Ucieczka do przodu

Integracja stała się dla wielu firm ucieczką od spadających marż na produkty, a jednocześnie została wymuszona przez klientów.

Integracja stała się dla wielu firm ucieczką od spadających marż na produkty, a jednocześnie została wymuszona przez klientów.

Ubiegły rok definitywnie zamknął pewną erę rozwoju polskiego rynku informatycznego. Wiele firm zdało sobie sprawę, że czasy prostego biznesu bezpowrotnie minęły, a jedynym sposobem na podwyższenie zyskowności działalności stało się tworzenie wartości w postaci usług. Czy ten usługowy trend utrzyma się w najbliższych latach? Wiele wskazuje na to, że udział usług integracyjnych w przychodach firm informatycznych będzie w najbliższym czasie rosnąć. Świadczą o tym zarówno potrzeby klientów, jak i sytuacja na rynku dostawców informatyki.

Wbrew mitom głoszonym przez niektórych dostawców oprogramowania, w rzeczywistym świecie nie występują duże przedsiębiorstwa, posługujące się wyłącznie jednym systemem informatycznym. Sytuacja taka nie zachodzi nawet wtedy, gdy firma wdroży zintegrowany system wspomagający zarządzanie. Niezależnie od rodzaju biznesu normalnym zjawiskiem jest to, że ciągle pojawiają się nowe obszary działalności, nie mieszczące się w ramach wdrożonego systemu.

Zmiana spojrzenia

Dla firm zajmujących się dotychczas sprzętem usługi oznaczają odejście od tzw. przepychania pudełek w kierunku integracji systemów sieciowych, budowania systemów pamięci masowych czy usług związanych z bezpieczeństwem danych. Z kolei firmy wdrażające aplikacje nie mogą już sobie pozwolić jedynie na proste instalowanie i konfigurowanie oprogramowania. Klienci oczekują od dostawców orientowania się w zagadnieniach wykraczających poza oferowane rozwiązania, w celu przygotowania gruntu pod kolejne komponenty funkcjonalne - niekoniecznie pochodzące od tego samego dostawcy. Tendencja ta uwidacznia się np. przy okazji zakupu relacyjnych baz danych: klienci chcą być pewni, że zakupiony produkt umożliwi im w przyszłości budowę rozwiązań analitycznych. Podobnie jest zresztą w przypadku systemów ERP: firmy wdrażają wybrane moduły jednego rozwiązania i integrują je z aplikacjami innych firm.

Rosnące wymagania klientów prowadzą - z wyłączeniem kilku największych firm integratorskich - do specjalizacji firm w określonych rodzajach usług. Najważniejsze obszary to m.in. sieci LAN/WAN (plus Voice over IP), bezpieczeństwo/zarządzanie infrastrukturą, systemy pamięci masowych, CTI/telecentra, analiza danych i raportowanie, zarządzanie treścią/portale korporacyjne czy wreszcie kompleksowa integracja aplikacji z wykorzystaniem specjalizowanego oprogramowania typu serwery aplikacji, brokery komunikatów czy EDI.

Potrzeb coraz więcej

Przesłanki rozwoju biznesu integracyjnego wynikają przynajmniej w części z trendów ogólnoświatowych. Szybko zmieniające się w ostatnich latach wymagania biznesowe spowodowały, że praktycznie żadna firma nie korzysta dziś z jednego systemu informatycznego. Zamiast dążyć do rozbudowy funkcjonalności istniejących systemów, co najczęściej okazuje się zresztą bardzo kosztowne, przedsiębiorstwa wolą wdrażać systemy wycinkowe i integrować je z istniejącymi rozwiązaniami. Zwłaszcza że z biegiem czasu zmienia się technologia i te same problemy można rozwiązywać znacznie łatwiej.

Do wzrostu zainteresowania integracją systemów przyczyniają się fuzje przedsiębiorstw. Istniejących systemów nie da się wymienić z dnia na dzień, tak więc systemy obu firm muszą wymieniać ze sobą dane - często przez wiele lat. W związku z tymi doświadczeniami pojawiają się firmy, zwłaszcza duże, nie łudzące się co do możliwości utrzymania systemów zintegrowanych i zamiast tego dobierające aplikacje na zasadzie best of breed.

Rosnący popyt na usługi integracyjne bierze się także ze wzrostu znaczenia wymiany danych z otoczeniem. Chodzi tu zwłaszcza o przyjmowanie zamówień drogą elektroniczną oraz wymianę informacji o dostępności towarów w łańcuchach logistycznych.

Jednym z gorących tematów są również portale korporacyjne. Świadczy o tym rosnące zainteresowanie tego typu rozwiązaniami największych polskich firm, zwłaszcza w sektorach telekomunikacyjnym i finansowym.

Narzędzia coraz lepsze

Trendom integracyjnym wychodzą naprzeciw dostawcy technologii - na rynku można znaleźć coraz więcej narzędzi do integracji aplikacji - zarówno tych małych, jak i największych. IBM, BEA i Sun prześcigają się w ogłaszaniu nowych technologii integracyjnych. Ważnym symptomem wzrostu znaczenia integracji aplikacji, który można uznać za znak czasu, jest wejście na ten rynek Microsoftu (BizTalk Server).


TOP 200