UnixWare 2.0 - dlaczego i po co?

SuperNOS - nowy sieciowy system operacyjny Novella - będzie wprowadzony na rynek nie wcześniej niż w 1996 r. Na razie firma z Utah musi rozbudzić i podtrzymać zainteresowanie nabywców systemem UnixWare.

SuperNOS - nowy sieciowy system operacyjny Novella - będzie wprowadzony na rynek nie wcześniej niż w 1996 r. Na razie firma z Utah musi rozbudzić i podtrzymać zainteresowanie nabywców systemem UnixWare.

Dziennikarz amerykańskiego tygodnika Network World - Kevin Fogarty - przewiduje, że jeśli Novell nie przekona klientów do UnixWare'u, to dwuletnie oczekiwanie na nowy system tego producenta może zadziałać na korzyść Microsoftu, ponieważ wiele mechanizmów, w które ma być wyposażony SuperNOS, włączono do Windows NT. Mike DeFazio - wiceprezes i szef grupy unixowej Novella - wyjaśnił, że funkcje usług sieciowych nowego systemu mają pochodzić z NetWare'u, a mechanizmy serwera aplikacji - z UnixWare'u.

"Novell już teraz powinien powiedzieć ludziom, że UnixWare jest drogą do systemu SuperNOS, a nie robi tego".

Michael Goulde, analityk z Patricia Seybold Group

Nic więc dziwnego, że na konferencji dla dziennikarzy i analityków rynku, zorganizowanej na początku listopada w Hilton Head Island, przedstawiciele Novella często podejmowali tematykę UnixWare'u. Poinformowano, że wersja 2.0 tego systemu ma wejść na rynek w grudniu tego roku, jednak zapowiedź ta miała charakter nieoficjalny.

Robert Frankenberg - prezes i dyrektor generalny Novella - podkreślał przydatność UnixWare'u do pracy w architekturze klient/serwer w roli serwera. Z jednej strony jest to reklama możliwości tego produktu, z drugiej - przyznanie, że Microsoft wygrał batalię na polu oprogramowania stacji klienckich, mimo że do niedawna Novell adresował swą wersję Unixu właśnie do ich użytkowników.

Wśród możliwości oferowanych przez UnixWare 2.0 znajdzie się m.in. łączenie dokumentów zgodnie ze standardami OLE i OpenDoc, praca na komputerach wieloprocesorowych i administrowanie systemem za pomocą interfejsu graficznego.

Dobra proporcja ceny do wydajności jest sprawdzoną zaletą UnixWare'u. Przedstawiciele Novella podkreślali efektywność działania nowej wersji tego systemu. Tymczasem analitycy utrzymują, że w wypadku tego produktu trzeba eksponować nie wydajność, ale inne jego cechy, znacznie bardziej interesujące użytkowników: możliwość wykorzystania zarówno usług NetWare'u, jak i istniejących narzędzi unixowych, a także możliwość uruchamiania skomplikowanych aplikacji na stosunkowo tanich platformach intelowskich.

Zresztą analitycy mieli sporo zastrzeżeń do całej imprezy. Ich zdaniem Novell nie przedstawił wystarczjąco wyraźnie perspektyw przenoszenia programów na platformę UnixWare i nie wyjaśnił swego podejścia do technologii opracowywania aplikacji, a ponadto zbyt mało uwagi poświęcił przygotowaniu rynku dla swojej wersji Unixa, co może dać przewagę systemowi Windows NT, za którym stoi sprawna machina marketingowa Microsoftu.

Zarówno sprawozdawca Network World, jak i analitycy uznali wyjaśnienia szefów Novella za niewystarczające. Kevin Fogarty pisze, że przedstawiciele korporacji unikali stwierdzeń, z których wynikałoby wyraźnie, że aplikacje UnixWare'u można będzie uzyskać modyfikując moduły NLM - programy rezydujące na serwerach systemu NetWare.

Trudno powiedzeć, co jest gorsze - opieszałe prezentowanie strategii przez producenta, czego dopuścił się Novell, czy też uporczywe częstowanie klientów i dealerów niekończącymi się zapowiedziami, planami, tzw. "road maps" oraz wszelką inną futurologią, co też zdarza się wytwórcom oprogramowania chyba częściej niż powinno. Mnie osobiście rozbawił fakt, że przesunięcie (już po raz drugi!) terminu wprowadzenia UnixWare'u 2.0 na rynek zostało przez sprawozdawcę Network Worlda po prostu odnotowane - bez żadnych komentarzy! K. Fogarty nie przytoczył też żadnych opinii analityków na ten temat. Czyżby wszyscy już się przyzwyczaili?