Ukraina zaczęła używać technologii rozpoznawania twarzy Clearview AI podczas wojny

Ukraińskie ministerstwo obrony zaczęło od 12 marca korzystać z technologii rozpoznawania twarzy Clearview AI, po tym jak amerykański startup zaoferował pomoc w ujawnianiu rosyjskich napastników, zwalczaniu dezinformacji i identyfikacji zmarłych.

Ukraina zaczęła używać technologii rozpoznawania twarzy Clearview AI podczas wojny

Tumisu/ Pixabay

Informację tę agencja Reutera potwierdziła u szefa firmy Clearview AI. Ukraina otrzyma darmowy dostęp do potężnej wyszukiwarki twarzy Clearview AI, co pozwoli władzom na potencjalną weryfikację interesujących osób w punktach kontrolnych, między innymi, dodał Lee Wolosky, doradca Clearview i były dyplomata za czasów prezydentów USA Baracka Obamy i Joe Bidena.

Plany zaczęły się kształtować po inwazji Rosji na Ukrainę, a dyrektor generalny Clearview, Hoan Ton-That, wysłał do Kijowa list z ofertą pomocy. Kopię listu widział dziennikarz agencji Reutera.

Zobacz również:

  • W Ukrainie rośnie liczba osób korzystających z usługi Starlink
  • Unijne organy nadzorcze chcą zakazu rozpoznawania twarzy w przestrzeni publicznej

Clearview oświadczyło, że nie zaoferowało technologii Rosji, która eufemistycznie nazywa swoją inwazję na Ukrainę „operacją specjalną”.

Założyciel Clearview powiedział, że jego firma ma do dyspozycji ponad 2 miliardy zdjęć z rosyjskiego serwisu społecznościowego VKontakte, z bazy danych liczącej łącznie ponad 10 miliardów zdjęć.

Ta baza danych może pomóc Ukrainie w identyfikacji zmarłych łatwiej niż próba dopasowania odcisków palców i działa nawet w przypadku uszkodzeń twarzy, napisał Ton-That. Badania przeprowadzone dla Departamentu Energii USA wykazały, że rozkład zmniejsza skuteczność tej technologii, natomiast praca przedstawiona na konferencji w 2021 roku wykazała obiecujące wyniki.

Ton-That napisał również, że technologia Clearview może być wykorzystana do łączenia uchodźców rozdzielonych z rodzinami, identyfikacji rosyjskich agentów i pomocy rządowi w usuwaniu fałszywych wpisów w mediach społecznościowych związanych z wojną. Przyznał, że nie jest jasne, do jakich celów Ministerstwo Obrony Ukrainy wykorzystuje tę technologię. Według niego i Wolosky’ego, w najbliższych dniach inne części ukraińskiego rządu mają wdrożyć Clearview.

Obrazy z VKontakte sprawiają, że zbiór danych Clearview jest bardziej wszechstronny niż PimEyes, publicznie dostępna wyszukiwarka obrazów, której ludzie używali do identyfikacji osób na zdjęciach wojennych, powiedział Wolosky. VKontakte nie odpowiedziało natychmiast na prośbę o komentarz; z kolei Facebook zażądał od Clearview zaprzestania wykorzystywania jej danych.

Przeciwnicy tego rozwiązania twierdzą, że rozpoznawanie twarzy może prowadzić do błędnej identyfikacji osób w punktach kontrolnych i podczas walk. Niedopasowanie może prowadzić do śmierci cywilów, podobnie jak w przypadku niesłusznych aresztowań dokonywanych przez policję, powiedział Albert Fox Cahn, dyrektor wykonawczy Surveillance Technology Oversight Project w Nowym Jorku.

Ton-That powiedział, że Clearview nigdy nie powinno być wykorzystywane jako jedyne źródło identyfikacji i że nie chciałby, aby technologia ta była wykorzystywana z naruszeniem Konwencji Genewskich, które stworzyły standardy prawne dla humanitarnego traktowania w czasie wojny. Podobnie jak inni użytkownicy, ci na Ukrainie przechodzą szkolenia i muszą wprowadzić numer sprawy i powód wyszukiwania przed zapytaniem, wyjaśnił.

Firma Clearview, która sprzedaje swoje produkty głównie amerykańskim organom ścigania, walczy z pozwami sądowymi w Stanach Zjednoczonych, oskarżającymi ją o naruszanie prawa do prywatności poprzez pobieranie obrazów z sieci. Clearview twierdzi, że zbieranie danych jest podobne do sposobu działania wyszukiwarki Google. Mimo to kilka krajów, w tym Wielka Brytania i Australia, uznały jej praktyki za nielegalne.

Cahn opisał identyfikację zmarłych jako prawdopodobnie najmniej niebezpieczny sposób wykorzystania technologii w czasie wojny, ale stwierdził, że „po wprowadzeniu tych systemów i związanych z nimi baz danych do strefy wojny nie ma się kontroli nad tym, w jaki sposób zostaną one wykorzystane i nadużyte”.

Ministerstwo Obrony Ukrainy nie odpowiedziało na prośbę agencji Reutera o komentarz. Wcześniej rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Transformacji Cyfrowej powiedział, że rozważa ono oferty od amerykańskich firm zajmujących się sztuczną inteligencją, takich jak Clearview. Wiele zachodnich firm zobowiązało się do pomocy Ukrainie, zapewniając sprzęt internetowy, narzędzia bezpieczeństwa cybernetycznego i inne wsparcie.

Źródło: Reuters

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200