WiMAX jeszcze raz

Urząd Komunikacji Elektronicznej wciąż nie wie czy unieważni wszystkie postępowania przetargowe prowadzone w 2005 r. dotyczące powiatowych częstotliwości 3600-3800 MHz. Na decyzję nie ma już wiele czasu. Nowy przetarg na WiMAX, w zmienionej formule, ruszyć ma jeszcze w tym roku.

W odpowiedzi na ogłoszony we wrześniu 2005 r. przetarg na rezerwacje tzw. powiatowych częstotliwości WiMAX wpłynęło 1201 ofert, w ramach 317 odrębnych postępowań przetargowych prowadzonych przez okręgowe oddziały ówczesnego Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Okazało się, że jednakowe oferty były odmiennie oceniane w różnych okręgach.

"Na podstawie dotychczasowych ustaleń komisji ds. oceny wyników przetargów powiatowych i prac komisji przetargowych w poszczególnych oddziałach UKE potwierdziły się wcześniejsze wątpliwości. Nieprawidłowo przeprowadzone badania zgodności ofert z wymaganiami formalnymi określonymi w dokumentacji przetargowej spowodowały, iż jednakowo brzmiące oferty były różnie oceniane w świetle tych samych postanowień dokumentacji przetargowych i w rezultacie przyjmowane lub odrzucane z naruszeniem prawa"... "Stwierdzone do chwili obecnej nieprawidłowości pozwalają stwierdzić, iż w 80% z obszarów przetargowych jest co najmniej jedna oferta oceniona w sposób nieprawidłowy. Konsekwencją tego powinno być unieważnienie postępowania przetargowego w danym obszarze. W stosunku do pozostałych obszarów przetargowych, na obecnym etapie nie można jeszcze jednoznacznie stwierdzić, czy wystąpiły nieprawidłowości, których skutkiem powinno być unieważnienie przetargu w danym obszarze, gdyż będzie to możliwe dopiero po przeanalizowaniu wszystkich ofert złożonych w konkretnym obszarze. Na obecnym etapie nie doszukano się jakichkolwiek uchybień w pracach członków komisji przetargowych, które dawałyby podstawę do pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej. Żadne z podjętych działań przez poszczególnych członków komisji przetargowych nie budzą wątpliwości co do ich bezstronności i obiektywizmu" - poinformował UKE w oficjalnym komunikacie.

Unieważnienie wszystkich postępowań wydaje się prawdopodobnym scenariuszem. Jeszcze w tym roku należy spodziewać się kolejnego przetargu na częstotliwości 3600-3800 MHz. Z wstępnych informacji wynika, że przyjęta zostanie inna formuła, uwzględniająca mniejsze rozdrobnienie obszarów przetargowych.

Tymczasem ważą się losy skargi PTC dotyczącej odmowy rezerwacji częstotliwości UMTS tej spółce. Postępowanie prowadzone przed NSA w żadnym przypadku "nie będzie powodowało ani unieważnienia przetargu UMTS, ani też uchylenia decyzji o rezerwacji tej częstotliwości dla P4 Sp. z o.o., bowiem kwestie te w ogóle nie są przedmiotem tych skarg" - zapewnia P4. Wcześniej podobną skargę wycofał Polkomtel z którym P4 w czerwcu podpisało umowę roamingową. Start sieci P4 niedawno przełożono z IV kw. 2006 r. na przyszły rok. Przedstawiciele firmy przyznają, że spółka nadal boryka się z pewnymi problemami administracyjnymi, ale proces pozyskiwania pozwoleń na budowę nadajników przyspieszył. P4 ma obecnie 71 takich pozwoleń. Operator zapewnia, że start sieci nastąpi w I kw. 2007 r.