Unia multimedialna

Z profesorem Peterem A. Bruckem, dyrektorem konkursu EuroPrix MultiMediaArt, organizowanego przez Komisję Europejską i austriackie Ministerstwo Gospodarki, wyróżniającego najlepsze europejskie projekty multimedialne, rozmawia Sławomir Kosieliński.

Z profesorem Peterem A. Bruckem, dyrektorem konkursu EuroPrix MultiMediaArt, organizowanego przez Komisję Europejską i austriackie Ministerstwo Gospodarki, wyróżniającego najlepsze europejskie projekty multimedialne, rozmawia Sławomir Kosieliński.

Od kilku lat można zaobserwować, że wiele europejskich uczelni dzięki grantom Unii Europejskiej prowadzi kursy zarządzania projektami multimedialnymi, np. Master in Interactive Multimedia (Londyn, Palma de Mallorca, Hamburg). Konkurs EuroPrix odbywa się też pod auspicjami Unii Europejskiej. Dlaczego Unia przywiązuje tak dużą wagę do edukacji multimedialnej?

Edukacja multimedialna odgrywa fundamentalną rolę we współczesnej ekonomii i polityce zatrudnienia. Technologie informacyjne i komunikacyjne ułatwiają dostęp do informacji i usług. Toteż one, rozumiane łącznie jako treść i sieci, mogą potencjalnie dać pracę ludziom w regionach o wysokim bezrobociu, zredukować różnice między centrum a peryferiami oraz pobudzić powstawanie nowych rynków.

Polityka edukacyjna Unii Europejskiej ma przybliżyć ludziom korzyści wynikające ze stosowania nowych technologii. Być może przedsiębiorstwa staną się bardziej elastyczne w swojej działalności, zaś rynek pracy skorzysta na ukierunkowanej na wzrost polityce makroekonomicznej.

Co jest priorytetem Unii w edukacji multimedialnej?

Aby każda ze szkół została podłączona do właśnie powstającej europejskiej sieci edukacyjnej. By poszukiwać i upowszechniać w szkołach i ośrodkach szkoleniowych efektywne metody uczenia oraz najwyższej jakości materiały. Wreszcie, by spopularyzować telenauczanie.

Jak najlepiej wykorzystać programy multimedialne w edukacji?

Wbrew pozorom wciąż najwięcej zależy od nauczyciela, mimo że zmienia się jego rola w procesie nauczania opartym na multimediach. Staje się on niezastąpionym inicjatorem i moderatorem tego procesu, podczas gdy tradycyjny model narzucał jednokierunkową komunikację.

Studentom i uczącym się dorosłym multimedia stwarzają interaktywne środowisko, które pobudza kreatywność i sprawia, iż nauka staję się przyjemna. Sieci telematyczne ułatwiają komunikację międzyludzką, słowem poszerzają nasz horyzont myślowy.

Jest jednak jedno "ale". Aby przystosować technologie multimedialne do nauczania, należy wziąć pod uwagę potrzeby użytkownika. Zaakceptuje on nowe pomysły edukacyjne, pod warunkiem że będzie wykorzystywał łatwe w użyciu sprzęt i oprogramowanie, tzw. user-friendly. Nie zapominajmy przy tym również o kluczowej sprawie, czyli treści. Na rynku wciąż brakuje praktycznych i wysokiej klasy edukacyjnych programów multimedialnych.

Czy multimedia mogą pomóc w promocji i podniesieniu rangi europejskiej kultury?

Programy multimedialne są szansą, że europejską sztuką, historią i cywilizacją zaczną się interesować nie tylko studenci i uczniowie, lecz także inne osoby. Multimedia stworzą nowe wzory rozwoju kulturalnego. Przykładowo, ułatwią dostęp artystom do wspólnego dziedzictwa, stając się źródłem inspiracji.

Nie bez znaczenia jest rola ekonomiczna multimediów. Dzięki nim rozszerza się pojęcie kultury - od cyfrowych pocztówek, po telewizję cyfrową. Toteż nowe media należy traktować jako sposób na lepsze zrozumienie dziedzictwa kulturowego.

Te szczytne cele i idee wcale nie przekładają się na pozycję europejskiego rynku multimedialnego, który - moim zdaniem - jest daleko w tyle za USA.

Ależ wcale nie! Proszę zwrócić uwagę na zewnętrzne czynniki wpływające na rozwój tego rynku: telekomunikację i świadomość użytkowników. Ta wciąż rośnie, podobnie jak jakość łączy telekomunikacyjnych. Ponadto niemal połowa firm multimedialnych mieści się w Europie, co wskazuje, że biznes liczy na wzrost znaczenia usług multimedialnych.

Rynek jest też silnie pobudzany dzięki czynnikom politycznym na szczeblu narodowym i europejskim. Komisja Europejska pracuje obecnie nad konkretnym programem rozwoju multimediów, zgodnym z założeniami unijnego programu INFO2000. Swoją funkcję promocyjną dobrze też spełnia konkurs EuroPrix MultiMediaArt.


TOP 200