Według logiki przemysłowej

Tak popularne dzisiaj procesy biznesowe, uważane za niezbędny warunek skutecznej informatyzacji, są w gruncie rzeczy przedłużeniem procesów przemysłowych. Wprowadzenie technik informacyjnych nie likwiduje logiki taśmy produkcyjnej, rozszerza wręcz zakres jej oddziaływania na nowe obszary.

Tak popularne dzisiaj procesy biznesowe, uważane za niezbędny warunek skutecznej informatyzacji, są w gruncie rzeczy przedłużeniem procesów przemysłowych. Wprowadzenie technik informacyjnych nie likwiduje logiki taśmy produkcyjnej, rozszerza wręcz zakres jej oddziaływania na nowe obszary.

Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele tez i poglądów obecnych w naszym myśleniu o społeczeństwie informacyjnym jest stereotypami powtarzanymi bezrefleksyjnie od lat za innymi. Wiele utrwalonych w świadomości społecznej sądów i opinii na temat skutków zastosowania technik informacyjnych pojawiło się już przed kilkudziesięciu laty, w dużej mierze pod wpływem prac Tofflerów i innych autorów reprezentujących podobny punkt widzenia. Ich prace powstawały jednak jeszcze przed masowym upowszechnieniem się nowych technik (pierwsze wydanie "Trzeciej fali" pochodzi z 1980 r., a "Szok przyszłości" ukazał się w 1970 r.). Wiele z zawartych w nich myśli nie miało więc możliwości konfrontacji z rzeczywistością. Teraz, gdy techniki informacyjne są już stosowane na dużą skalę, powstałe wcześniej i rozpowszechnione sądy na ich temat wymagają sprawdzenia i weryfikacji. Często bowiem stawiane przez autorów tezy były bardziej przypuszczeniami, projekcjami niż twierdzeniami powstającymi w wyniku obserwacji rzeczywistości.

Przeważnie mówi się o znaczących, nieodwracalnych zmianach wywoływanych przez techniki informacyjne. Ich wprowadzenie jest utożsamiane automatycznie z nowymi, niewystępującymi wcześniej zjawiskami. Mało kto jednak zwraca uwagę na umacnianie, właśnie za pomocą nowych technologii, zjawisk typowych dla poprzednich etapów rozwoju cywilizacyjnego. Siła oddziaływania tofflerowskich idei jest wciąż tak duża, że w toczonych dyskusjach podkreśla się przede wszystkim znaczenie przemian i nowych tendencji. Tymczasem, za sprawą informatyki w naszym życiu społecznym i gospodarczym niekoniecznie dokonują się tylko przeobrażenia o rewolucyjnym charakterze. W dużym stopniu następuje też utrwalanie dawnych, typowych dla wcześniejszych epok postaw i zjawisk. Widać to wyraźnie chociażby w odniesieniu do sposobów organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Tak charakterystyczna dla społeczeństwa przemysłowego taśma produkcyjna nie znikła wraz z upowszechnieniem rozwiązań informatycznych. Wprost przeciwnie, Tayloryzm rozszerzył swój zasięg oddziaływania z hal fabrycznych również na pomieszczenia biurowe.Wiele narzędzi IT nie tylko nie likwiduje, ale wręcz wzmacnia i poszerza zakres zastosowania mechanizmów taśmy produkcyjnej do organizacji pracy w firmie czy instytucji. Systemy do elektronicznego obiegu dokumentów, systemy typu work flow, systemy klasy ERP stają się nową, często bardziej nawet wydajną taśmą produkcyjną. Wykorzystanie technik informacyjnych przenosi logikę i zasady działania taśmy produkcyjnej w nowe, nieobjęte nią dotychczas, obszary życia i działalności gospodarczej.

Algorytm na biurku

Jedną z podstawowych przyczyn takiego rozwoju wydarzeń jest to, że techniki informacyjne są naturalną pochodną racjonalistycznego i mechanicystycznego podejścia do rzeczywistości, dominującego w kulturze zachodnioeuropejskiej. Społeczeństwo informacyjne bazuje na tych samych, utrwalonych w kulturze Zachodu schematach myślowych, które leżały u podstaw tworzenia się społeczeństwa przemysłowego, zwłaszcza gdy chodzi o stosunek do świata i innych ludzi.

Techniki informacyjne działają według logiki algorytmu. By mogły być skutecznie wykorzystywane, obszary, w których są stosowane, również muszą być opisane w kategoriach dających się zinterpretować w logice algorytmu. Stąd m.in. pojawiła się potrzeba stosowania procesów biznesowych, które są rozwinięciem w nowych obszarach dobrze znanych już z wcześniejszego okresu rozwoju cywilizacyjnego procesów produkcyjnych. Tak jak procesy produkcyjne miały uczynić bardziej wydajnym masowe wytwarzanie towarów, tak procesy biznesowe mają uczynić bardziej wydajnym przetwarzanie danych w masowych ilościach. Rozpisanie funkcjonowania organizacji (firmy, instytucji) na procesy biznesowe jest tym, co pozwala zastosować logikę taśmy produkcyjnej do obszarów, które według Alvina Tofflera miały się spod władzy taśmy produkcyjnej wyzwolić. Sformalizowanie działań i zachowań jest niezbędne do poddania ich zabiegom algorytmizacji. To otwiera drogę do mechanizacji przepływów informacji, czyli informatyzacji.

W związku z tym, że w każdej organizacji jest obecnie coraz większa ilość zasobów informacyjnych, do ich przetworzenia potrzeba coraz bardziej wydajnych, coraz bardziej zaawansowanych technologii, metod oraz narzędzi. W gruncie rzeczy potrzebna jest coraz większa automatyzacja procesu przetwarzania informacji. Aby to przetwarzanie było efektywne, trzeba sformalizować procedury objęte informatyzacją, gdyż tylko wtedy można się posłużyć niezbędnymi do uruchomienia technik informacyjnych algorytmami. Sytuacja jest co do zasady podobna do tej, jaka miała miejsce w odniesieniu do przemysłowego przetwarzania surowców naturalnych w produkty masowe. Za sprawą technik informacyjnych dzisiaj też mamy do czynienia z przetwarzaniem na masową skalę surowców informacyjnych w produkty informacyjne.

Systemy informatyczne wymagają uporządkowania obszarów i działań, które mają być nimi objęte, ujęcia ich w jednoznacznie dające się opisać stany i procesy. W przypadku przedsiębiorstw czy instytucji są to procesy biznesowe z rozpisanymi szczegółowo zadaniami i funkcjami wszystkich ich uczestników. Formalizacja procesów biznesowych nie jest łatwa - ze względu głównie na dużą rolę czynnika ludzkiego. Jest jednak konieczna dla sprawnego przeprowadzenia procesu informatyzacji.

Inne technologie, te same cele

Myśląc o rozwoju społeczeństwa informacyjnego, o możliwościach nieograniczonych wręcz zastosowań zmieniających się dynamicznie technik informacyjnych, nie zauważamy przeważnie, że wykorzystanie tych wszystkich nowoczesnych narzędzi informatycznych nie byłoby możliwe bez kilkusetletniej tradycji europejskiej myśli filozoficznej i budowanych przez wieki kanonów nowożytnej kultury zachodnioeuropejskiej. Grunt dla współczesnych zastosowań informatyki został w dużej mierze przygotowany w wyniku długotrwałego, systematycznego rozwoju typowych dla cywilizacji Zachodu wzorców, sposobów myślenia i modeli zachowań. Stąd nie może być mowy tylko o przełomowych przemianach dokonywanych za sprawą IT, trzeba widzieć też i uwzględniać w refleksji nad społeczeństwem informacyjnym te zjawiska i sytuacje, które podlegają kontynuacji czy wręcz wzmocnieniu. Przedstawiane jako zupełnie nowe i mające całkowicie odmienić nasze życie zastosowania technik informacyjnych są często tak naprawdę kontynuacją istniejących od dawna, ugruntowanych już w kulturze zachodnioeuropejskiej tendencji. Ich myślą przewodnią jest wiara w możliwość przejęcia przez człowieka całkowitej kontroli nad światem.

Po stronie filozoficznej mieszczą się w tym kanonie rozważania zaliczane zarówno do kierunków racjonalistycznych, jak i empirycznych, mechanistycznych, scjentystycznych, strukturalistycznych, formalistycznych itp. Wspólne jest im przekonanie, że cały świat - rzeczywistość przyrodnicza i humanistyczna, a także człowiek - jest w pełni poznawalny. Wynikiem tego poznania jest możliwość sformułowania jednoznacznych, obiektywnych i dotyczących wszystkich zjawisk - zarówno materialnych, jak i społecznych, kulturowych czy psychologicznych - praw bądź reguł rządzących rzeczywistością. Ich znajomość może posłużyć do konstruowania praktycznie użytecznych rozwiązań, może być wykorzystana do stworzenia narzędzi i zasad postępowania pozwalających na pełne panowanie nad światem.


TOP 200