W roku 2010 w polskiej branży IT nie będzie przełomu

Nauczone kryzysem przedsiębiorstwa z większą rozwagą inwestują w informatykę. Dlatego polski rynek IT będzie rósł powoli - twierdzą analitycy IDC Poland.

W roku 2010 w polskiej branży IT nie będzie przełomu

Ocena kondycji polskiego rynku IT zależy od wskaźnika, który weźmiemy pod uwagę. Dobrym jest sytuacja na rynku komputerów osobistych, a zwłaszcza liczba ich sprzedanych sztuk. Wartość liczona w dolarach czy złotówkach niekoniecznie bowiem odzwierciedla istotę pewnych procesów. Zmienny kurs walut zaburza obraz i utrudnia ocenę.

Kategoria pierwsza: sprzęt

Jeszcze długo 2008 rok pozostanie na kartach historii rynku IT w Polsce jako rekordowy. "Kolejny przyniósł wyraźny spadek z blisko 4 mln sztuk do 3 mln sztuk. To mniej więcej ubytek rzędu 1 mld USD, czyli ok. 3 mld zł" - podkreśla Andrzej Jarosz, dyrektor zarządzający IDC Poland. Na szczęście w ocenie firmy analitycznej, rynek odbudowuje się, choć nie tak dynamicznie, jak mogłoby się wydawać.

Rysuje się także znacząca różnica pomiędzy dwoma podstawowymi kategoriami - komputerami stacjonarnymi i przenośnymi. Wzrost sprzedaży notebooków wskazuje, że do końca roku osiągnie poziom z roku 2008 i nawet przekroczy go. Decyduje o tym przede wszystkim niesłabnąca popularność komputerów przenośnych, na tle raczej malejącego zainteresowania desktopami, które zatrzymały się na poziomie 2009 r., czyli okresu, w którym spadek w tej kategorii był znaczący i głęboki. W połowie ubiegłego roku sprzedaż wynosiła ok. 450 tys. sztuk. Po roku kategoria osiągnęła taki sam wynik. W tej kategorii brakuje impulsu, który mógłby pociągnąć ją w górę i wygląda na to, że w 2010 r. ponownie odnotujemy spadek. Wzrost w notebookach jest jednak na tyle spory, że pozwoli na odbudowanie liczby sprzedanych sztuk z 2009 r. (poniżej 3 mln), a nawet wygenerowanie wzrostu wobec roku ubiegłego.

Dla rynku desktopów - w szczególności w segmencie biznesowym - wyzwanie stanowi technologia wirtualizacji, która komputery zamienia w terminale, eliminując konieczność ich cyklicznej wymiany.

Na polskim rynku PC rośnie udział segmentu konsumenckiego. Od 2008 r. do teraz wzrósł on z 40 do 60%. Dzięki temu właśnie, że udział jest znaczący, spadek w 2009 wobec 2008 nie był znaczący. Odzwierciedla to także makroekonomiczne trendy - w czasach kryzysu Polska utrzymała dodatnie tempo wzrostu dzięki eksportowi i popytowi ze strony konsumentów. "Ta grupa odbiorców pozwoliła dostawcom PC <<przeżyć>> rok 2009 i teraz w większym stopniu niż rynek biznesowy odbudowują go" - mówi Andrzej Jarosz.


TOP 200