Umówmy się na przetargi

Jak uprościć procedury zamówień publicznych, aby przetargi kończyły się w terminie? Wicepremier Ludwik Dorn postuluje utworzenie specjalnego trybu Prawa Zamówień Publicznych z myślą o projektach teleinformatycznych.

Jak uprościć procedury zamówień publicznych, aby przetargi kończyły się w terminie? Wicepremier Ludwik Dorn postuluje utworzenie specjalnego trybu Prawa Zamówień Publicznych z myślą o projektach teleinformatycznych.

Gdy projekty są finansowane z pieniędzy unijnych, zapomnijmy o wolnym rynku. To decyzje administracyjne. W interesie nas wszystkich jest więc, aby administracja szybko przeprowadzała procedury przetargowe, zaś firmy nie protestowały - taką oto wizję przedstawił niedawno Piotr Piętak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, odpowiedzialny już nie tylko za projekt PESEL2, ale również za kataster nieruchomości. W tym duchu wypowiadali się również wicepremier Ludwik Dorn i wiceminister Grzegorz Bliźniuk. Gdyby te wypowiedzi brać dosłownie, to panowie ministrowie postulują zawarcie zmowy kartelowej - wy, firmy teleinformatyczne, przestaniecie się awanturować w przetargach i sposób postępowania uzgodnicie między sobą, najlepiej przy aprobacie izb branżowych, natomiast my będziemy ogłaszać i rozstrzygać przetarg za przetargiem. Czy taka sielanka w granicach prawa jest w ogóle możliwa?

Zmiana progów

W Planie Informatyzacji Państwa jest ok. 2,5 mld zł na projekty teleinformatyczne do 2010 r. Przez kolejne trzy lata wydatki wzrosną o kolejny 1 mld zł. Znowuż Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka przewiduje na lata 2007-2013 następne 9 mld zł na teleinformatykę. Jak to wszystko wykorzystać zgodnie z Prawem Zamówień Publicznych (PZP)? W Sejmie trwają właśnie prace nad kolejną nowelizacją PZP. Tym razem ma ona na celu dokonanie głębokiej reformy systemu środków ochrony prawnej w zakresie rozpatrywania odwołań, a w konsekwencji uproszczenie i przyspieszenie procesu udzielania zamówień.

W projekcie nowelizacji proponuje się podniesienie podstawowego progu, od którego powstaje obowiązek stosowania ustawy (z 6 tys. euro do 14 tys. euro). Jest to wynikiem uwzględnienia zmian zachodzących na polskim rynku zamówień publicznych i stanu dyscypliny finansów publicznych. Próg stosowania ustawy zostaje podniesiony do kwoty odpowiadającej ok. 10% wartości kwot progowych określonych dyrektywami Unii Europejskiej dotyczącymi zamówień publicznych. Konsekwencją podniesienia podstawowego progu będzie podwyższenie z 60 tys. euro - odpowiednio do 137 tys. euro i 211 tys. euro dla dostaw i usług - progu, poniżej którego stosować się będzie tzw. procedurę uproszczoną. Twórcy nowelizacji uważają, że przyjęcie takiego rozwiązania zmniejszy obciążenia biurokratyczne przy udzielaniu zamówień o mniejszej wartości, przyspieszy udzielanie zamówień, pozwalając jednocześnie na zachowanie wymogów prawa Unii Europejskiej oraz podstawowych zasad systemu zamówień i przepisów, które służą wyborowi najkorzystniejszej oferty.

Sposób wnoszenia odwołań i skarg

Przeciwko opowiadają się izby gospodarcze, w tym Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, ponieważ obawia się celowego obniżania progu zamówień, aby uciec od możliwości wnoszenia odwołań i skarg. W postępowaniach o udzielenie zamówienia na dostawy, usługi lub roboty budowlane o wartości poniżej progów określonych dla dostaw lub usług wykonawcy nie będą mieli bowiem możliwości wnoszenia odwołań i skarg na orzeczenia składu orzekającego Krajowej Izby Odwoławczej (Art. 184, ust. 1). Będą mieli możliwość skorzystania tylko z jednego środka ochrony prawnej - protestu.

Zdaniem projektodawców nie oznacza to, że wykonawcy zostaną pozbawieni prawa do korzystania ze środków przewidzianych w prawie cywilnym. Zachowują nadal prawo do występowania, w skrajnych przypadkach, z powództwem do sądów powszechnych o stwierdzenie nieważności umowy zawartej z naruszeniem prawa. Jeżeli wykonawcy uznają, że zamawiający narusza przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych i nie podejmuje żadnych decyzji w przypadku wnoszenia protestów, będzie mógł zwrócić się do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli postępowania o udzielenie zamówienia.

Tryb przetargów IT

Mimo to przedstawiciele MSWiA chcą nowego trybu dla zamówień teleinformatycznych. "Są to unikatowe projekty, które wymagają specjalnego sposobu procedowania" - twierdzi Ludwik Dorn i od razu dodaje, że stosowną poprawkę zgłoszą posłowie Prawa i Sprawiedliwości w trakcie prac nad tą nowelizacją. Tyle że tak daleko idąca zmiana wyróżniałaby nas na tle prawa europejskiego i raczej nie spotkałaby się ze zrozumieniem Komisji Europejskiej. Znowuż Piotr Piętak chce zorganizować okrągły stół, aby przekonać branżę do ograniczania protestów? "A nie lepiej po prostu pisać zgodnie z prawem Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia?" - pyta retorycznie Michał Rogalski, wiceprezes PIIT nadzorujący rynek zamówień publicznych. Jego zdaniem spada liczba protestów, a jeśli już są, to w zasadzie większość kończy się wygraną firm ze względu na błędy w procedurach u zamawiającego.


TOP 200