Umiarkowany apetyt na połączenia międzymiastowe

Wczoraj (25 listopada) minął termin składania ofert do przetargu na łączność międzymiastową. Mimo że dokumentację przetargową wykupiło 14 firm, w tym Elektrim, o 3 koncesje ubiegają się tylko trzy firmy: Niezależny Operator Międzystrefowy sp. z o.o. (udziałowcami są Tel-Energo, Polskie Sieci Elektroenergetyczne i Polski Koncern Naftowy), NG Koleje Telekomunikacja sp. z o.o. (zależny od PKP, brytyjskiej firmy energetycznej, National Grid i Centrala sp. z o.o., która jest zależna od Polish Telecom Operators) i Netia 1 sp. z o.o.

Wczoraj (25 listopada) minął termin składania ofert do przetargu na łączność międzymiastową. Mimo że dokumentację przetargową wykupiło 14 firm, w tym Elektrim, o 3 koncesje ubiegają się tylko trzy firmy: Niezależny Operator Międzystrefowy sp. z o.o. (udziałowcami są Tel-Energo, Polskie Sieci Elektroenergetyczne i Polski Koncern Naftowy), NG Koleje Telekomunikacja sp. z o.o. (zależny od PKP, brytyjskiej firmy energetycznej, National Grid i Centrala sp. z o.o., która jest zależna od Polish Telecom Operators) i Netia 1 sp. z o.o.

Według przedstawicieli Ministerstwa Łączności, przetarg odbędzie się zgodnie z planem, a zgłoszenie się 3 podmiotów do przetargu świadczy o trafnej ocenie przez resort stanu rynku telekomunikacyjnego w Polsce. Jednocześnie ministerstwo zastrzega prawo do nieudzielenia koncesji podmiotom, które nie będą spełniać założonych kryteriów formalnych lub technicznych.

Przedstawiciel resortu łączności stwierdził, że ze względu na ograniczenia techniczne wynik przetargu na łączność międzystrefową może mieć wpływ na przyszły przetarg dotyczący łączności międzynarodowej.

Wynik przetargu znany będzie jeszcze przed końcem roku, a nowi operatorzy rozpoczną działalność w połowie roku 2000. Zwycięzcy za koncesję zapłacą 23 mln euro.

W Sejmie od lutego tego roku leży projekt nowego prawa telekomunikacyjnego, który przewiduje, zgodnie z polskimi zobowiązaniami wobec Unii Europejskiej, że rynek usług łączności międzystrefowej zostanie całkowicie "uwolniony" 1 stycznia 2001 r. Trudno jednak dyskutować o jego dalszych losach. Gdyby jednak projekt został przyjęty, operatorzy wyłonieni w przetargu zyskaliby praktycznie tylko rok "umiarkowanej konkurencji".