W stronę uporządkowania

Przeprowadzenie wdrożenia z naruszeniem przepisów Ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne może przynieść negatywne konsekwencje nie tylko dla podmiotu publicznego, u którego system jest wdrażany, ale również dla firmy IT przeprowadzającej wdrożenie.

Przeprowadzenie wdrożenia z naruszeniem przepisów Ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne może przynieść negatywne konsekwencje nie tylko dla podmiotu publicznego, u którego system jest wdrażany, ale również dla firmy IT przeprowadzającej wdrożenie.

Ustawa z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (DzU 2005 r., nr 64 poz. 565, dalej jako Ustawa) obowiązuje już od kilku miesięcy, jednak dopiero w miarę wydawania aktów wykonawczych zyskuje ona na znaczeniu dla firm prowadzących wdrożenia systemów komputerowych w podmiotach publicznych. Przeprowadzenie wdrożenia z naruszeniem przepisów Ustawy może mieć negatywne konsekwencje nie tylko dla podmiotu publicznego, u którego system jest wdrażany, ale również dla firmy informatycznej przeprowadzającej wdrożenie, gdyż jak się wydaje, może to grozić sankcją trzyletniego wykluczenia z postępowań przetargowych przewidzianą na gruncie ustawy Prawo zamówień publicznych. Warto więc być świadomym treści Ustawy, której przepisy dotyczą zdecydowanej większości wdrożeń prowadzonych za publiczne pieniądze.

Po co to wszystko?

Ustawa jest częścią programu rządowego mającego na celu urzeczywistnienie w Polsce idei e-governmentu - administracji tańszej, szybszej i łatwiej dostępnej, bo prowadzonej za pomocą nowych technologii. Na intencje ustawodawcy wskazuje choćby zakres zmian w przepisach obowiązujących - pojawiły się możliwości, aby większość spraw urzędowych, których załatwienie obecnie wiąże się ze stratą kilku godzin, przenieść do Internetu. Oczywiście do takiego stanu rzeczy jeszcze daleko, a problemów do rozwiązania jeszcze wiele - by wspomnieć tylko o konieczności realnego uruchomienia instytucji podpisu elektronicznego - ale pierwsze kroki niewątpliwie już uczyniono.

Podstawową ideą Ustawy jest ustanowienie standardów dla systemów informatycznych stosowanych w administracji publicznej, w szczególności w zakresie inter-operacyjności. Ma to zapobiec problemom, które już w przeszłości nękały polską administrację i to nawet na poziomie ministerstw. Ustawa ma zapewnić, by każdy system działający w administracji miał możliwość komunikacji z "klientami" oraz innymi publicznymi systemami teleinformatycznymi, aby w pełni wykorzystać możliwości, jakie niesie ze sobą digitalizacja rejestrów publicznych i informatyzacja zadań publicznych.

Kto musi stosować Ustawę?

Regulacje zawarte w Ustawie są zaadresowane przede wszystkim do podmiotów określonych w art. 2 Ustawy. Należy oczywiście uznać, iż stosuje się je nie tylko do wymienionych tam organów, ale również do podległych tym organom urzędów. Ustawę stosuje się więc do:

1. Organów administracji rządowej (np. ministerstwa, urzędy wojewódzkie), organów kontroli państwowej (np. NIK) i ochrony prawa (policja), sądów, jednostek organizacyjnych prokuratury, jednostek samorządu terytorialnego (gminy), jednostek budżetowych (szkoły publiczne), zakładów budżetowych (np. miejski zarząd komunikacyjny) i gospodarstw pomocniczych jednostek budżetowych (np. zakłady produkcyjne przy zakładach karnych), funduszy celowych (np. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych), samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, ZUS-u, KRUS-u, NFZ-u, państwowych lub samorządowych osób prawnych utworzonych na podstawie odrębnych ustaw w celu realizacji zadań publicznych (np. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencja Mienia Wojskowego) w pełnym zakresie.

2. Podmiotów, którym podmiot publiczny powierzył lub zlecił wykonywanie zadań publicznych (chodzi o zadania zlecone w rozumieniu prawa administracyjnego, jak również o przedsiębiorców realizujących te zadania na podstawie umowy cywilnoprawnej) w zakresie art. 13 ust. 2 pkt 1 Ustawy, jeżeli w związku z realizacją tych zadań istnieje obowiązek przekazywania informacji do lub od podmiotów niebędących organami administracji rządowej.

3. Przedsiębiorstw państwowych, spółek handlowych, jednostek badawczo-rozwojowych, państwowych szkół wyższych i państwowych wyższych szkół zawodowych, Polskiej Akademii Nauk i tworzonych przez nią jednostek organizacyjnych, służb specjalnych, Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, Najwyższej Izby Kontroli, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Krajowego Biura Wyborczego, Instytutu Pamięci Narodowej, Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Narodowego Banku Polskiego w zakresie art. 13 ust. 2 pkt 1 Ustawy, jeżeli w związku z realizacją tych zadań istnieje obowiązek przekazywania informacji do i od podmiotów niebędących organami administracji rządowej.

Wspomniany wyżej art. 13 ust. 2 pkt 1 Ustawy ma również kluczowe znaczenie dla firm informatycznych wdrażających systemy w podmiotach, o których mowa wyżej.

System spełniający minimalne wymagania dla systemów teleinformatycznych

Art. 13 ust. 2 pkt 1 Ustawy dotyczy właśnie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych. Minimalne wymagania muszą być spełnione dla każdego systemu teleinformatycznego wdrażanego w podmiotach publicznych. System teleinformatyczny musi też zgodnie z art. 13 ust. 2 pkt 1 Ustawy spełniać wymóg równego traktowania rozwiązań informatycznych. Co to wszystko znaczy?

Ustawa odwołuje się do definicji systemu teleinformatycznego z Ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (DzU 2002 r., nr 144, poz. 1204 z późn. zm.), a zgodnie z powołaną Ustawą system teleinformatyczny to "zespół współpracujących ze sobą urządzeń informatycznych i oprogramowania, zapewniający przetwarzanie i przechowywanie, a także wysyłanie i odbieranie danych poprzez sieci telekomunikacyjne za pomocą właściwego dla danego rodzaju sieci urządzenia końcowego [...]" (art. 2 pkt 3 Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną). Jak widać systemem teleinformatycznym jest w rozumieniu prawa w zasadzie każdy komputer z dostępem do Internetu, nie mówiąc już o sieciach komputerowych. Nie jest natomiast systemem teleinformatycznym nawet najbardziej złożony układ sprzętowy, jeśli nie daje możliwości przesyłania danych przez sieć telekomunikacyjną. Nie chodzi tu tylko o tzw. publiczną sieć telekomunikacyjną, ale również o każdą inną sieć telekomunikacyjną. Fakt, że system nie posługuje się Internetem do przesyłania danych nie sprawia, iż nie będzie on traktowany jak system teleinformatyczny.

Pojęcie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych jest w Ustawie zdefiniowane jako "zespół wymagań organizacyjnych i technicznych, których spełnienie przez system teleinformatyczny używany do realizacji zadań publicznych umożliwia wymianę danych z innymi systemami teleinformatycznymi używanymi do realizacji zadań publicznych oraz zapewnia dostęp do zasobów informacji udostępnianych za pomocą tych systemów". Sama definicja ustawowa niewiele mówi, należy ją czytać wraz z przepisami wykonawczymi konkretyzującymi pojęcie minimalnych wymagań. Właściwym w tej mierze aktem jest rozporządzenie rady ministrów z dnia 11 października 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (DzU 2005 r., nr 212, poz. 1766) - stanowi ono, iż system teleinformatyczny spełnia normy ISO zatwierdzone przez Polski Komitet Normalizacyjny w zakresie:

1. funkcjonalności;

2. niezawodności;

3. używalności;

4. wydajności;

5. przenoszalności;

6. pielęgnowalności.

Poza tym system teleinformatyczny musi posługiwać się protokołami komunikacyjnymi i szyfrującymi określonymi w rozporządzeniu (wymienione są tam raczej podstawowe i popularne rozwiązania) oraz udostępniać dane przeznaczone do udostępnienia w określonych w rozporządzeniu formatach danych. Nie jest jednak tak, że określone w powołanym rozporządzeniu protokoły i formaty są jedynymi, które mogą być stosowane - Ustawa przewiduje sposób "legalizacji" rozwiązań wykraczających poza minimalne wymagania, będzie o nim mowa poniżej.


TOP 200