Vader do wynajęcia

Wypożyczanie aplikacji to - wg Progress Software - najlepszy sposób na obsługę informatyczną przedsiębiorstw nie mających własnych działów informatyki.

Wypożyczanie aplikacji to - wg Progress Software - najlepszy sposób na obsługę informatyczną przedsiębiorstw nie mających własnych działów informatyki.

Według specjalistów zajmujących się badaniem rynku informatycznego, w ciągu dwóch lat przychody firm programistycznych z wynajmu oprogramowania przekroczą 10 mld USD. Na razie rynek ten praktycznie nie istnieje, lecz Progress Software zamierza znaleźć się wśród jego pionierów. Ogłoszony w Bostonie program ASPEN jest przeznaczony dla firm określanych jako Application Service Provider, które rozwijają oprogramowanie oparte na narzędziach Progressa, a wkrótce mają udostępniać je końcowym użytkownikom na zasadzie outsourcingu.

Na godziny

"To szansa na dotarcie do niewielkich firm, które nie mogą pozwolić sobie na zatrudnienie sztabu informatyków odpowiedzialnych za utrzymanie systemu i jego aktualizacje" - przekonywał Joseph Alsop, prezes Progress Software, podczas konferencji użytkowników oprogramowania tej firmy. O sukcesie inicjatywy przesądzi jednak zaangażowanie w projekt ok. 2000 firm programistycznych, korzystających z narzędzi Progressa, które dotąd stworzyły ponad 5000 komercyjnych aplikacji. Wsparcie Progressa programu ASPEN ma polegać na udostępnieniu odpowiednich technologii i prowadzeniu badań marketingowych.

Zdaniem specjalistów, nie wszystkie rodzaje aplikacji można udostępnić firmie zewnętrznej na zasadach outsourcingu. Powinny to być aplikacje nie mające podstawowego znaczenia dla głównej działalności firmy oraz umożliwiające wykorzystanie technologii "chudego" klienta. Progress zawarł porozumienie z firmą Citrix, twórcą systemów WinFrame i MetaFrame.

W Polsce program ASPEN ma raczej niewielkie szanse powodzenia. "Podstawowy problem to infrastruktura telekomunikacyjna i wysokie koszty połączeń. Niewielkie jest zaufanie klientów do technologii internetowych, co widać na przykładzie stosunkowo małego popytu na produkty, takie jak WebSpeed czy Apptivity" - mówi Paweł Dobrzyński, kierujący polskim oddziałem firmy, dodając, że nadal podstawowym produktem jest Progress 4GL.

Połączenie linii

Progress przedstawił też plany dotyczące rozwoju architektury UAA (Universal Application Architecture), zaprezentowanej po raz pierwszy w 1998 r. Ma ona umożliwić korzystanie z dowolnego źródła danych przy użyciu dowolnej aplikacji.

Ośrodkiem UAA ma być serwer aplikacji Apptivity 4.0 (nazwany roboczo Vader), który pojawi się na rynku w drugiej połowie 1999 r. Według Progress Software, cechą wyróżniającą Vadera ma być obsługa technologii: Enterprise Java Beans, XML i JMS (Java Messaging Service). JMS - część Java 2 - jest mechanizmem kolejkowania komunikatów, konkurencyjnym m.in. wobec MQSeries IBM czy MSMQ Microsoftu.

Zwieńczeniem strategii budowanej wokół UAA ma być pojawienie się na rynku oprogramowania nazwanego Vader+. W pakiecie będą dostępne zintegrowane dotychczasowe produkty Progress, Web-Speed i Apptivity. Według planów, nastąpi to w 2000 r.

"Najważniejsze trendy na najbliższe lata to integracja wewnętrznych aplikacji przedsiębiorstw, udostępnianie zasobów informatycznych zewnętrznym klientom i tworzenie informatycznych pomostów business-to-business" - podsumował Rick Reidy, dyrektor Progress Software, odpowiedzialny za rozwój produktów. Tym zadaniom działów informatycznych przedsiębiorstw ma być podporządkowana strategia Progress w najbliższych latach.