W UE zabraknie 825 tys. specjalistów IT?

Za pięć lat w krajach Unii Europejskiej może dramatycznie zabraknąć niezbędnych specjalistów IT. Dlatego też w kilku państwach, również w Polsce, uruchomiono już programy, które mają nie dopuścić do takiej sytuacji.

Do 2020 r. w krajach Unii Europejskiej może dramatycznie spaść liczba dostępnych na rynku odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów IT – z danych przedstawionych przez Komisję Europejską wynika, że za pięć lat może brakować kandydatów do objęcia nawet 825 tys. wakatów. W kilku państwach (w tym również w Polsce) uruchomiono już programy, które mają nie dopuścić do takiej sytuacji.

Sytuacja na rynku pracy UE jest obecnie dość skomplikowana – z jednej strony we wspólnocie ok. 24 mln osób nie jest w stanie znaleźć zatrudnienie, jednak w tym samym czasie firmy mają poważne problemy z zatrudnieniem odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów zajmujących się nowymi technologiami, administrowaniem systemami itp. Najgorsza sytuacja pod tym względem jest m.in. w Niemczech, a także w Wielkiej Brytanii oraz Włoszech – wszędzie tam liczba specjalistów „dostarczanych” corocznie na rynek przez uczelnie wyższe jest zdecydowanie niższa niż zapotrzebowanie rynkowe. Z analizy przygotowanej na zlecenie Komisji Europejskiej wynika, że w najbliższych latach powinniśmy spodziewać się istotnego pogorszenia tej sytuacji – ponieważ mimo wyraźnych symptomów problemu, w większości krajów UE nie robi się właściwie nic, by ją uzdrowić.

Zobacz również:

Z opracowania KE dowiadujemy się m.in., że zapotrzebowanie na wykwalifikowanych specjalistów IT rośnie w krajach Unii w tempie ok. 3% rocznie. Jednocześnie liczba osób kończących studia o specjalizacjach z zakresu nowych technologii spada – pomiędzy 2006 a 2013 r. zmniejszyła się o 13%. Dodatkowym problemem jest niewielki udział kobiet w tej grupie, kierunki związane z IT studiuje i kończy średnio co najmniej dwukrotnie więcej mężczyzn.

Jako remedium Komisja Europejska proponuje m.in. rozszerzenie programów większości kierunków studiów o tzw. cyfrowe umiejętności, czyli zagadnienia związane z nowoczesnymi technologiami. Mają one stanowić podstawę edukacyjną, która będzie mogła ułatwić ewentualne przekwalifikowywanie się osób, które pierwotnie wybrały inną specjalizację zawodową, ale z czasem zdecydują się na zmianę zainteresowań i przekwalifikowanie w kierunku IT.

„Istnieje oczywista potrzeba promowania cyfrowych umiejętności na wszystkich poziomach wykształcenia i na każdym etapie życia – we wszystkich regionach Europy” – skomentował podczas spotkania EU Digital Assembly w Rydze Günther Oettinger, komisarz ds. cyfrowej ekonomii i społeczeństwa. Z przedstawionych przez niego informacji wynika, że obecnie ok. 1/3 wszystkich pracowników w unii europejskiej dysponuje albo minimalnymi, albo wręcz żadnymi kompetencjami informatycznymi – a ok. 15% osób aktywnych zawodowo nigdy nie korzystało z Internetu.

Komisja Europejska już dwa lata temu zdecydowała się na powołanie inicjatywy Grand Coalition for Digital Jobs – jej celem jest wspieranie projektów związanych z edukacją w zakresie umiejętności cyfrowych. Mają być one realizowane wspólnie przez biznes oraz firmy – pierwsze z nich zostały już uruchomione m.in. w Polsce, Bułgarii, Grecji, Rumunii, Malcie, Litwie, we Włoszech, a także – od kilku dni – w Belgii, Holandii, Cyprze i Wielkiej Brytanii. Pomysłodawcy inicjatywy skupiają się przede wszystkim na zachęcaniu mieszkańców UE do edukowania się w zakresie nowych technologii oraz organizowaniu szkoleń dla bezrobotnych.

Przedstawiciele brytyjskiego projektu liczą, że w ciągu najbliższych lat ich działania zaowocują m.in. przeszkoleniem miliona pracowników (i potencjalnych pracowników) w zakresie nowych technologii. Cel ten będzie realizowany m.in. poprzez udostępnienie przez BBC witryny edukacyjnej BBC Academy osobom spoza terenu Wielkiej Brytanii. Organizatorzy mają nadzieję przyciągnąć w ten sposób nawet 2,5 mln internautów. W ramach projektu kursy i programy edukacyjne dostarczają również m.in. firmy Google, CA Technologies oraz EMC.

Warto dodać, że działania Komisji już przynoszą pierwsze efekty. Jeszcze dwa lata temu z analiz KE wynikało, że w 2020 w Europie może zabraknąć nawet 900 tys. pracowników czyli o 75 tys. więcej niż według aktualnej prognozy.


TOP 200