WIMAX - Fakty i mity

O technologii WiMAX dyskutuje się już od kilku lat. Jeszcze do niedawna WIMAX istniał wyłącznie w zapowiedziach i prezentacjach dostawców. Dziś pojawiają się kolejne wdrożenia. A operatorzy i przedsiębiorcy pokładają w nowej bezprzewodowej technologii duże nadzieje.

WiMAX ma być skuteczną receptą na rozwiązanie problemu tzw. ostatniej mili. Operatorzy będą mogli w końcu zapewnić mieszkańcom obszarów wiejskich dostęp do szerokiego pasma. Z zainteresowaniem nowej technologii przyglądają się mniejsi providerzy, którzy chcą przełamać monopol dostawców broadbandu. WiMAX przykuwa także uwagę włodarzy miejskich, budujących sieci szerokopasmowe. Na profity liczą producenci urządzeń bezprzewodowych. Niewykluczone, że w przyszłości notebooki, konsole do gier czy smartfony obsługujące mobilną wersją standardu (tzw. 802.16e) staną się rynkowymi hitami.

Analitycy podchodzą do technologii WiMAX z większą rezerwą, studząc nieco optymizm rynkowych graczy. Choć prawdopodobnie odegra ona istotną rolę, to nie będzie panaceum na wszystkie bolączki światowej telekomunikacji. WiMAX jest technologią bezprzewodową, łączącą elementy telefonii stacjonarnej i mobilnej. Teoretycznie powinien zatem stanowić alternatywę zarówno dla DSL jak i telefonii 3G. Niestety WiMAX posiada ograniczenia, które uniemożliwiają całkowite zastąpienie wymienionych technologii.

WiMAX oferuje teoretyczną przepustowość dochodzącą nawet do 50 Mb/s. To jednak często za mało, aby dostarczyć pojedynczemu Internaucie atrakcyjny content, chociażby telewizję na żądanie. Z kolei w przypadku telefonii mobilnej pojawia się inny problem, a mianowicie przesyłanie danych pomiędzy urządzeniami znajdującymi się w ruchu. Specyfikacje techniczne informują, że mobilny standard może obsługiwać terminale poruszające się z szybkością do 150 km na godzinę. Jednak oponenci nie do końca wierzą w te zapewnienia. Ich zdaniem na drogach szybkiego ruchu, autostradach, czy szybkiej kolei WiMAX nie zda egzaminu.

Niemniej istnieją obszary, gdzie technologia powinna okazać się pomocna. Fachowcy widzą jej szerokie zastosowanie przy budowie hot-spotów. To bardzo lukratywny segment rynku, szacowany w skali roku na miliard dolarów. Hot-spoty na lotniskach, kawiarenkach czy hotelach bazują na Wi-Fi. Dlaczego zatem WiMAX miałby zastąpić Wi-Fi? Przemawia za tym niezawodność, a także niższe wymagania dotyczące zasilania, co z kolei przekłada się na mniejsze zużycie baterii w terminalach użytkowników. Wymienione, dość subtelne zalety, niekoniecznie muszą przekonać oponentów nowej technologii. Jednak istnieje jeszcze jeden aspekt, który może okazać się kluczem do sukcesu WiMAX-a - podróżujący użytkownicy gadżetów. Przenośne konsole do gier, i-Pody, PDA, smartfony z dnia na dzień zyskują coraz większą popularność. Co nie mniej ważne ich posiadacze niechętnie się z nimi rozstają, zabierając je w dalekie podróże. Hot-spoty oparte na Wi-Fi bardzo szybko znikają z zasięgu nomadów. Zastosowanie rozwiązań wykorzystujących WiMAX zapewniłoby użytkownikowi urządzenia dostęp do Internetu podczas całej podróży. Zdaniem analityków wsparcie użytkowników mobilnych gadżetów, którzy potrzebują permanentnego dostępu do szerokiego pasma wydaje się być największą szansą dla rozwoju technologii. Oczywiście podobną rolę mogą spełniać telefony komórkowe, ale więcej atutów leży po stronie WiMAX-a. Należy jednak spełnić jeden zasadniczy warunek, terminale obsługujące WiMAX nie mogę być zbyt duże, granicę wyznaczają tutaj terminale Black Berry.

Polski WiMAX

To, co dzieje się w teleinformatycznym świecie ma wpływ na rozwój wypadków w Polsce. Nie inaczej dzieje się w przypadku WiMAX-a. Szczególną aktywność wykazują dwaj polscy operatorzy Netia i Exatel. Obie firmy już rozpoczęły projekty związane z uruchamianiem sieci WiMAX. Rozwój technologii nad Wisłą zależy w dużej mierze od dostępności pasma w wykorzystywanych częstotliwościach. "W Polsce pasmo w częstotliwości 2,5 GHz nie jest jeszcze uwolnione i dostępne dla operatorów. Pasmo w częstotliwości 3,4 - 3,8 GHz zostało już alokowane i w nim właśnie podejmowane jest najwięcej inicjatyw związanych z wdrożeniem usług. Z kolei w paśmie 5 GHz, które nie wymaga licencji, brak do dzisiaj certyfikowanego sprzętu" - mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Netii. Sytuacji nie ułatwiają kłopoty związane z przetargiem na rezerwację częstotliwości z zakresu 3,6 - 3,8 GHz w powiatach. Urząd Komunikacji Elektronicznej w połowie bieżącego roku podjął więc decyzje o wszczęciu 317 postępowań w sprawie stwierdzenia nieważności poszczególnych postępowań przetargowych. Niemniej trudności nie zrażają operatorów. "Ostatni rok był przełomowy dla rozwoju tej technologii. Szereg zdarzeń spowodował, że w tej chwili jest to technologia mogąca osiągnąć znaczącą pozycję na rynku. Najważniejsze wydarzenia to certyfikacja urządzeń zgodnych ze standardem przez WIMAX Forum, silne zaangażowanie dostawców - przede wszystkim Intela oraz Motoroli. Oznacza to, że WIMAX nie stanie się technologią niszową, lecz będzie rozwijany przez i dla największych graczy." - podsumowuje Jolanta Ciesielska.

Wojciech Urbanek