Ursus silny i inteligentny

W miejscu, gdzie była fabryka traktorów, powstanie pierwsze smart city. Inteligentne miasto zbuduje Celtic, opierając się na wizji, której nie udało się zrealizować żadnemu z samorządów.

Wybierając życie w mieście, ludzie chcą łatwego dostępu do towarów, usług, pracy, nauki, kultury i rozrywki. Miasta rządzą światem, wytwarzają większość PKB. Ale miasta to też hałas, chaos, zatłoczone ulice. Miasto jest wygodne, głównie wtedy, kiedy infrastruktura działa bezbłędnie w tle, poza naszą uwagą. Zarządzanie nim to mnóstwo skomplikowanych procesów, niełatwych do ogarnięcia. Pierwszym z brzegu przykładem może być to, że nowe wizjonerskie projekty urbanistyczne sąsiadują ze zdegradowanymi ruderami, dzielnicami zamieszkałymi przez społecznie wykluczonych.

Miejska infrastruktura to systemy złożone organizacyjnie i technicznie, budowane przez dziesięciolecia według różnych założeń i zmieniających się koncepcji. Ich unowocześnianie to zwykle kosztowny problem, który wymaga przełamania zastanych schematów i przyzwyczajeń, w tym ograniczeń w lokalnym sposobie stosowania prawa. Z drugiej strony, coraz trudniej liczyć na tolerancję mieszkańców wobec wadliwego działania systemów komunalnych. Technologie informacyjne powinny być pomocne w rozwiązywaniu tych problemów, bo stworzone są po to, aby wspierać działanie systemów, szczególnie jeżeli można je zorganizować w sieci.

Inteligencja sponsorowana

Od lat mówi się o wizji miasta inteligentnego, które aktywnie wykorzysta technologie informacyjne nie tylko po to, by usprawnić procesy niezbędne do codziennego funkcjonowania, ale da okazje dla nowych, wartościowych społecznie zastosowań. Na realizację tego typu projektów przeważnie nie brakuje publicznych pieniędzy, choćby w funduszach unijnych, ale szerzej zarysowane koncepcje to często niechętnie analizowane urbanistyczne utopie, które materializują się na razie wycinkowo. Wszyscy oczywiście obserwujemy postęp. Transport publiczny zaczyna funkcjonować w sposób przewidywalny, automatyzuje się system rezerwacji i płatności za usługi oferowane w mieście, łatwiej jest zaparkować samochód, pojawiają się inteligentne systemy zużycia energii, gospodarki odpadami.

Europejskie fundusze na rozwój sieci szerokopasmowych są obecnie przeznaczone głównie na zasypanie przepaści technologicznej dzielącej obszary wiejskie od miast. Większość miast jest więc wyłączona z ambitnych publicznych projektów. W sumie i tak jest tych unijnych pieniędzy niewiele w skali potencjalnych potrzeb. Nie tylko uważa się, że szybki Internet w miastach powinien zaspokoić konkurencyjny rynek, ale wręcz utrudnia się ingerencję restrykcyjnymi przepisami o dopuszczalności pomocy publicznej. Z drugiej jednak strony, nawet w bogatych miastach konkurencyjny rynek usług skupia się co najwyżej na klasie średniej, gotowej dobrze zapłacić za usługę dostępu do Internetu.

Szerzej rozumiane potrzeby mieszkańców, bez względu na ich status materialny i społeczny, w tym organizacja dostępu do miejskich usług, muszą być zaspokojone przez działania lokalnych samorządów lub państwa, inaczej długo nie będzie lepiej. Zdarza się przecież nadal, że powstają w centrach miast nowe, eleganckie osiedla, których wyposażenie w infrastrukturę szerokopasmową jest przypadkowe i ubogie, a na dodatek odcina się je od reszty przestrzeni miejskiej bezsensownymi, kosztownymi płotami.

Atrakcyjna inteligencja

Na realizację projektu Smart City w Ursusie pozwala ekonomia skali, ale i wyobraźnia dewelopera. Dla osiedla 35 tys. mieszkańców pomyślanego jako pierwsze miejsce zamieszkania przyjeżdżających do Warszawy, opłaca się już zorganizować współpracę z nowoczesnym operatorem infrastruktury szerokopasmowej i zaplanować zawczasu wszystkie systemy, które tworzą miasto: placówki edukacyjne, kulturalne, obiekty przeznaczone dla usługodawców i biznesu, który potrafi wykorzystać walor profesjonalnego, szybkiego dostępu do sieci. Spójna logika miasta zbudowanego w sposób wykorzystujący maksymalnie możliwości, które daje nowoczesna infrastruktura szerokopasmowa, jest atrakcyjna dla inwestorów. Stosunkowo niewielkim dodatkowym kosztem powstanie obszar najbardziej atrakcyjny w aglomeracji, jakże różny od osiedli sypialni otaczających Warszawę, gdzie dopiero po zbudowaniu mieszkań zaczyna się myśleć się o ekologii, przestrzeni dla handlu, edukacji. Południowa dzielnica Warszawy - Ursynów - większa niż niejedno miasto wojewódzkie, przez kilkanaście lat obywała się bez telefonów, obsługiwana przez niewielką polową centralę konturową i automaty publiczne, miała jedno niewielkie kino. Dopiero teraz, po latach ożyła, ale sąsiadujące z nią nowe, uchodzące za luksusowe osiedla na polach wilanowskich nadal są pozbawione większych sklepów, usług, szkół, nie mówiąc o placówkach kulturalnych. Skandaliczne podejście do ekologii pokazuje, że na jeszcze niezabudowane resztki pól wylewa się jeziora wody z wykopów i usypuje hałdy z ziemi.

Deweloper Celtic postępuje zupełnie inaczej. Planuje rewitalizację terenów poprzemysłowych pod kątem sieci szerokopasmowych, które staną się podstawowym wyposażeniem infrastrukturalnym osiedla. To z góry zdeterminuje wyposażenie sieci energetycznej, wodociągowej, systemu transportu wewnętrznego, gospodarkę odpadami, zagospodarowanie przestrzeni publicznej, organizację lokalnego handlu i usług. Już dzisiaj, zanim na dobre rozpoczęto budowę, wciąga się do współpracy osoby i firmy, które dowartościują nowe osiedle Ursusa, wykorzystają potencjał nielimitowanego dostępu do szybkiego Internetu. Chce, aby było to atrakcyjne miejsce dla innowacyjnego biznesu, nowej szkoły wyższej, nowoczesnego ośrodka kultury, żywej przestrzeni publicznej, z których skorzystają nie tylko mieszkańcy, ale i stary Ursus. Liczy na to, że oferta atrakcyjna dla innowacyjnych i kreatywnych zmobilizuje nowe pomysły, zapewniając długotrwały rozwój.

Rewitalizacja terenów poprzemysłowych i otaczających je osiedli za pomocą infrastruktury przystosowanej do zastosowania nowych technologii powinna się stać programem rządowym, dając mieszkańcom szansę na przeskoczenie do nowych form działania. Tematyka ta będzie jednym z wątków dyskusji podczas tegorocznego Forum Usług Szerokopasmowych, które zaplanowaliśmy na 29-30 listopada.


TOP 200