W drodze ku Gospodarce 4.0. Wyniki badania Computerworlda

Wzrost efektywności i produktywności motywuje przedsiębiorstwa do podejmowania działań w ramach Gospodarki 4.0. Mimo przeciętnej bazy przemysłowej oraz niskiego poziomu automatyzacji działające na polskim rynku firmy sukcesywnie nadrabiają zaległości. Wiele z nich w najbliższym roku jest gotowych wziąć na barki innowacyjne projekty z zakresu przemysłowego internetu rzeczy, systemów RPA (Robotic Process Automation) albo systemów predykcyjnego utrzymania ruchu.

Badanie przeprowadzone przez „Computerworld” przy współpracy z IBM Polska , TIDK sp. z o.o. oraz ABB sp. z o.o. miało na celu zebranie danych na temat poziomu adaptacji technologii cyfrowych w przedsiębiorstwach. U progu czwartej rewolucji przemysłowej przedsiębiorstwa będą musiały stawić czoła nowym wyzwaniom, w tym związanym z pozyskiwaniem pracowników o nowych umiejętnościach. W jaki sposób działania prowadzone w ramach Gospodarki 4.0 umocowane są na poziomie strategii firmy? Jakie plany na cyfryzację procesów wytwórczych mają firmy działające na polskim rynku? Jakie czynniki oraz potencjalne korzyści skłaniają przedsiębiorstwa do zrobienia większego kroku ku cyfrowej transformacji? Wyniki badania redakcyjnego w szerokim ujęciu odpowiadają na te pytania.

Gospodarka 4.0. Strategiczny plan transformacji

Silne umocowanie działań prowadzonych w ramach Gospodarki 4.0 na poziomie strategicznego planu transformacji może być czynnikiem determinującym sukces projektów związanych z cyfryzacją i automatyzacją procesów wytwórczych. Plan wskazujący wizję, cele i odpowiedzialność za prowadzone działania ma zaledwie 14% ankietowanych przedsiębiorstw. Kolejne 11% zamierza przygotować taki dokument w 2019 r.

Zobacz również:

Niemal połowa respondentów (48%) deklaruje, że działania związane z cyfryzacją procesów wytwórczych nie mają co prawda umocowania na poziomie strategii przedsiębiorstwa, ale prowadzą lub zamierzają prowadzić one pomniejsze projekty w tym obszarze. Co ciekawe, 19% osób z tej grupy jawnie deklaruje, że nie zamierza przygotowywać strategicznego planu transformacji, a więc wychodzi z założenia, że nie jest on potrzebny do osiągania celów wynikających z projektów realizowanych w ramach Gospodarki 4.0.

A co z resztą przedsiębiorstw? Więcej niż co czwarta firma (27%) nie planuje podejmować żadnych projektów z tego obszaru.Niestety, kto się nie rozwija, ten zostaje w tyle.

Gospodarka 4.0. Liderzy transformacji

Nakreślona strategia transformacji w kierunku Gospodarki 4.0 powinna wprost wskazywać odpowiedzialność osób za przedsięwzięcia prowadzone w tym obszarze. Zależność tę doskonale widać w wynikach badania. 30% respondentów wskazało, że w ich przedsiębiorstwach działania związane z cyfryzacją procesów wytwórczych nie zostały przypisane do konkretnej osoby. W tej grupie nie znalazła się żadna firma, która ma zdefiniowany strategiczny plan cyfryzacji.

Tam, gdzie w mniej lub bardziej sformalizowany sposób taka odpowiedzialność została wyrażona, liderem transformacji do Gospodarki 4.0 ma być prezes lub właściciel (21% wskazań) albo któryś z pozostałych członków zarządu (13%). W rezultacie role sponsora i lidera wyznaczającego cele łączą się w kompetencjach tej samej osoby. Silne umocowanie projektów prowadzonych w ramach Gospodarki 4.0 na poziomie zarządu jest konieczne do osiągania założonych celów. W przypadku 17% firm będzie to osoba na stanowisku podlegającym bezpośrednio zarządowi, ale innym niż wymienione w ankiecie.

Transformacja do Gospodarki 4.0 w dużym stopniu postrzegana jest przez pryzmat informatyzacji produkcji. Pytanie o to, czy mamy tutaj do czynienia z cyfryzacją produkcji czy przemodelowaniem procesów wytwórczych, pozostaje bez odpowiedzi. Faktem jest, że w gronie badanych przedsiębiorstw na lidera transformacji zauważalnie częściej mianowany zostaje szef IT (25%) niż jego odpowiednik zatrudniony w dziale produkcji (8%).

Do listy nowych zawodów już dzisiaj śmiało można natomiast dopisać dyrektora ds. transformacji. Takie lub analogiczne stanowisko zostało powołane w co drugiej firmie z nakreślonym strategicznym planem transformacji.

Gospodarka 4.0. Adaptacja technologii cyfrowych

W polskich przedsiębiorstwach dominują dojrzałe rozwiązania i technologie wsparcia procesów wytwarzania takie jak oprogramowanie ERP czy SCADA. Wyniki ankiet napawają jednak optymizmem, bowiem na górze listy planowanych do wdrożenia systemów znajdziemy innowacyjne rozwiązania, które będą napędzać Gospodarkę 4.0 w najbliższych latach. Mowa tutaj o przemysłowym internecie rzeczy, systemach RPA albo rozwiązaniach typu predictive maintenance (predykcyjne utrzymanie ruchu).

Polskie przedsiębiorstwa są dopiero na początku drogi ku Gospodarce 4.0. Uważa się, że innowacyjność, stopień automatyzacji i zaawansowania produkcji jest niski, a wśród używanych systemów i technologii dominują dojrzałe i szeroko już zaadaptowane systemy wsparcia procesów biznesowych. System ERP w obszarze rozliczenia i planowania produkcji wykorzystywane są przez więcej niż połowę firm (53%). 34% ankietowanych przedsiębiorstw zaadaptowało systemy SCADA nadzorujące przebieg procesów technologicznych. Listę najczęściej wdrożonych technologii związanych z Gospodarką 4.0 zamykają rozwiązania z zakresu integracji systemów biznesowych (45% wskazań) oraz ochrony systemów przemysłowych (38%), a więc produkty z zakresu bezpieczeństwa, nadzoru i kontroli.

Na plus należy zaliczyć relatywnie wysoki poziom adaptacji chmury obliczeniowej (32%) oraz systemów Big Data i analitycznych (30%). To obszar informatyki. Z dziedziny produkcji duże dojrzałe organizacje na szeroką skalę korzystają z robotów produkcyjnych oraz technologii automatyzacji procesów z wykorzystaniem programów komputerowych (RBA, Robotic Process Automation). Wdraża się je w celu zastępowania pracy człowieka.

Gospodarka 4.0. Widoki na przyszłość

Wyniki badania pokazują, że firmy mają ambitne plany, wykazując zainteresowanie prowadzeniem innowacyjnych projektów z zakresu Gospodarki 4.0. Listę technologii planowanych do wdrożenia w najbliższym roku otwiera przemysłowy internet rzeczy z 25% wskazań.

Co warte odnotowania, różnica między najczęściej wybieraną odpowiedzią a jedenastą spośród piętnastu naszych propozycji wyniosła raptem 7 pp. 18% przedsiębiorstw zamierza wdrożyć roboty algorytmiczne oraz narzędzia związane z rozszerzoną rzeczywistością. Firmy planują też dalsze inwestycje w integrację systemów biznesowych (23%), zabezpieczenia systemów przemysłowych (18%) oraz analitykę (21%). Bardziej interesujący wydaje się jednak fakt, że w planach inwestycji uwzględniono systemy, które de facto nadają innowacyjności procesom wytwórczym, takie jak: rozwiązania klasy RPA (21%), predykcyjne utrzymanie ruchu (tyle samo wskazań) czy czujniki radiowe RFID (20%).

Podkreślmy to jeszcze raz: zainteresowanie przedsiębiorstw różnymi technologiami rozkłada się równomiernie. Każda technologia czy innowacja, która wprowadza cyfryzacje procesów wytwórczych lub biznesowych, przybliża firmę do modelu Gospodarki 4.0.

Gospodarka 4.0. Motywacje przedsiębiorstw

Chęć aktywnego rozwoju i poszukiwanie nowych źródeł przychodu (48%) oraz konieczność sprostania konkurencji (45%) są najbardziej dostrzeganymi czynnikami skłaniającymi firmy do podejmowania działań w kierunku transformacji do Gospodarki 4.0. Nic dziwnego. Optymalizacja i cyfryzacja niedoskonałych procesów pozwolą przedsiębiorstwom zachować zdolność do konkurowania na globalnych rynkach.

Motorem zmian są duże przedsiębiorstwa i korporacje, które wymuszają na kooperantach zachowanie pewnych standardów współpracy w zakresie zapewnienia jakości, oczekiwanej wydajności czy metod komunikacji. W rezultacie mniejsze przedsiębiorstwa dopasowują swoje modele biznesowe do wymagań tych większych, również poprzez adaptację innowacyjnych technologii cyfrowych. Teza ta znajduje potwierdzenie w wynikach badania: 33% ankietowanych za czynnik motywujący do podążania w kierunku Gospodarki 4.0 wskazało chęć spełnienia oczekiwań klientów.

Na liście czynników motywujących firmy do ewolucji w kierunku cyfrowej gospodarki wysoko znalazły się również oczekiwania właścicieli bądź udziałowców (24%) oraz dbałość o wizerunek firmy i sposób jej postrzeganie na zewnątrz, w tym oczekiwania społeczne (23%). Dynamicznie rozwijająca się polska gospodarka, rynek pracownika oraz ewolucja firm w kierunku modeli zachodnich sprawiają, że polskie, nierzadko rodzinne firmy właśnie we wdrażaniu innowacji i technologii Gospodarki 4.0 dostrzegają szansę na dorównanie pod względem standardów i wydajności najbliższym konkurentom z kapitałem zagranicznym.

Gospodarka 4.0. Korzyści z Gospodarki 4.0

Spośród wielu spodziewanych korzyści z wdrożenia projektów w ramach Gospodarki 4.0 albo patrząc na to szerzej: z poddania się cyfrowej transformacji, 70% przedsiębiorstw jednym głosem wskazuje na wzrost efektywności lub produktywności procesów wytwórczych. Przekonanie to przekłada się bezpośrednio na dwie kolejne najczęściej wskazywane odpowiedzi, a mianowicie: Gospodarka 4.0 pomaga w ograniczaniu kosztów (59%) oraz uzyskiwaniu wyższych przychodów (40%). Dzięki optymalizacji procesów firmy chcą zarabiać więcej. Zmiana modeli biznesowych, cyfryzacja oraz automatyzacja procesów, również w sferze robotyzacji, przekładają się bezpośrednio na produktywność przedsiębiorstw.

Nic dziwnego, że 12% ankietowanych dostrzega w tych projektach możliwość zmniejszenia zatrudnienia. Proste prace będą wykonywać roboty, ale nowoczesne systemy wytwórcze będą wymagać pracowników posiadających nowe umiejętności.

25% ankietowanych wśród korzyści z wdrażania projektów cyfryzacji gospodarki upatruje poprawę jakości produktów i usług, zaś kolejne 19% poprawę procesów związanych z obsługą klienta.

Jeśli wyniki ankiety rozpatruje się przez pryzmat cyfrowej transformacji, dziwić może znikome postrzeganie Gospodarki 4.0 jako motoru napędowego do wprowadzania innowacji i odkrywania nowych rynków przez przedsiębiorstwa. Zdaniem tylko 16% ankietowanych prowadzenie projektów w obszarze Gospodarki 4.0 przyczyni się do powstania nowych możliwości i obszarów biznesowych. Kolejne 10% uważa zaś, że nowe technologie pozwolą firmom na szybkie wprowadzanie udoskonaleń i innowacji.

Gospodarka 4.0. Nowe umiejętności pracownicze

Nowe technologie będą wymagać nowego zestawu umiejętności pracowniczych. Wskutek robotyzacji i automatyzacji z fabryk zniknie wiele prostych prac wykonywanych ręcznie. Jednocześnie pojawi się wiele wakatów wymagających innych kompetencji, które dzisiaj są niszowe lub ich po prostu nie ma.

Według respondentów najbardziej poszukiwanymi osobami będą specjaliści z zakresu zarządzania danymi (architektura informacji, przechowywania) oraz ich ochrony (architektura bezpieczeństwa, mechanizmy ochronne). Tak wskazało odpowiednio 47% i 33% ankietowanych. Wynik ten nie powinien dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że w naszej ankiecie udział wzięło wielu przedstawicieli firm reprezentujących sektor przemysłu i wytwarzania z reguły o znaczeniu krytycznym dla działania gospodarki i państwa.

W epoce Gospodarki 4.0 pracy nie powinno zabraknąć również dla analityków danych (31%) i programistów. W grupie zainteresowania pracodawców znajdą się osoby odpowiedzialne za programowanie maszyn i robotów (32%) oraz wytwarzanie interfejsów i aplikacji do sterowania czy komunikacji maszyn (16%). Studia z zakresu elektroniki, robotyki albo automatyki już dzisiaj otwierają drzwi do wielu nowocześnie zarządzanych fabryk.

W zakamarkach cyfrowej gospodarki swoje miejsce odnajdą również osoby, które będą potrafiły sprawnie łączyć umiejętności techniczne, np. z programowania maszyn, z szeroką wiedzą na temat sterowania i zarządzania produkcją. W drodze ku Gospodarce 4.0 interdyscyplinarne podejście do technologii może okazać się kluczową umiejętnością pracowniczą. Taką odpowiedź wskazało aż 34% respondentów.

Gospodarka 4.0. Bariery wejścia

Długa lista możliwych do osiągnięcia korzyści, na czele ze zwiększeniem efektywności i produktywności przedsiębiorstw, wydaje się kusząca. Mimo to wiele osób decyzyjnych wykazuje szereg obaw i dostrzega przeszkody stojące przed działaniami związanymi z transformacją firm w kierunku Gospodarki 4.0.

Najczęściej wymienianą barierą przed powszechną cyfryzacją procesów wytwórczych są (a jakże!) wysokie wydatki inwestycyjne. Taką odpowiedź wskazał co drugi ankietowany (49%). Lęk przed wysokimi kosztami wydaje się uzasadniony z uwagi na mnogość, różnorodność oraz innowacyjność projektów w tym obszarze. Dzięki nakreśleniu strategicznego planu transformacji działania te można jednak rozłożyć na lata, sukcesywnie poddając cyfryzacji kolejne procesy wytwórcze.

Na pytanie o przeszkody w transformacji do cyfrowej gospodarki 40% ankietowanych wskazało brak wykwalifikowanych pracowników. Nowe technologie będą wymagać nowego zestawu umiejętności, czemu poświęcimy oddzielny rozdział analizy.

Horyzont czasowy wdrożenia projektów cyfryzacji jest długi, a oczekiwane korzyści stają się widoczne dopiero po kilku latach od momentu podjęcia przedsięwzięcia. Nic dziwnego, że 30% ankietowanych zauważa trudność w przełożeniu wpływu transformacji na wyniki firmy.

Na kolejnych miejscach na długiej liście przeszkód, które hamują cyfryzację polskich przedsiębiorstw, znalazły się jeszcze m.in.: obawy związane z bezpieczeństwem danych (23%), brak standardów komunikacji i interoperacyjności (20%), niechęć do innowacji (20%) oraz brak nacisków ze strony zarządu (17%).

Gospodarka 4.0 - o badaniu

W badaniu przeprowadzonym przez „Computerworld” przy współpracy z IBM Polska , TIDK sp. z o.o. oraz ABB sp. z o.o. wzięło udział 108 respondentów wywodzących się z przedsiębiorstw działających na polskim rynku. Sektor MŚP reprezentowany był w badaniu przez 48% podmiotów, podczas gdy pozostałe 52% stanowiły duże firmy i korporacje, zatrudniające powyżej 250 pracowników.

W podziale na sektory gospodarki najliczniej reprezentowane były firmy z sektora przemysłu, produkcji i wydobycia (40%), FMCG i handlu (15%), telekomunikacji (10%) oraz szeroko rozumianej branży użyteczności publicznej (8%). Taki przekrój branżowy pozwolił zachować wysoką reprezentatywność odpowiedzi na tle wszystkich najważniejszych sektorów gospodarki, przy zwróceniu szczególnej uwagi na odpowiedzi udzielane przez przedstawicieli sektora wytwórczego.


TOP 200