WiMAX - spóźniona certyfikacja

Proces certyfikacji urządzeń dedykowanych systemowi WiMAX napotyka wciąż na problemy realizacyjne. Nieustanne wydłużanie czasu potrzebnego do uzyskania emblematu "WiMAX Certified" nie spędza jednak snu z powiek producentom bezprzewodowego osprzętu. Niektórzy z nich przygotowali już urządzenia zgodne ze wstępnymi założeniami mobilnej wersji standardu 802.16 i nie są zainteresowani pierwszą fazą certyfikacji (dotyczącą protokołu 802.16-2004).

O certyfikacji produktów zgodnych z technologią WiMAX wspominano już wiele razy, przewidując rozpoczęcie całego procesu w pierwszym kwartale br. Procedura, na skutek trudności technicznych, została jednak odłożona w czasie na kilka miesięcy. Wydanie pierwszych dokumentów, świadczących o wzajemnej kompatybilności urządzeń i obsłudze standardu 802.16-2004 przewiduje się obecnie na koniec tego roku. W laboratoriach Cetecom (Malaga, Hiszpania), wyznaczonych przez WiMAX Forum do przeprowadzenia testów, trwają obecnie wzmożone prace nad wydaniem certyfikatów. Co ciekawe, fakt opóźniającego się formalnego procesu przyznawania zezwoleń, najbardziej uderza nie w producentów samego osprzętu, ale w potencjalnych operatorów telekomunikacyjnych, chcących zainwestować w nowe rozwiązania. Choć stopień zaawansowania dostawców w technologię WiMAX jest wysoki, to odbiorcy sprzętu boją się, że urządzenia pochodzące z różnych źródeł nie będą ze sobą poprawnie współpracować.

Na początku listopada br. w Pekinie (Chiny) WiMAX Forum zorganizowało spotkanie, na którym liczni producenci (m.in. Airspan Networks, Alvarion, Aperto Networks, Huawei Technologies, Proxim Wireless, Redline Communications) prezentowali opracowane przez siebie urządzenia. Biorąc pod uwagę wymagania procesu certyfikacyjnego i wskazówki ze strony odbiorców końcowych sprzętu badano przede wszystkim współpracę i wzajemną kompatybilność urządzeń. Testowano ich zgodność ze standardem 802.16-2004 (tzw. fixed-wireless, stałe bezprzewodowe połączenie). Wykorzystywane częstotliwości obejmowały pasmo 3,5 GHz, urządzenia pracowały w trybach z podziałem częstotliwości (FDD - frequency division duplex) i z podziałem czasowym (TDD - time division duplex). Przepływności w terenie otwartym osiągały od 2,7 Mb/s do 7,2 Mb/s, w zależności od przyjętego modelu modulacji.

Zobacz również:

  • 12 kroków do stworzenia najwyższej klasy programu zarządzania podatnościami
WiMAX - spóźniona certyfikacja

Airspan EasyST - WiMAX CPE

Rezultaty z przeprowadzonych testów, z jednej strony tchnęły nutkę optymizmu w niektórych producentów (Paul Senior z Airspan jest przekonany, że urządzenia jego firmy otrzymają certyfikat WiMAX Forum jeszcze w tym roku), z drugiej zaś zasiały wątpliwości u innych dostawców. Wice prezes ds. marketingu w Alvarion, Carlton O'Neal, twierdzi, iż przedłużający się moment uzyskania certyfikatu WiMAX Forum, spowodował brak, istotnej z punktu widzenia rynku, korelacji między sprawami formalnymi a dynamicznie rozwijającym się standardem bezprzewodowego przesyłania danych. Jeśli ktoś już chodzi, to nie potrzebuje żadnych certyfikatów, potwierdzających, że potrafi się także czołgać - w opisowy sposób tłumaczy swój sceptycyzm O'Neal. Dzieli on proces przyznawania certyfikatów WiMAX Forum na fazy - pierwsza z nich dotyczy uzyskania oficjalnego potwierdzenia zgodności z protokołem 802.16-2004, a więc wersją "stałą" standardu. Tymczasem Alvarion większość sił i środków przeznacza na rozwój produktów pre-802.16e, obsługujących mobilną opcję WiMAX. Faza pierwsza jest dobra dla początkujących producentów, chcących wkroczyć dopiero na rynek. Mogą oni łatwo dostosować swoje produkty do wymagań standardu 802.16-2004. Wątpię jednak, aby takie urządzenia zyskały szerokie grono nabywców. - twierdzi O'Neal.

WiMAX - spóźniona certyfikacja

Alvarion Breezemax

Sztandarowy produkt firmy Alvarion - platforma BreezeMax - ma zatem migrować w stronę kolejnych faz wyznaczających obszar zastosowania standardu WiMAX (wersja mobilna, usługi stricte bezprzewodowe), a mających szansę na zaistnienie pod koniec przyszłego roku.

W roku 2007, gdy według przewidywań standard 802.16e pokaże pełen wachlarz swoich możliwości (brak zbędnego okablowania, konieczności instalowania anten odbiorczych na dachach budynków; korzystanie z laptopów, telefonów komórkowych w obrębie mieszkania), do gry przystąpią tacy giganci branży telekomunikacyjnej, jak Motorola czy Nokia. Oba koncerny potwierdziły, że są zainteresowane inwestycjami jedynie w mobilną wersję standardu WiMAX.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200