W Internecie najlepiej sprzedaje się pornografia

Według londyńskiej firmy analitycznej Datamonitor, serwisy "tylko dla dorosłych" przyniosły swym twórcom w ub.r. ok. 1 mld USD. Oznacza to, że wygenerowały 69% ubiegłorocznych przychodów całego internetowego rynku konsumenckiego w USA i Europie, którego wartość szacowana jest na 1,4 mld USD.

Według londyńskiej firmy analitycznej Datamonitor, serwisy "tylko dla dorosłych" przyniosły swym twórcom w ub.r. ok. 1 mld USD. Oznacza to, że wygenerowały 69% ubiegłorocznych przychodów całego internetowego rynku konsumenckiego w USA i Europie, którego wartość szacowana jest na 1,4 mld USD.

Firma zwrotem "tylko dla dorosłych" określa strony internetowe, oferujące odpłatnie treści pornograficzne, w tym: artykuły, zdjęcia, filmy, transmisje wideo na żywo, rozmowy w trybie online (chat) i inne usługi. W badaniach nie uwzględniono jednak przychodów z handlu elektronicznego, w tym ze sprzedaży produktów.

Pozostała część przychodów pochodzi z serwisów zajmujących się grami (61 mln USD), sportem (25 mln USD), muzyką (8 mln USD) i innymi nie sklasyfikowanymi usługami (340 mln USD). Datamonitor prognozuje, że do 2003 r. wartość tego rynku wzrośnie do 5,4 mld USD, a przychody z serwisów z treściami pornograficznymi osiągną wartość 3,1 mld USD.

Rynek zdominowały serwisy znajdujące się w USA. Mają one ok. 84-proc. udział w rynku, podczas gdy wiodąca prym w Europie Wlk. Brytania ma zaledwie 7%, a Niemcy i Francja po 3%. Według Datamonitor, proporcje te wkrótce się zmienią i prawdopodobnie do 2003 r. nastąpi wzrost udziału w rynku europejskich serwisów, głównie za sprawą Wlk. Brytanii i Niemiec.