to dla Lotus Development czas przygotowania do premiery Lotus Notes/Domino 6.0 i planów rozszerzenia sieci partnerów biznesowych, których liczba w ciągu dwóch lat ma osiągnąć 200.

Najbliższe miesiące to dla Lotus Development czas przygotowania do premiery Lotus Notes/Domino 6.0 i planów rozszerzenia sieci partnerów biznesowych, których liczba w ciągu dwóch lat ma osiągnąć 200.

W Polsce ok. 100 firm posiada status partnerów biznesowych Lotusa i zajmuje się tworzeniem rozwiązań dla platformy Lotus Notes/Domino. Większość z oferowanych przez nie ponad 200 aplikacji to mniej lub bardziej zaawansowane systemy obiegu dokumentów. Można odnieść wrażenie, że aplikacje te "zatrzymały się w czasie" i nie nadążają za tempem rozwoju oferty Lotus Software, która zawiera już bardziej zaawansowane rozwiązania z zakresu kompleksowego zarządzania informacjami i wiedzą, e-learningu oraz wykorzystaniem narzędzi instant messaging.

Sytuację tę zamierza zmienić polski oddział Lotusa. "Chcemy w tym roku zorganizować serię jednodniowych szkoleń, które pomogłyby we wprowadzeniu w nowe technologie firm współpracujących z koncernem, a także zwiększyć liczbę prezentacji rozwiązań partnerskich tzw. Lotus Day, które będą się odbywać w największych miastach naszego kraju" - mówi Grzegorz Żurowski, menedżer ds. sprzedaży Lotusa w IBM Software Group. Szef Lotusa w Polsce zapowiada równocześnie zwiększenie zaangażowania jego firmy w promocję rozwiązań z zakresu e-learningu. "Powiedzmy, że jeśli do tej pory e-learning pochłaniał 10% naszej aktywności, tak teraz będzie on stanowił 25%" - zapowiada Grzegorz Żurowski. E-learning to, oprócz poczty elektronicznej i zaawansowanych rozwiązań wspomagających współpracę, główny kierunek rozwoju Lotusa.

Kluczem do popularyzacji rozwiązań firmy ma być również znaczące rozszerzenie liczby partnerów Lotusa. "Chcemy, aby w przyszłym roku osiągnęła ona 200, a może nawet 250" - mówi Grzegorz Żurowski.

CRM, a dalej...

W Polsce rozwiązania wspomagające zarządzania wiedzą, nauczanie na odległość czy wewnętrzne portale korporacyjne to wciąż "pieśń przyszłości". Większość z dostępnych w Polsce aplikacji to coraz bardziej zaawansowane systemy obiegu dokumentów. Na podstawie tych produktów z czasem powstały wyspecjalizowane rozwiązania, wspomagające pracę księgowości, logistyki, działów personalnych, zarządzanie projektami czy serwis.

Drugim, bardzo popularnym zastosowaniem Lotus Domino stały się systemy wspomagające kontakty z klientem. Biznesowi partnerzy firmy opracowali ponad 20 tego typu rozwiązań: od najprostszych systemów wspomagających pracę działów sprzedaży typu Sales Force Automation po skomplikowane systemy, zawierające po kilkaset tysięcy dokumentów, użytkowane przez kilkuset użytkowników w terenie z wykorzystaniem komputerów naręcznych. "Popularność systemów klasy opartych na Lotus wynika z faktu, iż są to rozwiązania stosunkowo tanie. Wielu klientów myśli tak: kiedyś może wdrożymy oprogramowanie Siebela lub SAP, ale na razie potrzebujemy czegoś prostszego, co pozwoli nam oswoić pracowników z nową metodą pracy" - mówi Bożena Skibicka, prezes wrocławskiej firmy , jednego z pierwszych partnerów Lotusa w Polsce.

Mimo dość dużego powodzenia rozwiązań typu CRM, wielu partnerów zaczyna poszukiwać nowych zastosowań dla technologii Lotusa. Co najmniej kilku z nich (przede wszystkim ComputerLand, ale również 2Si, Ster-Projekt, i łódzki Cerint) interesuje się wdrożeniami systemów wspomagających nauczanie na odległość z wykorzystaniem narzędzi Lotus Learning Space i serwera IBM WebSphere. Inni upatrują swojej szansy w projektach polegających na integracji Lotus Domino z systemami ERP. "Ma to miejsce przeważnie wtedy gdy klienci usprawniają i optymalizują procesy przebiegające w ich firmach. Ta technologia, dzięki zaletom takim jak bezpieczeństwo, stosunkowo niski koszt, świetnie nadaje się do integracji różnych, na pozór całkowicie niespójnych systemów. Paradoksalnie, właśnie podczas okresu recesji, gdy klienci szukają oszczędności i sposo- bów na lepsze wykorzystanie zasobów, ten kierunek wygląda bardzo obiecująco" - podkreśla Bożena Skibicka.

Coraz więcej firm partnerskich rozważa wykorzystanie Lotus Domino w systemach wspomagających zarządzanie wiedzą, a także portalach wewnątrzkorporacyjnych. Koncepcja ta nadal napotyka jednak wiele barier. Największe światowe koncerny z oddziałami w Polsce w większości mają już podobne systemy, rozwijane centralnie, na ogół przy wykorzystaniu tamtejszych dostawców. Z kolei dla przedstawicieli firm średniej wielkości, które potencjalnie mogłyby być zainteresowane takimi rozwiązaniami, systemy do zarządzania wiedzą to wciąż jeszcze abstrakcja. Jednym z pionierskich przykładów wdrożenia takich systemów jest projekt wykonany przez wrocławski oddział Ster- -Projektu w oddziałach Telefonii Lokal- nej Dialog.

Nowy kierunek, nowe wymagania

Nowe kierunki rozwoju to także nowe wymagania względem partnerów biznesowych Lotusa w Polsce. Wdrożenia sys- temów e-learningowych czy platform wspomagających zarządzanie wiedzą mają inną specyfikę niż ta, do której przywykli pracownicy firm dotychczas współpracujących z Lotusem. Inna jest skala tego typu projektów, inni, więksi są potencjalni klienci. Trochę inny, dłuższy jest proces podejmowania decyzji przez tak duże firmy. To wymusza konieczność zmian w obrębie firm partnerskich. Będą one musiały przesunąć środek ciężkości swoich działań z projektowania aplikacji na tworzenie rozwiązań biznesowych ściśle odpowiadających potrzebom klienta. W połączeniu z większą skalą wdrożeń będzie to oznaczać konieczność wypracowania nowego modelu działania, opartego na współpracy między wykonawcami odpowiadającymi za różne części projektu.

Innym skutkiem rozwoju nowych zastosowań Lotus Notes/Domino ma być pogłębienie się rozwarstwienia rynku partnerów biznesowych. Obecnie dystans między największymi i najstarszymi spółkami partnerskimi a resztą firm jest dość duży. Wraz z realizacją nowych projektów przepaść ta będzie się powiększać. W perspektywie kilku lat rynek aplikacji lotusowych zostanie zapewne zdominowany przez kilka dużych firm, oferujących klientom kompleksowe rozwiązania zarządzania pracą i wiedzą, oraz grupę firm tworzących mniejsze, specjalizowane aplikacje bądź takie firmy, dla których projekty z zakresu technologii lotusowych są tylko jedną z dziedzin działalności i nie mają większego znaczenia rynkowego.


TOP 200