Usługi w chmurze a rola działów IT

Pojawienie się usług w chmurze zmienia w pewnym zakresie rolę działu IT w firmie. Zwiększa jego rolę doradczą, ale nie zdejmuje odpowiedzialności.

Rosnąca popularność cloud computing i rozszerzanie katalogu usług oferowanych w zmienia rzeczywistość, w której przychodzi odnaleźć się działom IT. Rzeczywistość, w której biznes może sam kupować usługi. Na ile ta nowa sytuacja zmienia zakres obowiązków, odpowiedzialności i kompetencji wewnętrznych działów IT?

IT, które doradza

Uczestnicy debaty "Rola Service Managera w nowej rzeczywistości", która odbyła się w ramach IV Kongresu itSMF "Zarządzanie usługami w erze cloud computing" - współorganizowanego przez Computerworld - podkreślali, że obecnie rośnie rola IT jako doradcy biznesu w sprawach technologicznych. Możliwość zakupu usług w chmurze daje bowiem wiele nowych możliwości, ale i stwarza pewne zagrożenia. Dostawcy tych usług często przedstawiają swoje rozwiązania jako bardzo korzystne finansowo, z nieskończoną wydajnością i bardzo wysoką niezawodnością. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie jest to takie proste, jak się biznesowi i działom finansowym wydaje. Dział IT musi o tym wiedzieć i potrafić to biznesowi uświadomić.

Zdaniem Stanisława Jakubowskiego, Service Level Managera w Vattenfall Sales Poland, rolą IT jest dlatego przekonanie biznesu do podejmowania właściwych decyzji w zakresie migracji do chmury, pamiętając o celach biznesowych firmy i tym, jak rozwiązania technologiczne mają ten biznes wspierać. "Trzeba to tak zrobić, aby kupowane przez firmę usługi w chmurze pasowały do modelu biznesowego firmy, a jednocześnie do architektury rozwiązań całego IT w firmie, by nie budować wysp i dbać o spójność rozwiązań IT" - mówił. Rośnie więc znaczenie działu IT w tłumaczeniu wymagań biznesowych na wymagania technologiczne wobec dostawcy usług cloud computing.

Chmura nie zwalnia od myślenia

Dziś to IT musi ocenić, czy w firmie zasadna jest migracja do chmury, w jakim zakresie i czy można dzięki temu wprowadzić jakieś ulepszenia dla biznesu, innowacyjne usługi. Ważne jest więc, aby IT potrafiło pokazać, jakie z cloud computing mogą wynikać korzyści dla firmy, nie zapominając o zagrożeniach, jakie się z tym wiążą, bo - jak zauważył w prezentacji Wojciech Ehrenfeld, dyrektor Pionu IT Operations w Grupie Onet.pl - chmura nie zwalnia od myślenia!

Dzięki cloud computing biznes otrzymuje ciekawe narzędzia technologiczne, które pozwalają rozwijać nowe pomysły, ale nie może zapominać chociażby o kwestiach bezpieczeństwa. "Przenosząc w chmurę nasze dane, dane naszych klientów, trzeba pamiętać o ich zabezpieczeniu. Tym bardziej, że te kwestie regulują też różnego rodzaju ustawy, które mówią o ochronie danych klientów, np. firm telekomunikacyjnych" - zwraca uwagę Grzegorz Widera, Service Level Manager, Business Relationship Manager w Polskiej Telefonii Cyfrowej. Dotyka to ważnego aspektu odpowiedzialności za dane i usługi oraz roli działu w monitorowaniu jakości usług, kupowanych w chmurze. "Dla działu IT nie jest aż tak ważne, czy świadczy usługi z chmury, czy z pojedynczego serwera. Bardziej strategiczną decyzją jest to, czy chcemy migrować do chmury. Z perspektywy klienta wciąż najważniejsze jest bowiem to, czy usługi są dla niego dostępne i czy jest dobrze obsługiwany przez nas" - dodaje.

Bez względu na wybór technologii, odpowiedzialność za usługi wobec klientów wciąż ciąży na firmie i jej dziale IT. To do niej, a nie do dostawcy usług w chmurze, zwracają się klienci z pytaniami: "dlaczego usługa nie działa?", "kiedy będzie działała?" I to firma będzie musiała takiemu klientowi wynagrodzić fakt, że miał przerwę w dostępie do usługi, że nie został odpowiednio obsłużony. To firma może stracić klienta. Dlatego - jak podkreślał Wojciech Ehrenfeld - jeśli korzysta się z usług w chmurze, trzeba być czujnym. Jak bowiem pokazuje historia, problemy z dostępnością usług zdarzają się nawet największym dostawcom rozwiązań w chmurze, jak Amazon.com. W razie awarii i braku dostępności usług odpowiedzialność nie przechodzi na dostawcę usług tylko na dział IT.

"Pamiętajmy więc, że nawet jeśli dyrektor finansowy poklepie nas po plechach, bo dzięki chmurze obniżamy koszty, nawet jeśli pochwalą nas, że wykorzystujemy nowoczesne i popularne na świecie technologie, to jak coś się zepsuje z winy dostawcy usług w chmurze, to i tak oberwie dyrektor IT. Chmura kusi ogromnymi możliwościami, ale nie zwalnia nas z myślenia i nie zdejmuje z nas odpowiedzialności" - powtarzał Wojciech Ehrenfeld.

Kwestia wyboru

Nie oznacza to jednak, że z usług cloud computing należy rezygnować. Wręcz przeciwnie, świadczy o tym chociażby nieustająca obecność chmury na szczycie cyklu Gartnera. Obecnie nie powinniśmy więc zadawać już sobie pytania "czy" tylko "jak". W zależności od sytuacji biznesowej i technologicznej firmy może ona bowiem wybrać chmurę publiczną, prywatną lub hybrydową. A decyzję tę musi poprzedzić odpowiedź na kilka kolejnych, ważnych pytań. "Trzeba policzyć, ile warta jest usługa, którą świadczymy. Ocenić ryzyko i technologie. Określić procesy, które wspierają usługę. Zmierzyć koszty niedostępności usługi. Określić SLA. Przeanalizować koszty itp. Wybór zależy też od kompetencji działu IT, szybkości wdrożenia, elastyczności naszej organizacji" - wymienia Wojciech Ehrenfeld.

Przykładowo Grupa Onet.pl wykorzystuje usługi w chmurze jako pewnego rodzaju rozwiązanie "na wszelki wypadek". Posiada dwa własne , ale - w przypadku gdyby oba doznały awarii - uruchamiana jest strona Onet.pl w Amazon.com. Takie wykorzystanie usług w chmurze, w charakterze rozwiązania zapasowego, które jest tańsze i bardziej skalowalne niż własne, zapasowe centrum danych, powodują, że rola działu IT nie zmienia się w sposób znaczący. To bowiem dział IT odpowiada za zakup usług w modelu cloud computing. Ma też poza tym szereg innych obowiązków związanych z bieżącą pracą działu IT. Inaczej może być jednak w przypadku małych, wchodzących na rynek firm, które nie mają centów danych i centrów kompetencyjnych. One mogą się zdecydować na kupienie większości usług w chmurze przy jednoczesnej marginalizacji wewnętrznego IT.


TOP 200