URT: bezprzewodowe sieci LAN bez licencji

Urząd Regulacji Telekomunikacji (URT) pracuje nad kilkoma rozporządzeniami do ustawy - Prawo telekomunikacyjne i nową tabelą regulacji wykorzystania częstotliwości.

Urząd Regulacji Telekomunikacji (URT) pracuje nad kilkoma rozporządzeniami do ustawy - Prawo telekomunikacyjne i nową tabelą regulacji wykorzystania częstotliwości.

Będą to rozwiązania przełomowe w zakresie wykorzystania pasm radiowych 2,4 i 5,7 GHz, stosowanych m.in. do budowy lokalnych sieci bezprzewodowych oraz zestawiania radiolinii wykorzystywanych do szerokopasmowej transmisji danych.

Oba przedziały pasm, podobnie jak na świecie, zostaną dopuszczone do wykorzystania przez segment ISM (Industrial, Scientific and Medical), czyli środowiska przemysłowe, naukowe i medyczne, bez konieczności ubiegania się o jakiekolwiek zezwolenia bądź licencje.

Według Jolanty Mielczarskiej z URT, jest już przygotowane rozporządzenie Ministra Gospodarki, dopuszczające do stosowania bez licencji urządzeń radiowych małej mocy i o małym zasięgu dla pasm 2,4 i 5,7 GHz (dokładnie 5,725-5,875 GHz). Urządzenia takie mogłyby mieć moc na wyjściu nadajnika do 25 mW, moc emitowaną z anteny - do 100 mW. Parametry te są spełniane przez punkty dostępowe oraz karty sieciowe, wykorzystywane obecnie do budowy sieci bezprzewodowych w standardzie IEEE 802.11b.

Prawa dżungli

Rozporządzenie, które miałoby być zatwierdzone do końca br., spowoduje - zdaniem Jolanty Mielczarskiej - w początkowym okresie duże zamieszanie. O prawa do transmisji z użytkownikami ISM będą konkurować firmy nadające z większymi mocami (np. operatorzy systemów dostępu radiowego SRDA). "Nadal jeszcze udzielamy licencji na wykorzystanie SRDA, które wygasną dopiero w 2006 r. Musimy je respektować. Docelowo jednak systemy SRDA zostaną przeniesione do nowego pasma od 5,875 do 5,925 GHz" - stwierdza Jolanta Mielczarska. Nie ukrywa jednocześnie, że w udostępnionym dla sektora ISM paśmie 2,4 GHz zapanują "prawa dżungli".

W porządkowaniu pasm częstotliwości w Polsce ma pomóc, tworzona przez URT, cyfrowa mapa radiowa. Urząd planuje w 2002 r. umożliwić zautomatyzowane sprawdzanie warunków transmisyjnych w określonym miejscu Polski, w określonym paśmie radiowym, określonej mocy nadawania i na określonych azymutach geograficznych. Analizy dla pasma 2,4 GHz będą przeprowadzane w promieniu 100 km od planowanej lokalizacji nadajnika, dla pasma 3,5 GHz w promieniu 70 km a dla 5,7 GHz - 40 km. Obecnie takie analizy są dokonywane ręcznie, z wykorzystaniem ekierki i cyrkla.

Nowe pasma

URT planuje również udostępnienie czterech nowych przedziałów pasm radiowych na potrzeby komunikacji komercyjnej. Dwa z nich pojawią się w 2002 r., a dwa kolejne - prawdopodobnie w 2003 r. "Tempo udostępniania tych pasm zależy od pojawiania się nowych urządzeń dostarczanych przez producentów sprzętu radiowego" - mówi Jolanta Mielczarska. Pierwsze z pasm będzie się rozpoczynać od częstotliwości 3,642 GHz i ma stanowić pasmo rezerwowe w stosunku do bardzo zajętego obecnie 3,5 GHz. W niewielu miejscach w Polsce istnieje jeszcze możliwość udostępnienia go nowym operatorom. Kolejne pasmo to 10,5 GHz, ale URT zabiega jeszcze o odstąpienie jego dolnego przedziału (od 10,15 GHz do 10,30 GHz) przez Ministerstwo Obrony Narodowej.


TOP 200