Usługowa kuracja Unisysa

Unisys powoli zapomina o przeszłości mainframe'owej. Firma koncentruje się na usługach.

Unisys powoli zapomina o przeszłości mainframe'owej. Firma koncentruje się na usługach.

Przed rokiem kierownictwo Unisysa przejął Lawrence Weinbach, wcześniej dyrektor generalny Andersen Worldwide. Jego zadaniem było odbudowanie firmy zasłużonej dla przemysłu informatycznego i dokończenie procesu, zapoczątkowanego przez poprzedniego prezesa Jamesa Unruha, związanego ze zmianą orientacji firmy z dostawcy sprzętu i oprogramowania dla mainframe'ów na firmę usługową.

Wąska specjalizacja

Pod kierownictwem L. Weinbacha Unisys zaczął znowu przynosić zyski. W 1997 r. firma poniosła wysokie straty (853 mln USD przy obrotach 6,6 mld USD), a po dwóch kwartałach br. zarobiła 153 mld USD, osiągając obrót wartości 3,38 mld USD. W październiku Unisys mógł spłacić w ciągu roku długoterminowe zadłużenie rzędu 1 mld USD, przewidywane do spłaty w ciągu dwóch lat.

Lawrence Weinbach zmienia sposób współpracy z klientami. Każdy ze 100 głównych kierowników w firmie zajmuje się dwoma spośród 200 największych klientów. Wizja byłego prezesa Andersen Worldwide polega na rozwijaniu najwyższych kwalifikacji pracowników w wąskich specjalizacjach.

Mainframe'y i serwery

Malejący popyt na komputery mainframe spowodował, że jedynie najwięksi producenci (IBM, Amdahl, Fujitsu, Hitachi) mogą rozwijać i wprowadzać nowe rozwiązania. Unisys nigdy nie zdobył dostatecznego udziału w rynku, aby dalsza produkcja mainframe była opłacalna, dołączył więc do Intela i Microsoftu.

W produkcji pojawiła się rodzina serwerów ClearPath, na których działają jednocześnie dawne mainframe'owe systemy operacyjne: OS2200 i MCP/AS oraz Windows NT, Unix SVR4 i SCO UnixWare. Zależnie od modelu serwera, wbudowano w nie firmowy CMOS do uruchamiania mainframe'owego systemu operacyjnego lub emulację tego środowiska za pomocą programów Pentium. Przeniesienie dawnych aplikacji z mainframe Unisysa na nowe środowisko nie wymaga przekompilowania. Systemy OS2200 i Windows NT lub Unix mają dostęp do wspólnych zasobów dyskowych. Pozwala to na zbieranie danych za pomocą istniejącej aplikacji transakcyjnej i dostęp do nich, np. do analizy za pośrednictwem aplikacji w Windows NT.

Unisys opracowuje również nową rodzinę serwerów opartych na technologii przełączania dostępu do wspólnych zasobów pamięciowych (zamiast standardowej szyny jak w systemach SMP) i dyskowych - Cellular Multiprocessing (CMP), w których zamierza osiągnąć prawie liniową skalowalność do 32 procesorów Xeon z rodziny Pentium i 64-bitowego Merceda. Architektura CMP była zapowiadana już w 1997 r., ale jeszcze w październiku br. nie pokazano prototypu serwera.

Serwery te mają działać pod kontrolą Windows NT i UnixWare, przystosowywanego przez SCO do obsługi 32 procesorów. Przewiduje się również możliwość partycjonowania serwera na kilka logicznych (w modułach 4-procesorowych), na których mogą działać różne systemy operacyjne, w tym również OS2200.


TOP 200