Udręki ery elektronicznej

Federalna Komisja ds. Komunikacji (Federal Communication Commission) w USA ogłosiła zasady ograniczające dowolność reklamy towarów czy usług przy użyciu elektronicznych środków komunikacji.

Federalna Komisja ds. Komunikacji (Federal Communication Commission) w USA ogłosiła zasady ograniczające dowolność reklamy towarów czy usług przy użyciu elektronicznych środków komunikacji.

Wielu obywateli Stanów Zjednoczonych coraz częściej uskarża się, że są atakowani przez domy towarowe, sklepy czy firmy usługowe przy użyciu automatów łączących ich aparaty telefoniczne, nadających nagrane uprzednio na taśmę teksty reklam. Połączenia takie często są niemożliwe do przerwania. Równie natrętne, a w dodatku narażające na straty finansowe (koszty papieru), są metody rozsyłania podobnie niechcianych reklam przy użyciu faxów. Dla takiej właśnie działalności promującej towary i usługi przy użyciu indywidualnych środków łączności, ukuto już nawet nowy termin, określając ją mianem telemarketingu.

Nowe prawa FCC zakazują w ogóle prowadzenia takiej działalności pomiędzy godzinami 8 rano i 9 wieczorem. Każda instytucja, korzystająca z telemarketingu, musi na początku połączenia podać swój adres i nazwę, a po odłożeniu przez rozmówcę słuchawki - natychmiast przerwać połączenie. Jednocześnie zobowiązano przedsiębiorstwa telefoniczne do tworzenia list osób, które nie życzą sobie połączeń telemarketingowych. Ich numery będą zastrzeżone dla tego typu połączeń. Każda próba połączenia się z takim numerem w celu telemarketingu może być ścigana sądownie z grożącą w konsekwencji grzywną do 500 USD. Nowe przepisy FCC mają wejść w życie z początkiem grudnia br.