W USA trwa walka o kontrowersyjną ustawę UCITA

Prawdopodobnie losy budzącej w USA wielkie emocje ustawy Uniform Computer Information Transactions Act (UCITA), mającej stanowić ramy prawne dla umów dotyczących licencjonowania oprogramowania, zostaną wkrótce rozstrzygnięte.

Prawdopodobnie losy budzącej w USA wielkie emocje ustawy Uniform Computer Information Transactions Act (UCITA), mającej stanowić ramy prawne dla umów dotyczących licencjonowania oprogramowania, zostaną wkrótce rozstrzygnięte.

UCITA wzbudza na tyle silne kontrowersje, że odbiła się głośnym echem na całym świecie. Tak fundamentalna zmiana w prawach rządzących rynkiem oprogramowania w kraju będącym potęgą w jego produkcji może mieć odzwierciedlenie także w Polsce.

Obecnie wiele zależy od stanowiska, jakie zajmie specjalny komitet stowarzyszenia amerykańskich prawników American Bar Associations (ABA). Jeśli prawnicy wydadzą negatywną ocenę ustawy, z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że UCITA nie będzie obowiązywać w żadnym ze stanów. Aprobata będzie z kolei oznaczać wyraźną wskazówkę dla władz stanowych, z których większość w dalszym ciągu waha się, czy wprowadzić w życie UCITA na swoich terytoriach.

I za, i przeciw

Podczas gdy obraduje komitet ABA, twórcy ustawy debatują nad możliwością wprowadzenia poprawek, które pozwoliłyby na jej przeforsowanie. W obecnym kształcie daje ona producentom oprogramowania wiele uprawnień, m.in. zakaz dokonywania zmian w kodzie, czyli tzw. reverse-engineering, oraz prawo do zdalnego "odzyskiwania" oprogramowania, tj. uniemożliwienia korzystania z aplikacji, ze względu na zaszycie w niej tajnych funkcji (tzw. tylnych drzwi). Prawdopodobnie jedną z propozycji będzie rezygnacja z uprawnienia producentów do zdalnego wyłączania aplikacji, jeśli zachodzi podejrzenie o naruszenie przez użytkownika warunków licencji.

Przeciwnicy UCITA, pośród których znajduje się 32 prokuratorów generalnych, m.in. z Nowego Jorku i Kalifornii, twierdzą, że żadne poprawki nie są w stanie na tyle zmienić ustawy, aby nie krzywdziła ona konsumentów. Prokuratorzy bronią stanowiska, że problemy, które ma rzekomo rozwiązywać UCITA, rozwiązuje już obowiązujące ustawodawstwo. Uważają, że ustawa idzie znacznie dalej niż wskazują na to potrzeby - co jest sprzeczne z zasadami prawodawstwa. Z kolei użytkownicy korporacyjni skarżą się, że UCITA zwiększy koszty zakupu i utrzymywania technologii.

Zwolennicy UCITA uważają natomiast, że ustawa spowoduje ograniczenie kosztów transakcji i negocjacji przy sprzedaży oprogramowania, co ma znaczenie przede wszystkim dla niewielkich firm programistycznych. Ustawę popierają też największe firmy, m.in. Microsoft i America Online.

Na razie: stop

Ten niezwykle skomplikowany akt prawny powstał w 1999 r. Początkowo był przygotowany jedynie jako poprawka do kodeksu handlowego - Uniform Commercial Code. Z czasem został przekształcony w odrębny akt prawny.

Uniform Computer Information Transactions Act stanie się jednolitym prawem federalnym, jeśli zostanie zaakceptowana przez wszystkie stany. Dotychczas została przyjęta w dwóch: Maryland i Virginia. Prace nad jej przyjęciem tymczasowo wstrzymano w 8 innych stanach.


TOP 200