W poszukiwaniu superinformatyka

W polskich serwisach rekrutacyjnych nie pojawiają się oferty, w których ktoś pod nagłówkiem "oferujemy" napisałby: "Pracujemy w kilkunastoosobowych zespołach, w infrastrukturalnych projektach informatycznych dla banków i operatorów, które trwają od 6 do 12 miesięcy; wziąwszy udział w trzech projektach i dodatkowych szkoleniach z zakresu zarządzania projektami, możesz zostać szefem zespołu projektowego; na każdego pracownika naszej firmy przypadało w zeszłym roku 40 godzin szkoleń profesjonalnych; średnia wieku w naszej firmie wynosi 34 lata; każdy pracownik jest objęty opieką medyczną Lux Medu i dostaje karnet na basen i siłownię; wynagrodzenie na tym stanowisku zaczyna się od 3000 zł netto, umowa o pracę", zamiast: "Oferujemy pracę w młodym zespole, w miłej atmosferze, możliwość awansu zawodowego, konkurencyjne wynagrodzenie". Czy konkret jest nieprofesjo-nalny? Czego spodziewają się autorzy tej sztampy?

Konkursy i znajomi

Cóż jeszcze, oprócz łowów w kuluarach konferencji technologicznych, przesiewania studentów i mozolnego budowania społeczności, pozostaje firmom poszukującym informatycznych talentów? Po pierwsze, konkursy technologiczne z wysokimi nagrodami i wysoko postawioną poprzeczką, będącą prawdziwym wyzwaniem dla intelektu potencjalnych uczestników. Nie tylko Microsoft może organizować Imagine Cup, równie dobrze ambitny konkurs technologiczny może ogłosić lokalna firma informatyczna. I może mieć spore szanse na znalezienie ciekawych ludzi, gdyż nie wszyscy mają ochotę przenosić się do Warszawy czy innego wielkiego miasta, a wielu ludzi, nawet młodych i teoretycznie mobilnych, darzy swoje miasto rodzinne dużym sentymentem i chciałoby czuć dumę z pracy w niewielkiej, ale ambitnej i rozwijającej się lokalnej firmie.

Po drugie, referencje własnych pracowników. Są tacy, którzy są ogromnymi entuzjastami tej techniki, wierząc święcie, że najlepsi znają najlepszych, a dodatkowa zachęta w postaci nagrody w wysokości np. jednomiesięcznej pensji ma działanie zgoła magiczne. Weterani ostrzegają, że zbyt wysoka nagroda może skusić pracowników do ściągnięcia do firmy miernych, ale lubianych kolegów z czasów wspólnego pomieszkiwania w akademiku, którzy odpowiednio przygotowani przez wprowadzającego przejdą rozmowę kwalifikacyjną i niepostrzeżenie obciążą listę płac, nie wnosząc nic do pracy firmy.

Podstawowe źródła informatycznych talentów

  • Konferencje technologiczne
  • Społeczność open source
  • Konkursy technologiczne
  • Uczelnie technologiczne, w szczególności programy praktyk
  • Znajomi zatrudnionych już pracowników


TOP 200