Uber, czyli aplikacja mobilna będąca zmorą taksówkarzy, w drodze do Polski

Uber poszukuje w Polsce osoby, która mogłaby kierować lokalnym oddziałem firmy. Możliwe, że usługa spędzająca sen z powiek korporacjom taksówkarskim zadebiutuje niedługo także w naszym kraju.

Firma Uber istnieje już od pięciu lat, ale przez cały czas zmaga się z urzędnikami i taksówkarzami na całym świecie. Stworzyła ona aplikację mobilną, która pozwala każdemu posiadaczowi smartfona z dostępem do internetu znaleźć kierowcę, który za opłatą dokonywaną za pośrednictwem telefonu komórkowego będzie mógł przewieźć go w wybrane miejsce.

Aplikacja Uber została bardzo ciepło przyjęta przez użytkowników, którym zapewnia możliwość wygodnego transportu. Jej twórcy mają jednak problemy z urzędnikami, którzy w niektórych miastach blokują aplikację na gruncie przepisów prawnych. Niektóre ze stanów w USA wręcz uznały aplikację za nielegalną, a teraz Uber prowadzi rozmowy z politykami w celu zmiany prawa w celu umożliwienia usłudze funkcjonowania.

Korporacje taksówkarskie z całego świata są przy tym zaniepokojone popularnością aplikacji, ponieważ użytkownicy Uber stają się dla nich realną konkurencją. W Europie najsilniej opiera się aplikacja Francja, gdzie związki zawodowe protestowały, a rząd wymusił na kierowcach korzystających z usługi na przynajmniej piętnastominutowy czas oczekiwania przed rozpoczęciem kursu.

Możliwe, że podobnie na Uber zareagują polscy taksówkarze i zrzeszające je korporacje. Jak donosi serwis biztok.pl, firma poszukuje pracowników w Polsce. Patrząc na treść ogłoszeń o pracę można wysnuć wniosek, że niedługo zostanie w naszym kraju otwarty oficjalny oddział Uber, co może doprowadzić do dużych zmian w polskim rynku transportowym.


TOP 200