Wbrew obawom, Bitcoin dalej trzyma się mocno

Pomimo tego, że w maju cały rynek BTC (Bitcoin) skurczył się o blisko 36%, przychody kopaczy tej wirtualnej waluty zamknęły się w tym czasie kwotą 1,4 mld USD. Zaskoczyło to analityków tego rynku, ponieważ wartość waluty spadła w maju - w porównaniu z jej najwyższym kursem, jaki odnotowano w historii – aż o 50%.

Bitcoin

Ponieważ rynek ten skurczył się tak bardzo w maju, analitycy oczekiwali i byli niemal pewni, że przychody również znacznie ucierpią. Jednak nic takiego nie miało miejsca i rynek ten okazał się być wyjątkowo odporny na wahania.

Dane opublikowane przez serwis Finbold pokazują, że kopacze bitcoinów zarobili w maju blisko 1,45 mld USD, co oznacza spadek tylko o 15% w porównaniu z kwietniową kwotą wynoszącą 1,7 mld USD. W okresie od marca do kwietnia przychody spadły nieznacznie, bo tylko o 2,5% (z 1,75 mld USD do 1,7 mld USD).

Zobacz również:

W ciągu ostatnich trzech miesięcy najwyższy dzienny przychód na tym rynku miał miejsce 15 kwietnia i wyniósł 77 mln USD. Najniższy przychód odnotowano natomiast odnotowano 29 maja (26 mln USD).

W maju Bitcoin znalazł się w ogniu krytyki, gdyż przeciwnicy tej wirtualnej waluty twierdzą, że przyczynia się ona walnie do degradacji środowiska naturalnego. Wszystkie komputery biorące udział w kopaniu tej waluty pobierają bowiem bardzo dużo energii, co wiąże się z emisją do atmosfery olbrzymiej ilości szkodliwych gazów, głównie dwutlenku węgla.

A są to olbrzymie ilości, gdyż w tym roku komputery kopiące kryptowaluty zużyją energię o wielkości 77 TWh (terawatogodzin), czyli tyle ile produkuje w tym czasie średniej wielkości kraj europejski. Dla porównania - w 2018 Polska wyprodukowała170 TWh energii elektrycznej.

Fakt ten może potencjalnie znacznie obniżyć zainteresowanie tym rynkiem inwestorów , którzy są skłonni wchodzić w różnego rodzaju biznesy pod warunkiem, że ich właściciele dbają o środowisko.


TOP 200