UE zamierza nakładać kary na big techy za tolerowanie fałszywych kont

Agencja Reutera donosi, że w ramach walki z dezinformacją Unia Europejska nowelizuje przepisy. Wprowadzi wysokie grzywny dla firm technologicznych za nieusuwanie fałszywych kont i pozwalanie na szerzenie fake newsów

KLAU2018 / Pixabay

Firmy, takie jak Twitter, Facebook czy Google zostaną zobowiązane do walki z dezinformacją oraz trollingiem pod groźbą wysokich kar finansowych, twierdzi Reuters. Aktualizacja kodeksu praktyk KE w zakresie walki z dezinformacją ma zostać opublikowana jeszcze w tym tygodniu.

Wprowadzony w 2018 roku dobrowolny kodeks stanie się teraz systemem współregulacji, z odpowiedzialnością podzieloną między organy regulacyjne i sygnatariuszy kodeksu.

Zobacz również:

  • Dlaczego problem fake news wymaga rozwiązania opartego na sztucznej inteligencji i blockchainie?
  • Think Tank PE: 39 proc. Europejczyków nie jest świadomych swoich praw w sieci

W zaktualizowanym kodeksie podano przykłady zachowań manipulacyjnych, takich jak deepfakes i fałszywe konta, którymi sygnatariusze będą musieli się zająć.

„W oparciu o najnowsze dane dotyczące zachowań i taktyk, technik i procedur stosowanych przez złośliwe podmioty sygnatariusze przyjmą, wzmocnią i wdrożą jasne zasady dotyczące niedozwolonych zachowań i praktyk manipulacyjnych w swoich serwisach” - napisano w dokumencie.

Kod będzie również powiązany z nowymi, surowymi przepisami UE, znanymi jako Digital Services Act (DSA), uzgodnionymi przez 27 krajów Unii Europejskiej na początku tego roku, które zawierają rozdział poświęcony walce z dezinformacją.

W efekcie firmy, które nie wywiążą się ze swoich zobowiązań wynikających z kodeksu, mogą zostać ukarane grzywnami w wysokości nawet 6% swoich globalnych obrotów, zgodnie z zasadami DSA. Po podpisaniu kodeksu firmy mają sześć miesięcy na wdrożenie swoich środków.

Sygnatariusze będą również musieli podjąć działania mające na celu zwalczanie reklam zawierających dezinformację oraz zapewnić większą przejrzystość reklam politycznych.

„DSA stanowi podstawę prawną dla kodeksu postępowania przeciwko dezinformacji - w tym dla surowych sankcji o charakterze odstraszającym” - powiedział agencji Reuters w oświadczeniu szef unijnego przemysłu Thierry Breton, który kieruje działaniami UE mającymi na celu walkę z dezinformacją.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova powiedziała, że inwazja Rosji na Ukrainę, którą ta pierwsza nazywa operacją specjalną, przyczyniła się do wprowadzenia niektórych zmian w kodeksie.

„Po wprowadzeniu kodeksu w życie będziemy lepiej przygotowani do walki z dezinformacją, także pochodzącą z Rosji” - napisała w oświadczeniu.

Źródło: Reuters

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200