W tym segmencie rynku IT Chiny przegrywają z kretesem z USA

Dla wielu może to być zaskoczeniem, ale Chiny - państwo pretendujące do roli światowego supermocarstwa - mają tylko 5% udziału w produkcji układów scalonych. Jak podaje IC Insights, potentatem w tym rankingu są Stany Zjednoczone, które opanowały ponad połowę rynku, mając w nim pod koniec zeszłego roku udział rzędu 55%, czyli ponad 10 razy więcej niż Chiny.

W tym segmencie rynku IT Chiny przegrywają z kretesem z USA

Drugie miejsce zajmuje Korea Południowa (21% udziału w rynku), a trzecie Tajwan (7%), który wyprzedził o jeden punkt procentowy Europę i Japonię (po 6%).

Ciekawe jest to, że firmy z Korei Południowej i Japonii mają bardzo słabą pozycję w segmencie fabless (chodzi o firmy projektujące układy scalone, które zlecają ich wytwarzanie zewnętrznym, wyspecjalizowanym w tej dziedzinie producentom), podczas gdy firmy tajwańskie mają z kolei bardzo niski udział w segmencie IDM (Integrated Device Manufacturing), co dotyczy również Chin (w przypadku Państwa Środka jest to mniej niż 1%).

Zobacz również:

Warto też zwrócić uwagę na to, co spotkało w ostatnich dekadach firmy japońskie. Na początku lat dziewięćdziesiątych opanowały one połowę rynku, zajmując wtedy na nim pozycję podobną to tej, jaką mają obecnie firmy amerykańskie. Obecnie Japonia ma tylko 6% udziału w tym rynku, czyli prawie dziesięć razy mniej. Europa prezentuje się tu dużo lepiej gdyż w 1990 roku było to 9%, a obecnie niewiele mniej, bo 6%.

Jeśli chodzi o Azję, to producenci układów scalonych działający na tym kontynencie mają powody do zadowolenia. W przeciwieństwie do japońskich i europejskich firm, ich udział w rynku IC systematycznie w ostatnim czasie rośnie. I był to bardzo dynamiczny wzrost, gdyż w 1990 roku było to zaledwie 4%, a w zeszłym roku już 33%.


TOP 200